zy Pani zdaniem pacjenci chorujący na raka płuca w Polsce mają zapewnioną odpowiednią opiekę?

W porównaniu z innymi krajami europejskimi - niestety nie. Na raka płuca umiera więcej osób niż na raka piersi, jelita grubego i prostaty łącznie. U większości pacjentów rozpoznawany jest on bardzo późno. Obecnie pacjenci nie otrzymują leczenia, które mogłoby przedłużyć ich życie. W Polsce brakuje kompleksowej opieki nad chorym na raka płuca, m.in.: psychologicznej, dietetycznej, rehabilitacyjnej, itp.

Jak leczy się osoby z tą chorobą w innych krajach europejskich?

Standardem leczenia jest kierowanie pacjenta na badania molekularne, korzysta się również z terapii immunoonkologicznych, które stymulują układ odpornościowy pacjenta do walki z chorobą. Polska wśród innych krajów europejskich jest druga po Węgrzech jeśli chodzi o śmiertelność w raku płuca. Jeżeli chodzi o wykrywalność to wśród mężczyzn również zajmujemy 2 miejsce w Europie.

Czy chorzy z rakiem płuca są traktowani inaczej niż pozostali pacjenci z chorobami nowotworowymi, czy widać pewien rodzaj stygmatyzacji?

Pacjenci z rakiem płuca są w społeczeństwie postrzegani, jako osoby, które same zawiniły chorobie. Należy uświadamiać, że nie każdy rak płuca spowodowany jest paleniem papierosów. Bywa on także uwarunkowany genetycznie lub czynnikami środowiskowymi. Niedopuszczalnym jest, aby w obliczu trudnej diagnozy, pacjent musiał ponadto znosić stygmatyzację społeczną. Podobnie osoby cierpiące na cukrzycę mogłyby być winione za swoją chorobę z uwagi na ich tryb życia - brak sportu i złe odżywianie się.

Czego brakuje w naszym kraju chorym na raka płuca? Czy mają oni dostęp do nowoczesnych, innowacyjnych terapii? Czy możemy w najbliższym czasie liczyć na jakieś zmiany?

Na świecie stosuje się refundowane terapie celowane oraz immunoterapie. W Polsce, nadal stosuje się leczenie zbliżone do terapii powszechnie stosowanych lata temu. W kolejnych liniach leczenia możliwe jest otrzymanie nowocześniejszych leków.

Niedrobnokomórkowy rak płuca o typie płaskonabłonkowym to jeden z gorzej rokujących nowotworów. Brak postępów w leczeniu obserwujemy już od lat 90-tych ubiegłego wieku.

W Polsce brak jest także ośrodków szybkiej diagnostyki i centrów medycznych, gdzie pacjent w jednym miejscu mógłby uzyskać opiekę. Często zdarza się, że mimo ciężkiej choroby pacjenci są zmuszeni do przemieszania się między różnymi ośrodkami leczenia, aby odbyć kolejny etap leczenia.

Sytuacja chorych z rakiem płuca wymaga natychmiastowych zmian. Pacjenci oczekują przede wszystkim działań ze strony Ministerstwa Zdrowia, które zwiększyłyby dostęp do nowoczesnych terapii stosowanych na całym świecie i przyspieszyłyby ich refundację. Potrzebne są także kampanie społecznościowe, które mówiłby o tym jak ważna jest wczesna diagnoza w przypadku tego nowotworu.

W Polsce wciąż niewiele mówi się o raku płuca i jego profilaktyce. Jak w innych krajach prowadzi się akcje edukacyjne i jaki jest ich wydźwięk?

Społeczeństwo kojarzy diagnozę "rak płuca" z wyrokiem śmierci. Warto podkreślić, że wcześnie wykryta choroba często jest całkowicie wyleczalna. Niestety, ze strachu ludzie nie decydują się na regularne badania, w których rak płuca mógłby być wykryty wcześniej. Jako Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca staramy się organizować akcje edukacyjne, od ponad 20 lat działamy w Gdańsku z zasięgiem na całą Polskę. Poza główną siedzibą mamy jedynie Oddział w Szczecinie. Widzimy jednak konieczność powstawania nowych Oddziałów w Polsce, aby lepiej służyć pomocą pacjentom z rakiem płuca i ich bliskim, którzy tego wymagają. Stąd, przy okazji apelujemy do osób, które byłyby w stanie otworzyć podobne oddziały na terenie kraju. Wspólnie możemy zdziałać więcej!

 

 

 

ak płuca to nowotwór, który powoduje najwięcej zgonów na świecie. Czy wynika to z faktu diagnozy w bardzo zaawansowanym stadium?

Liczba chorych na raka płuca rośnie bardzo szybko, obecnie jest on pierwszym pod względem liczby zachorowań nowotworem w Polsce. W początkowym stadium nowotwór nie daje żadnych swoistych objawów, dlatego pacjenci do lekarza trafiają bardzo późno, kiedy pozostaje już niewiele skutecznych metod terapii. U większości chorych rak jest w stopniu zaawansowania miejscowego niemożliwym do leczenia operacyjnego albo w stadium rozsiewu.

W ostatnich latach nastąpił przełom w leczeniu raka płuca, na czym on polegał?

Do niedawna lekarze mogli zaproponować pacjentom tylko leczenie chirurgiczne, radioterapię i chemioterapię. W ostatnim czasie dzięki nowym metodom biologii molekularnej, nasze postępowanie stało się bardziej efektywne. Dawniej pacjenci z nowotworem płuc żyli około 3-6 miesięcy od momentu wykrycia choroby. Obecnie, kiedy identyfikujemy zaburzenia molekularne guza i tworzymy terapie celowane, to chorego w stadium rozsiewu leczymy dwa, trzy albo pięć lat. Niestety dostępne nowoczesne, skuteczne metody leczenia, które mogą wydłużyć życie chorego nie są skierowane do wszystkich grup pacjentów.

W Polsce pacjentów nadal leczy się starymi, mało skutecznymi metodami. Na świecie stosuje się nowoczesne mniej inwazyjne terapie. Dlaczego w Polsce decydenci nie podjęli decyzji o refundacji nowych metod leczenia?

Mimo, że jesteśmy krajem Unii Europejskiej to jako jedno z ostatnich państw wprowadzamy nowoczesne preparaty do refundacji. Winne są procedury i nastawienie decydentów. Nie ukrywam, że leki tworzone za pomocą metod inżynierii genetycznej są droższe, ale jeśli chcemy leczyć naszych chorych na najwyższym poziomie, to musimy liczyć się z kosztami.

W nowych badaniach zadowalające skutki leczenia przynosi stosowanie inhibitora PD-1, jakie są korzyści ze stosowania tej metody leczenia?

To kolejny lek działający na układ odpornościowy pacjenta, tzw. receptor programowanej śmierci typu 1 (PD-1) oraz pobudzającego go liganda (PD-L1). W organizmie człowieka występuje na powierzchni komórek układu odpornościowego (limfocytach T) i zapobiega nadmiernej niekontrolowanej aktywacji układu odpornościowego. Bez szlaku receptora PD-1 mogłoby bowiem dojść do nadmiernej aktywności układu immunologicznego i niszczenia własnych komórek i tkanek. W komórkach nowotworowych PD-1 występuje w tak dużej ilości, że organizm chorego nie odbiera ich jako obcych, które należy zniszczyć. Zablokowanie go za pomocą nowoczesnych leków powoduje przywrócenie prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i odpowiedź antynowotworową.

Nowoczesne leczenie immunoonkologiczne zapewnia pacjentom dłuższe i lepsze życie, co Pan sądzi o tej metodzie terapii? Jakie są jej zalety?

Leki immunokompetentne są przełomem w leczeniu nowotworów płuc. Są także skuteczne w przypadku raka płaskonabłonkowego, wobec którego arsenał dotąd stosowanych metod leczenia pozostawał dość ubogi. Działają bezpośrednio na układ odpornościowy, stymulują go i zmuszają do samodzielnej walki z rakiem. Badania wykazały, że leki immunokompetentne mogą wydłużyć życie chorego nawet o kilkanaście miesięcy, a dzięki nim pacjent może prowadzić normalny tryb życia. Niestety leki te nie są objęte refundacją, a więc nie mogą być stosowane u polskich chorych. Jedyną szansą dla pacjentów w Polsce są badania kliniczne, których jest niewiele i są skierowane do bardzo wyselekcjonowanej grupy chorych.

www.b-ms.pl