Doznania bólu towarzyszą nam od najmłodszych lat. Otarcia, stłuczenia, poparzenia – ich skutki możemy przywołać w pamięci – jest to ból receptorowy, czyli taki, który powstał w wyniku pobudzenia receptorów bólowych, np. w skórze lub okostnej. Ból neuropatyczny trudniej opisać, a jeszcze trudniej z nim żyć. – Ból neuropatyczny powstaje w wyniku bezpośredniego uszkodzenia lub choroby układu nerwowego. Mechanizm jest złożony: obserwuje się nadpobudliwość neuronów, zmianę wrażliwości  ośrodkowego układu nerwowego wraz z uszkodzeniem dróg hamowania bólu – tłumaczy dr n. med  Dorota Wojciechowska-Kumelowska, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Medicover. Konsekwencją uszkodzenia nerwów w przebiegu choroby niezwiązanej z układem nerwowym (np. cukrzyca) jest odczuwanie – nieszkodliwych dla osoby zdrowej – bodźców jak dotyk lub temperatura, jak bodźców bólowych. 

Neuropatia obniża jakość życia

Statystyki szacują, że 15 proc. wszystkich dolegliwości bólowych ma komponenty bólu neuropatycznego, a jest on na tyle dotkliwy, że potrafi skutecznie wyłączyć pacjenta z normalnego życia, siejąc ogromne spustoszenie w relacjach społecznych między pacjentem a jego otoczeniem. – Ból bywa niewyobrażalny dla osoby postronnej, często towarzyszy pacjentowi 24 godziny na dobę, potęgują go najmniejsze bodźce dotykowe, zimno, ciepło, proste czynności, jak umycie się czy ubranie – mówi dr Wojciechowska-Kumelowska.

Kiedy ból opiera się leczeniu

Ból neuropatyczny jest zwykle odporny na działanie opioidów, dlatego z reguły stosuje się terapie skojarzone kilku leków z różnych grup. –Pacjentom podaje się leki przeciwpadaczkowe i antydepresyjne, jak również te znieczulające miejscowo jak lignokaina i kapsaicyna. Ważny jest synergizm działania i dobranie takiego zestawu środków, który pomoże choremu normalnie funkcjonować. Duże nadzieje wiąże się 
z działaniem kapsaicyny podawanej w formie nowych plastrów, dostarczających lek przez skórę. Kapsaicyna, substancja pochodząca z pieprzu chilli, działa na receptory nerwowe, które znajdują się w skórze i zmniejszając ich wrażliwość, hamuje reakcje bólowe – wyjaśnia dr Wojciechowska-Kumelowska. Terapię rekomenduje się chorym na półpasiec, cierpiącym na bóle fantomowe i inne rodzaje obwodowego bólu neuropatycznego (z wyjątkiem cukrzycy). Wśród zalet terapii specjaliści wymieniają skuteczność (utrzymującą się do 3 miesięcy po jednokrotnej aplikacji) oraz bezpieczeństwo. Lek jest podawany miejscowo, więc w przeciwieństwie do leków podawanych dojelitowo oszczędza organizm i eliminuje niepożądane działania ogólnoustrojowe. Co istotne dla pacjentów, daje realną poprawę komfortu życia i samopoczucia.

Siła kapsaicyny

W trudnych terapiach, a do takich bez wątpienia należy leczenie bólu neuropatycznego, poszukuje się wciąż nowych i skuteczniejszych leków.

Plastry z wysokim stężeniem kapsaicyny to przykład wykorzystania naturalnej substancji połączony nowoczesnym sposobem jej podania pacjentowi.

Środki przeciwbólowe nieodmiennie kojarzą nam się z łykaniem tabletek. W przypadku terapii wymierzonej w ból neuropatyczny zdecydowano o zastosowaniu transdermalnego systemu podania leku. Jak to działa? Substancja czynna – kapsaicyna – pochodząca z papryczki chilli, została umieszczona w mikrozbiorniczkach na specjalnym plastrze leczniczym. Jego właściwości umożliwiają szybkie uwolnienie wysokiej dawki kapsaicyny podczas jednej aplikacji. Ze względu na wysokie, bo 8% stężenie tej bardzo drażniącej substancji, preparat może podawać jedynie specjalnie przeszkolony personel, przy zachowaniu określonych środków ostrożności. Przed przyklejeniem plastra na najbardziej bolesne miejsce, znieczula się je środkiem miejscowo znieczulającym. Następnie lekarz, używając rękawiczek nitrylowych, przykleja plaster na 1 godzinę, na wyznaczone miejsce. Po tym czasie plaster zostaje odklejony, a miejsce nałożenia leku oczyszczone specjalnym żelem dołączonym do preparatu. Efekt leczniczy w postaci eliminacji bólu neuropatycznego po jednej takiej aplikacji może utrzymać się nawet do 3 miesięcy, to skutek działania kapsaicyny, która stymuluje receptory TRPV1, zmniejszając ich wrażliwość na bodźce wywołujące ból neuropatyczny.
 

Neuropatia cukrzycowa

Neuropatia cukrzycowa to dzisiaj jedno z najczęstszych i najbardziej bolesnych powikłań cukrzycy. Objawy neuropatii rozpoznaje u siebie 1/4 pacjentów poradni diabetologicznych, wśród połowy z nich szczegółowy wywiad i badanie neurologiczne wystarczy, by ją zdiagnozować. Objawy takie jak pieczenie, swędzenie, drętwienie, kurcze i bóle mięśni czy niedoczulica w miejscach uszkodzonych nerwów to pierwsze symptomy, których nie wolno lekceważyć.