ZOSIA ZBOROWSKA, aktorka: 3 litry wody dziennie to nie jest 1,5 litra wody, 2 kubki herbaty, sok ze świeżych owoców i lemoniada. Woda to woda! 3 litry czystej wody, najlepiej źródlanej i bez fluoru.

 

o oznacza dla Ciebie zdrowy styl życia?

Przede wszystkim woda. Staram się pić minimum 3 litry wody dziennie, jak mi się to nie udaje od razu czuję się znacznie gorzej. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wszyscy jesteśmy bardzo odwodnieni. Woda to najlepsze co możemy sobie dać. Usuwa z nas toksyny, filtruje, sprawia, że skóra jest bardziej elastyczna, promienista a my mamy więcej siły i nie obżeramy się byle czym, bo skutecznie zapełnia nam brzuszek. I co bardzo ważne – 3 litry wody dziennie to nie jest 1,5 litra wody, 2 kubki herbaty, sok ze świeżych owoców i lemoniada. Woda to woda! 3 litry czystej wody, najlepiej źródlanej i bez fluoru :) Poza tym nie jem mięsa, nie palę papierosów, nie jem śmieciowego jedzenia i staram się regularnie ruszać tyłek.

Czy od zawsze zdrowe odżywianie i treningi były obecne w Twoim życiu?

Tak, już jako dziewczynka chodziłam na basen, tenis oraz gimnastykę na AWF. Potem zaczęłam zawodniczo stepować, więc dwa razy w tygodniu doszły zajęcia taneczne. Teraz czasu jest mniej na ruch, ale mam dwójkę trenerów z którymi staram się w miarę regularnie ćwiczyć. Z Michałem Gajewskim (mój wege trener!) ciśniemy treningi jak jest ładna pogoda w Lasku Bielańskim, a z Tosią Stamm na siłce. Fajnie tak zapodać sobie konkretną dawkę endorfin kilka razy w tygodniu :)

Dzięki treningom i zbilansowanej diecie możesz pochwalić się piękną figurą, ale czy zdrowy tryb życia daje Ci coś jeszcze?

Ojej jak miło, dziękuję :) Zdrowy tryb życia procentuje tak naprawdę kiedy jesteśmy starsi, ja w tym roku kończę 30 lat i zauważam już pewne zmiany w metabolizmie, elastyczności cery i to jaki tragiczny wpływ ma na mnie alkohol. Im jestem starsza tym bardziej świadomie podchodzę do tego co jem, skąd to pochodzi i staram się stronić od używek, które niszczą moją cerę i samopoczucie ;)

ZOSIA ZBOROWSKA: Dietę wegetariańska polecam też osobom chcącym stracić na wadze. Niesamowite jest to, jak przyspiesza się nasza przemiana materii po odstawieniu mięsa.

 

Wiele osób mówi, że zdrowie zaczyna się w kuchni. A Tobie udaje się znaleźć czas na gotowanie?

To zabawne, ale gotowaniem zainteresowałam się tak naprawdę w momencie przejścia na wegetarianizm. Nigdy nie byłam typem dziewczyny jarającej się gotowaniem, aż tu nagle… (śmiech). Kuchnia wegetariańska jest niesamowicie różnorodna i smaczna i w cale nie potrzeba dużo czasu ani wiedzy żeby dobrze i smacznie jeść. Mamy XXI wiek, internet pod ręką, mnóstwo wspaniałych książek, blogów, czy kont na mediach społecznościowych z przepisami i inspiracjami na posiłki. A poza tym nie dokładamy się do masowego cierpienia zwierząt. Dietę wegetariańska polecam też osobą chcącym stracić na wadze. Niesamowite jest to jak przyspiesza się nasza przemiana materii po odstawieniu mięsa. Ale wracając do gotowania, obecnie jestem wręcz uzależniona od kaszy jaglanej, czyli naszego naturalnego antybiotyku. Nie dość, że nie jest droga, to jeszcze jest cholernie zdrowa. Odgluca i odkwasza organizm, a można z niej przyrządzać niesamowite dania. Dla zainteresowanych polecam książkę „Jaglany detoks” Marka Zaremby, gdzie oprócz miliona wspaniałych przepisów znajdziecie też wskazówki jak poprawnie ugotować kaszę, żeby była sypka i smaczna.

Na co zwracać uwagę przygotowując samodzielnie posiłki, co powinno królować na talerzu, a czego raczej unikać?

Na to aby jeść to co daje nam w danym okresie nasza ziemia :) Jak jest lato to nie wcinajmy bananów, które aby przetrwać podróż z innego kraju albo i kontynentu musiały zostać nieźle (chemicznie) zakonserwowane. Jedzmy nasze jabłka, czereśnie, truskawki, nasze warzywa. To jest niesamowite jak bardzo produktywna jest nasza ziemia w tym okresie. A warzywa i owoce (oczywiście te niepryskane, bez chemii) naprawdę potrafią leczyć. Trzeba się tylko tym trochę zainteresować, przecież już same kolory owoców i warzyw podpowiadają nam na jakie problemy ze zdrowiem są najlepsze. Natura jest niesamowita, tylko o tym niestety nie uczą w szkołach. Udowodniono już, że weganie żyją dłużej niż mięsożercy. Dlatego radzę stopniowo eliminować mięso z diety, a jeść dużo warzyw, kasz i awokado! Jedno awokado dziennie, zamiast paczki papierosów :) A zdecydowanie unikać należy wszystkiego co tanie i przerobione czyli tzw. fast food. Nasze ciało to świątynia, a nie śmietnik!

ZOSIA ZBOROWSKA: Można zmienić styl życia, trzeba tylko chcieć. Siła pozytywnego myślenia jest tak wielka, że gdybyśmy byli jej świadomi to każdy z nas mógłby osiągnąć absolutnie wszystko.

 

Sądzisz, że każdy może zmienić styl życia na zdrowszy? A jak przekonać do tego młodzież, która lubi fast foody i siedzenie przy komputerze?

Oczywiście, że można zmienić styl życia, trzeba tylko chcieć. Siła pozytywnego myślenia jest tak wielka, że gdybyśmy byli jej świadomi to każdy z nas mógłby osiągnąć absolutnie wszystko. Młodym ludziom wydaje się, że są nieśmiertelni, niestety żyjemy w takich czasach, że jeśli nie nastąpi jakaś diametralna zmiana to wszystko zaraz pierdyknie na głowę. Jesteśmy z każdej strony otoczeni chemią, nawet do wody dodaje się fluor, który jest cholernie dla nas niezdrowy. Zajadamy się sztucznym, plastikowym, przetworzonym jedzeniem, odpalając szluga od szluga i dziwimy się, że co trzecia osoba z pokolenia naszych rodziców ma raka?! Przecież z naszym pokoleniem jest jeszcze gorzej!!!! Poza tym telefony komórkowe, które notorycznie mamy przy naszej głowie też oddziałują falami na nasz mózg cały czas. Korzystajmy ze słuchawek i nie śpijmy z telefonem przy głowie. To wszystko jest już udowodnione, wystarczy poszukać w necie tych artykułów, których zwykłe gazety nie przedrukują. Nie jesteśmy nieśmiertelni, ogarnijmy się w porę zanim będzie za późno.