Termin odporność wydaje się być znany każdemu, przede wszystkim z wszechobecnych reklam, które nadużywają terminu odporność dla podwyższenia atrakcyjności produktu. Tymczasem korzystne zdrowotne działanie proponowanej diety, preparatów ziołowych, probiotyków czy odpowiedniego trybu życia nie może zastąpić odporności organizmu na infekcje, którą zapewnia układ immunologiczny. Odporność, ta immunologiczna, umożliwia eliminację lub neutralizację patogenów (chorobotwórczych bakterii, wirusów), a także toksyn i jadów po ich wtargnięciu do organizmu, zanim wywołają objawy chorobowe. A czy nie spełniają tej roli antybiotyki? Nie, gdyż w odróżnieniu od układu odpornościowego antybiotyki nie zapobiegają infekcji, lecz są próbą leczenia. Ponadto antybiotyki nie uchronią nas przed toksynami (np. toksyną tężcową, jadem węża). Wiemy, że ratuje nas w takiej sytuacji wyłącznie szybkie podanie surowicy odpornościowej zawierającej przeciwciała neutralizujące daną toksynę. Powstaje pytanie skąd się biorą te przeciwciała. Pochodzą od człowieka lub zwierzęcia, których układ immunologiczny (limfocyty) wyprodukował te przeciwciała po kontakcie z daną toksyną. Podany przykład wyjaśnia istotę działania układu immunologicznego polegającą na nabywaniu odporności dopiero po kontakcie z patogenem.

Jak nabywamy odporność, jak edukujemy nasz układ immunologiczny po urodzeniu?

Dziecko jest chronione przed chorobami zakaźnymi przez kilka miesięcy po urodzeniu dzięki przeciwciałom matki, które przechodzą w trakcie ciąży przez łożysko do krwi płodu. Natomiast odporność osobniczą nabywamy tylko poprzez kontakt z określonym drobnoustrojem. W momencie urodzenia nasz układ immunologiczny jest zdolny rozpoznać dowolny patogen, ale jest „wyposażony” w zbyt małą ilość limfocytów, aby wyprodukować skuteczną ilość przeciwciał. Odporność immunologiczna jest nabywana 
i jest swoista tylko dla określonego zarazka. Można się „uodpornić” na dwa sposoby – zachorować lub się zaszczepić, czyli przyjąć bakterię, wirusa czy też toksynę w wersji spreparowanej, niechorobotwórczej. Skuteczna szczepionka (podana zgodnie z zaleceniami) działa profilaktycznie i zapewnia odporność na wiele lat. Podanie surowicy odpornościowej jest działaniem leczniczym doraźnym (surowica przeciwtężcowa neutralizuje toksynę a podanie szczepionki zapobiega tężcowi).

Co by się stało, gdyby zaniechać powszechnych szczepień?

Dzisiaj nie pamiętamy chorób zakaźnych, które dawniej dziesiątkowały ludzkość, takich jak dżuma czy ospa prawdziwa. Ale jeszcze w drugiej połowie XX wieku powszechnie występowały tak groźne choroby, jak błonica, krztusiec czy polio (nagminne porażenie dziecięce). Obecnie dzięki masowym szczepieniom nie chorujemy na te choroby. W Polsce, ponad 90% populacji jest zaszczepiona, co zapewnia odporność zbiorowiskową. Jeśli ten wskaźnik spadnie, te choroby wrócą i zaprzepaścimy osiągnięcia XX wieku.