Pani Heleno, niewielu seniorów może pochwalić się tak wspaniałym wyglądem jak Pani. Czy w jakiś szczególny sposób dba Pani o siebie? Stosuje specjalną dietę?

Od zawsze odżywiam się zdrowo, w mojej diecie królują warzywa i owoce, staram się także nie przejadać. Może dla niektórych być to zaskoczeniem, ale nie przepadam za słodyczami. Mając do wyboru ciastko lub owoc, zawsze wybiorę owoc. Zdrowe nawyki żywieniowe sprawiły, że nigdy nie musiałam stosować specjalnej diety. Jeśli chodzi o wygląd, to zawsze był on dla mnie ważny i zawsze o niego dbałam, i tak zostało mi do dziś. Lubię być zadbaną kobietą, zawsze staram się wyglądać dobrze, ale daleka jestem od operacji plastycznych czy zabiegów upiększających.

A co z aktywnością fizyczną?

Pomimo wieku, jestem osobą bardzo aktywną. Codzienne obowiązki zawodowe sprawiają, że jestem w ciągłym ruchu. Aktywność fizyczna towarzyszy mi od dzieciństwa. Jako mała dziewczynka każdego dnia musiałam pokonywać kilka kilometrów idąc do szkoły. Później, już jako młoda dziewczyna, uprawiałam wiele sportów, moją ogromną pasją była akrobatyka – nawet do tego stopnia, że chciałam studiować na Akademii Wychowania Fizycznego. Praca w teatrze także wymagała ode mnie doskonałej sprawności. Teraz również odpoczywam, ruszając się. Uwielbiam długie spacery po lesie. Obcowanie z naturą pozwala mi się zrelaksować i odnaleźć harmonię.

Osoby starsze po przejściu na emeryturę często czują się zagubione. Spędzają dużo czasu w domu, nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czy ma Pani dla nich jakieś rady, jak mogą odnaleźć się w nowej sytuacji?

To prawda, osoby starsze, które kończą karierę zawodową, często nie wiedzą, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nagle okazuje się, że mają bardzo dużo wolnego czasu i nie do końca wiedzą, co mogą z nim zrobić. Ja jednak myślę, że ten czas wolności od pracy, od obowiązków zawodowych, to wspaniały okres, w którym mamy czas na realizowanie swoich pasji, może spełnienie dotychczas niespełnionych marzeń. Oczywiście wiek, stan zdrowia mogą czasem wykluczać nas z niektórych aktywności, ale myślę, że każdy z nas chciał w swoim życiu zrobić różne rzeczy, na które brakowało mu czasu – teraz wreszcie możemy to zrealizować. Seniorzy powinni przede wszystkim wychodzić do ludzi. Warto nawiązywać nowe znajomości lub odświeżyć stare przyjaźnie. Dobrze jest także znaleźć przestrzeń, w której możemy się realizować – dla jednych może to być gotowanie, pieczenie, dla innych Uniwersytet Trzeciego Wieku – najważniejsze jest to, żeby robić dokładnie to, na co ma się ochotę, to, co się lubi.

A skąd Pani czerpie siłę na swoje wszystkie aktywności?

Ja przede wszystkim robię to, co kocham. Jestem niezwykle szczęśliwa, że pomimo wieku, mogę być nadal aktywna. To, co robię jest moją wielką pasją, dzięki temu nigdy nie czuję, że jestem w pracy. Staram się nie myśleć o tym, ile mam lat. Nie biegam do lekarza z każdą bolączką, nie mam czasu chorować i dzięki temu też udaje mi się cały czas być w dobrej formie.

Pani Heleno, a jak Pani młodsi koledzy po fachu reagują na Pani aktywność?

Byłam i jestem bardzo zaskoczona, że przyjmują mnie tak ciepło i są dla mnie tacy życzliwi. W dzisiejszych czasach w świecie mediów jest ogromna rywalizacja i walka o popularność, ja jednak ze względu na wiek nie jestem zagrożeniem dla młodego pokolenia. Bardzo cieszę się, że mogę pracować z młodymi ludźmi, otaczać się nimi – to odejmuje mi także kilka lat.