ak mimo wieku udaje się Pani utrzymać sprawność ciała i pogodę ducha?

Uważam, że sprawność ciała zależy przede wszystkim pogody ducha. Jeśli wstajemy rano pełni energii, z pozytywnym nastawieniem, to nasze ciało także jest aktywne i młodsze. Seniorzy przede wszystkim nie mogą być leniwi, nie mogą zamykać się w domu. Muszą mieć zajęcie, realizować swoje pasje, mieć powód, żeby codziennie rano wstać z kanapy i ruszyć do działania. Każdego dnia staram się skupić na tym, co dobre, jestem ciekawa życia, nie myślę o tym, co było, nie rozdrapuję przeszłości, bo na to nie mam już wpływu. Zajmuję się teraźniejszością i przyszłością.

Czy Pani zdaniem seniorzy także mogą spełniać swoje wszystkie życiowe marzenia, czy w pewnym wieku już nie wypada?

Myślę, że w każdy wieku wypada spełniać marzenia, ale wszystko trzeba robić z umiarem. Pewne zachowania są nawet nieodpowiednie dla młodych ludzi, a co dopiero dla starszych – to wszystko kwestia dobrego wychowania.

Jest teraz mnóstwo organizacji, które pomagają osobom starszym spełniać marzenia, być aktywnym. Są specjalne czasopisma dla Seniorów, powstała karta Seniora, która umożliwia tańsze podróżowanie, trzeba tylko poszukać i chcieć.

Moją największą pasją jest muzyka, od zawsze mnie interesowała i dawała mi radość. Czy wypada siedemdziesięcioośmioletniej pani zajmować się muzyką, grać nocami w klubach, zamiast siedzieć w fotelu i robić na drutach? Nie wiem. Ale nie przejmuję się tym, co myślą o mnie inni, przecież nikomu nie robię tym krzywdy. Chcę dawać radość i realizować się, a o swoim wieku po prostu zapominam.

Kto jest dla Pani największą inspiracją? Czy czerpie Pani od ludzi tylko dobrą energię, czy zdarza się, że przejmuje się Pani hejtem?

Wiele lat swojego życia spędziłam na zachodzie Europy. Tam seniorów traktuje się zupełnie inaczej niż w Polsce. W telewizji są specjalne programy dla osób starszych, organizuje się dla nich mnóstwo rozrywek, nikt nie wstydzi się tego, że jest stary. Marzyłam, że kiedy przyjadę do Polski będzie tak samo. I dlatego właśnie promuję pogodną starość. Organizuję Paradę Seniorów, spotkania dla osób starszych i głośno mówię o tym, że bycie starym nie jest takie złe. Staram się od ludzi czerpać dobrą energię, ale ważniejsze jest dla mnie to, żeby im tę dobrą energię przekazywać. Nie myślę o hejterach, chociaż wiem, że i tacy są. Skupiam się tylko na pozytywnej energii.

Myśli Pani o starości i boi się jej?

Ja już jestem stara, starość dopadła mnie już kilka lat temu. Myślę, że starości nie można się bać, trzeba ją trochę oswoić, nauczyć się z nią żyć. Każdy z nas kiedyś będzie stary. Bardzo bym chciała, żeby starość nie kojarzyła się ludziom z brzydotą, biedą, tylko by była czymś pozytywnym, momentem, kiedy wreszcie możemy skupić się na swoich potrzebach.

Czy myśli Pani o zabezpieczeniu swojej przyszłości, czy raczej żyje Pani chwilą?

Zabezpieczeniem mojej starości są dla mnie przede wszystkim moje dzieci i wnuki. Jestem szczęśliwa, że mogę do nich zadzwonić, porozmawiać, spotkać się z nimi. Wiem też, że zawsze mogę na nich liczyć, to jest dla mnie najlepsze zabezpieczenie.