gustinie, jesteś niewątpliwie najbardziej znanym tancerzem w Polsce. Czy uprawiasz jeszcze jakiś sport poza tańcem? Dostrzegasz w swoim organizmie – tak typową dla sportowców – potrzebę ruchu?

Uwielbiam sport i cały czas próbuję wielu jego dyscyplin. Prawdę mówiąc, staram się ruszać w każdej wolnej chwili. Kiedy tylko mogę gram w siatkówkę, tenisa, chodzę na siłownię czy chociażby biegam. Nawet wyjazdy na wakacje planuję tak, aby były aktywne, żebym musiał dużo pływać i chodzić. Zawsze wybieram miejsca, które dają możliwość korzystania z siłowni. Myślę, że im człowiek jest starszy, tym ruch jest mu bardziej potrzebny. To jest coś absolutnie koniecznego, abyśmy mogli godnie żyć i funkcjonować. Dlatego wiem, że każda chwila, którą spędzam ruszając się, jest czasem bezcennym dla mnie i kondycji mojego ciała.

Podzielisz się z naszymi czytelnikami sposobem na szybką i prostą rozgrzewkę? Jak przygotować się do samodzielnego treningu, by ustrzec się przed kontuzją i wszystkie ćwiczenia wykonywać prawidłowo?

Każda osoba, która uprawia sport wie, że rozgrzewka jest niezbędna i stanowi podstawowy element dobrego treningu. Dzięki niej możemy odpowiednio przygotować ciało do wysiłku i, co bardzo istotne, uniknąć wielu kontuzji.

Zawsze, kiedy pracuję z tancerzami powtarzam im, że rozgrzewka jest gwarancją dobrej próby i wartościowego treningu. Nie wyobrażam sobie, że wchodzimy na siłownię i od razu zabieramy się do dźwigania ciężarów. Oczywiście najłatwiejszą formą rozgrzewki jest trucht, który pobudzi układ krążenia, a następnie wykonanie kilku prostych ćwiczeń. To pozwoli stopniowo wprowadzić nasz organizm do większego wysiłku. Da mu szansę do adaptacji, aby był gotów sprostać wyzwaniom, które przed nim postawimy podczas treningu.

Wiele osób wykazuje tak zwany słomiany zapał w podejściu do aktywnego trybu życia. Jak się motywujesz się do regularnej aktywności fizycznej?

Mam jeden taki niezawodny sposób – świadomość, że bez ćwiczeń już nigdy nie będzie lepiej. Muszę się ruszać, aby utrzymać kondycję i dobrze wyglądać. Chciałbym być jak najdłużej sprawny, czerpać z życia jak najwięcej radości i przyjemności, podróżować i poznawać ludzi. Aby realizować ten plan, muszę być silny i zdrowy. Każda chwila spędzona na siłowni, klubie fitness czy innej aktywności sportowej to inwestycja w siebie i swoje zdrowie. Bądźmy dobrzy dla siebie i dbajmy o swoje ciała, a pozwolą nam długo żyć pełnią życia.

 

Agustin Egurrola: Wiem, że każda chwila, którą spędzam ruszając się, jest czasem bezcennym dla mnie i kondycji mojego ciała.

 

Oprócz ruchu i zdrowej diety, kluczem do zachowywania zdrowia jest profilaktyka. Jak u Ciebie wygląda kwestia regularnych badań lekarskich?

W tej kwestii zawsze wydaje mi się, że mogłoby być lepiej. Mimo to, raz w roku idę przebadać się absolutnie cały – od stóp do głów. Zdaje sobie sprawę, że to jest coś niezwykle ważnego. Na co dzień staram się dbać o siebie co najmniej tak jak o swój samochód. Jak tylko czuję, że coś jest nie tak, od razu jadę do warsztatu. Wiem, że zaniedbanie drobnej usterki może doprowadzić do większej awarii i dużych wydatków. Dla wszystkich, którzy mają problem z profilaktycznymi badaniami mam świetną radę: zadbajcie o siebie jak o swój dobry samochód.

Niektórzy uważają, że badanie się jest niemęskie…. Zgadzasz się z tym? No właśnie, męstwo. Istnieje jakaś jedna, sztywna definicja tego terminu?

Uważam, że badanie się jest jak najbardziej męskie. Męskość to przecież mądrość i odpowiedzialność. Jeżeli chcesz być dobrym ojcem, dobrym mężem, jeżeli chcesz pokazać swoim najbliższym, że życie jest piękne, to powinieneś być zdrowy i silny. Dlatego męstwo przejawia się również w umiejętności dbania o siebie. Pamiętajmy, że żyjemy nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla najbliższych. Jeżeli kochasz najbliższych, troszczysz się o nich, masz siłę, aby zapewnić im bezpieczeństwo, wówczas jesteś prawdziwym mężczyzną.