przypadku SM mamy na świecie do dyspozycji kilkanaście leków, a spośród nich można dobierać takie, które będą najskuteczniejsze dla tego wybranego pacjenta. Zawsze są pewne wskazówki, którymi możemy się kierować, np. aktywność choroby, styl życia pacjenta, to, jak organizm toleruje dany lek. Na podstawie wyniku rezonansu magnetycznego możemy również zobaczyć, jaka jest aktywność choroby i starać się wybrać najlepsza terapie. To właśnie kryteria medyczne, a nie wymogi formalne, decydują o tym, jaki lek będzie podawany pacjentowi. Polskie programy lekowe narzucają bardzo sztywne ramy, głównie z tego powodu, iż leki na SM są bardzo drogie. W innych krajach dostęp do leków dla chorych na SM jest dużo łatwiejszy, a programy lekowe są bardziej elastyczne. W Polsce pacjent musi spełniać bardzo wymagające warunki, by móc być leczonym. Dobrą informacją jest to, że lekarze maja już dostęp do prawie wszystkich zarejestrowanych w Unii Europejskiej leków. Nowoczesne, o wiele skuteczniejsze środki, są już u nas dostępne, choć część z nich jest refundowana tylko dla wąskiej grupy pacjentów, którzy muszą spełnić warunki bardziej wymagające niż wskazania rejestracyjne. Sposób podawania leku ma duże znaczenie. Ważne jest, aby dobierając lek taki, który pacjentowi będzie wygodnie przyjmować, np. jeśli ktoś żyje aktywnie, pracuje, to o wiele wygodniej byłoby mu przyjmować tabletki lub zastrzyki raz na jakiś czas. Wtedy też szansa, że zażyje je w 100 proc. w takiej dawce i formie, jak jest to konieczne, będzie o wiele wyższa. Na świecie robi się wszystko, aby pomóc pacjentom z SM żyć normalnie, czyli uczyć się, pracować i realizować plany rodzinne. Mam wrażenie, ze w Polsce nie dostrzegamy wciąż faktu, ze SM dotyczy często ludzi młodych, którzy nie muszą być skazani na inwalidztwo, pod warunkiem, że zaczniemy ich odpowiednio i szybko leczyć. Niestety, odnoszę również i takie wrażenie, że pokutuje ciągle przekonanie, że dostępne leki na SM słabo działają, a przede wszystkim nie leczą, a modulują chorobę. Nie jest to prawda, ponieważ są bardzo mocne dowody na to, że nowoczesne leki na SM zatrzymują rozwój choroby, a nawet poprawiają stan niektórych pacjentów. Nowoczesne leczenie pozwala pacjentom na wieloletnie życie w pełnej sprawności.