To potoczne stwierdzenie nie ma wiele wspólnego z prawdą, bo kości, które są pozbawione zakończeń nerwowych, same w sobie nie mogą boleć. Mimo to wyraźnie czujemy, że coś jest nie tak. Nasze stawy wydają się mniej elastyczne i wrażliwsze na dotyk, a chłód nasila dolegliwości. Co zatem nas boli? Odpowiedź jest prosta – to co ma zakończenia nerwowe, a więc okostna, chrząstki, przyczepy ścięgien, miękkie części stawów oraz mięśnie. Kolejne pytanie, które mamy ochotę teraz zadać, to dlaczego? Tu nie ma jednej odpowiedzi – wszystko zależy od przyczyny, która jest powodem niedomagania.

A jednak boli

Wystarczy przemoczyć nogi, by złapać infekcję. Zanim pojawi się katar, objawem infekcji jest łamanie w kościach. Dobrze to wszyscy znamy. Przyczyną bólu jest namnażaniem się drobnoustrojów w tkankach i krwi, a więc zatruwanie organizmu wytwarzanymi przez nie toksynami. Z tego powodu boli okostna i tkanki otaczające stawy. Ratunkiem może być gorąca kąpiel i smarowanie stawów maścią przeciwbólową.

Stare kontuzje przypominają o sobie bólem, gdy jest za dużo wilgoci. Podobny dyskomfort odczuwamy, gdy dręczy nas przewlekły stan zapalny przyczepów mięśni. To dolegliwość, która dopada osoby, które wykonują powtarzające się i przeciążające stawy ruchy (np. stolarz, tenisista) Jeśli schorzenie nie jest bardzo zaawansowane ulgę przynoszą leków przeciwzapalne i fizykoterapia.

Kości i stawy dokuczają nam także przy zwyrodnieniach, reumatoidalnym zapaleniu stawów, dnie moczanowej, zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa, czy reumatyzmie tkanek miękkich.

Nie tylko dorośli

Bóle kostno-stawowe dokuczają także dzieciom. Jeśli dziecko nie ma stwierdzonej choroby reumatycznej i nie jest przeziębione, zazwyczaj są to tzw. bóle wzrostowe. Pojawiają się wieczorem lub w nocy. Bywają tak silne, że dziecko budzi się z płaczem. Trwają około pół godziny i atakują głównie nogi. Nie towarzyszą im obrzęki ani ograniczenie ruchomości stawów. Dolegliwości te spowodowane są przeciążeniem stawów. Ponadto rosnąca intensywnie kość (hormon wzrostu wydziela się głównie w nocy) jakby rozpiera od wewnątrz unerwioną okostną i stąd ból. Pewną ulgę przynosi przewlekłe przyjmowanie wapnia z wit. D3 oraz stosowanie maści przeciwbólowych.