Czasem oznacza 
on nie tylko nieprzyjemne odczucia,
ale powoduje wręcz problemy z poruszaniem się. Eliminacja przeciążeń 
i preparaty apteczne dostępne bez 
recepty często skutecznie eliminują 
ból i stan zapalny. Schorzenia narządu ruchu popularnie lecz niefachowo nazywane przez pacjentów reumatyzmem to tak naprawdę różne jednostki chorobowe. Reumatoidalne zapalenie stawów, choroba zwyrodnieniowa, bóle krzyża, reumatyzm tkanek miękkich to tylko część z nich. 
Ból towarzyszy im zawsze, bo zmiany w tych schorzeniach dotyczą uszkodzenia chrząstki stawowej, samego stawu lub tkanek okołostawowych, a w tych okolicach jest zlokalizowanych dużo receptorów bólowych – wyjaśnia dr Małgorzata Łuczak, specjalista chorób 
wewnętrznych w jednym z niepublicznych Centrów Medycznych, w trakcie specjalizacji z reumatologii.

 
Zgubne nawyki

Sam ból nie zawsze jest związany z procesem chorobowym, ale często jest wynikiem doznanego urazu lub złych nawyków, przeciążeń, niewłaściwej postawy ciała, charakteru wykonywanej pracy. Pacjenci najczęściej cierpią na zespoły bólowe kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwiowym, stawów barkowych, kolanowych czy nadgarstka (zespół cieśni nadgarstka). Utrwalając złe przyzwyczajenia nie tylko pogłębiamy dolegliwości bólowe 
i ograniczamy naszą sprawność, ale również
narażamy się na to, że choroba zwyrodnie-
niowa dotknie nas w młodszym wieku. 
O profilaktyce powinniśmy pamiętać od 
wczesnej młodości. Urozmaicona dieta, utrzymywanie prawidłowej wagi, uprawianie 
sportu dopasowanego do naszych możliwości 
i higiena pracy związana chociażby z prawidłową postawą przy biurku, to minimum, by zadbać o swoje kości i stawy – tłumaczy dr Łuczak.

Pierwsza pomoc z apteki

Kiedy pojawiają się dolegliwości bólowe chętnie sięgamy po środki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Czy to dobra strategia? Jeśli ból nie jest bardzo silny i nie występują dodatkowe, niepokojące objawy w postaci obrzęku, zaczerwienienia, ucieplenia stawu możemy sięgnąć po popularne, bezpieczne leki przeciwbólowe do stosowania miejscowego – radzi dr Łuczak. Żele przeciwzapalne i aerozole z lekiem działające miejscowo docierają szybko do źródła bólu i nie obciążają żołądka, są to np. preparaty zawierające etofenamat. Pacjenci chętnie sięgają również po maści rozgrzewające i chłodzące, przynoszące często ulgę w dolegliwościach, jak np. popu-
larne maści końskie. – Można też wspierać się tabletkami przeciwbólowymi np. paracetamolem pod różnymi postaciami (jest niewskazany dla osób z chorobami nerek 
i wątroby) lub ibupromem (nie powinny go jednak stosować osoby z chorobą wrzodową żołądka). W przypadku 
przewlekłych zespołów bólowych warto 
również poszukać dobrego fizjoterapeuty 
i dodatkowo wspomóc się rehabilitacją.

Silny, utrzymujący się kilka dni ból i dodatkowe niepokojące objawy powinny nas skłonić do wizyty u internisty, który oceni stan i zdecyduje o ewentualnym skierowaniu do specjalisty – reumatologa. To może pomóc zapobiec rozwinięciu się poważnych powikłań, np. bakteryjnego zapalenia stawów, do którego leczenia niezbędna będzie antybiotykoterapia.