Działania te związane są nie tylko z układem pokarmowym, ale dotyczą również układu sercowo-naczyniowego, nerwowego lub ograniczenia w prawidłowym funkcjonowaniu nerek i/lub wątroby. Czy oznacza to, że powinniśmy odłożyć na półkę leki przeciwbólowe i zaniechać stosowanego leczenia – tym samym niejako „przyzwyczaić” się do bólu?

Nie mam czasu na ból

Z roku na rok jesteśmy coraz bardziej zabiegani i zapracowani. Wielokrotnie próbujemy znaleźć tzw. „złoty środek” pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym. W konsekwencji tworzymy plany i harmonogramy, w których nie ma miejsca na złe samopoczucie.

Zminimalizuj częstość przyjmowania leków

Niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) i paracetamol to najczęściej stosowane leki w farmakoterapii bólu. Wysoka skuteczność NLPZ i paracetamolu w leczeniu bólu nie zwalnia nas z zachowania ostrożności i stosowania tych leków tylko i wyłącznie w odpowiednich wskazaniach, w jak najmniejszej skutecznej dawce oraz przez najkrótszy możliwy okres. Polacy sięgają po leki przeciwbólowe bardzo często. Powszechne jest tzw. „samoleczenie”, tj. bez konsultacji z lekarzem. Łatwy dostęp do leków przeciwbólowych bez recepty (np. supermarkety, stacje benzynowe itp.) zwiększa taką możliwość. Musimy jednak pamiętać, iż przewlekłe stosowanie każdego leku, w tym również leków przeciwbólowych bez kontroli lekarza może powodować wiele działań niepożądanych, niebezpiecznych dla naszego życia i zdrowia. Najczęstszym rodzajem działań niepożądanych podczas przyjmowania przewlekłego NLPZ są powikłania ze strony przewodu pokarmowego. Należy wspomnieć, iż wg badań Amerykańskich naukowców powikłania te są przyczyną ok. 16 500 zgonów rocznie w populacji USA.

Ulga w działaniu miejscowym

Jedną z najczęściej wskazywanych dolegliwości przez Polaków jest choroba zwyrodnieniowa stawów, której towarzyszy ból, obrzęk oraz ograniczenie ruchomości stawów. Choroba zwyrodnieniowa stawów jest chorobą przewlekłą, stąd istnieje konieczność wyboru leczenia, które nie tylko pozwoli choremu cieszyć się możliwie jak największym komfortem życia bez bólu, ale również zapewni bezpieczną terapię. Korzystnym rozwiązaniem i alternatywą dla NLPZ stosowanych doustnie jest sięgnięcie po preparaty o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym, ale stosowane miejscowo, np. w formie maści/żelu. Aktywne składniki tych preparatów wnikają miejscowo do tkanek w większych stężeniach, zapewniając skuteczne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Substancja czynna, odpowiadająca za zwalczanie bólu, wchłania się stopniowo przez skórę i tak trafia do krwiobiegu. Nie ma ryzyka, że przedostanie się jej do krwi zbyt dużo. Dzięki działaniu miejscowemu, tj. w miejscu aplikacji leki dostępne w postaci maści/żelu ograniczają do min. występowanie działań niepożądanych typowych dla NLPZ stosowanych doustnie. Tym samym leki o działaniu miejscowym nie obciążają działaniami niepożądanymi układu pokarmowego, sercowo-naczyniowego, wątroby czy nerek.

Plaster nie tylko na rany

Kontuzje i urazy często zdarzają się podczas aktywnego spędzania czasu. W większości sytuacji są to niegroźne urazy, którym towarzyszą siniaki i stłuczenia. Niekiedy dochodzi również do poważniejszych uszkodzeń, tj. wystąpienia złamań lub zwichnięć. W każdym z powyższych przypadków szybka reakcja pozwoli nam uniknąć bólu i ryzyka wystąpienia powikłań. Ból towarzyszący urazom pojawia się nagle i zwykle ma duże natężenie. Konieczne jest rozpoczęcie możliwie najszybszego leczenia, aby skutecznie uśmierzyć odczuwanie bólu. W tych przypadkach warto sięgnąć po leki przeciwbólowe o działaniu miejscowym w postaci plastrów leczniczych. Plaster leczniczy reprezentuje nowoczesną formę walki z bólem, która charakteryzuje się nie tylko skutecznością, ale przede wszystkim wysokim bezpieczeństwem i wygodą terapii. Plaster zapewnia dyskretność i wygodę użycia, trwale przylegając do miejsca aplikacji zapewnia pełną swobodę ruchów choremu i poczucie niezależności.