otrzebą chwili jest wdrożenie dobrze skoordynowanej w skali całego kraju ustawicznej edukacji całego społeczeństwa, przede wszystkim za pośrednictwem różnorodnych mediów publicznych (powinność konstytucyjna!) i niepublicznych, celem wykształtowania w społeczeństwie postaw prozdrowotnych, czujności onkologicznej i poczucia potrzeby.

W Polsce z powodu nowotworów rocznie zachorowuje obecnie 160 tys., a umiera 96 tys. ludzi. Palenie papierosów jest przyczyną powstawania nie tylko raka płuc, przełyku, gardła, jamy ustnej, ale też wielu innych, m. in. żołądka, trzustki, wątroby, nerek, pęcherza moczowego, szyjki macicy, chłoniaków i białaczek. Za powstawanie 1/3 następnej grupy nowotworów odpowiedzialny jest nasz tryb życia i nawyki odżywiania. Największą dynamikę wzrostu zachorowań i zgonów wykazuje drugi co do częstości występowania u kobiet i mężczyzn rak jelita grubego. W populacji kobiet najczęstszą przyczyną zachorowań na nowotwory jest rak piersi. Od około 15 lat w wielu krajach nie obserwuje się wzrostu umieralności na ten nowotwór z powodu podwyższenia oświaty zdrowotnej, prowadzenia aktywnych populacyjnych badań przesiewowych i poprawy diagnostyki umożliwiającej wykrywanie wczesnej postaci nowotworu. Dużą rolę odegrały media, w tym ilustrowane magazyny dla kobiet, stymulowane przez organizacje kobiece, przede wszystkim przez międzynarodowy ruch Amazonek.

Za powstawanie ostatniej 1/3 nowotworów odpowiedzialne są albo nierozpoznane albo rozpoznane i niewyleczone niektóre przewlekłe infekcje wirusowe lub bakteryjne. Wirus Epsteina-Barr może być sprawcą chłoniaka Burkitta oraz raka nosogardzieli i gardła. Przewlekłe zakażenia Helicobacter pyroli doprowadzają do powstawania raka lub chłoniaka żołądka. Następstwem infekcji HIV mogą być chłoniaki o bardzo agresywnym przebiegu. Bakterie Chlamydia sprzyjają powstawaniu raka szyjki macicy i płuc oraz chłoniaków. U podłoża raka pęcherza leży zakażenie dwoinką rzeżączki, a wirus opryszczki HHV-8 sprzyjać może powstawaniu raka prostaty i mięsaka Kaposiego. Przewlekłe zakażenia E.Coli, Enterococcus Faecalis i wirusem Cytomegalii sprzyja powstawaniu raka jelita grubego. Wiemy, że wirus brodawczaka ludzkiego HPV przenoszony jest na drodze transmisji seksualnej przy braku bezpiecznych zachowań seksualnych i wiedzy w społeczeństwie, że prezerwatywa może być niewystarczającym zabezpieczeniem, ponieważ wirus ten może być przenoszony poprzez skórę moszny u mężczyzny, szczególnie przy braku odpowiedniej higieny codziennej. HPV nie tylko odpowiedzialny jest za powstawanie raka szyjki macicy, ale także nowotworów jamy ustnej, gardła, krtani, odbytnicy, prącia, sromu i skóry. Mamy możliwość zabezpieczenia się przed WZW typu B. Jako prewencja przed wystąpieniem w przyszłości marskości wątroby i raka wątroby oraz przeciwko wirusom HPV (wirus brodawczaka ludzkiego) – zalecenie WHO to szczepienia dziewcząt i chłopców przed inicjacją seksualną jako prewencja przed rakiem szyjki macicy i innymi nowotworami wymienionymi w moim tekście (na drodze transmisji seksualnej, także w związku z seksem oralnym i analnym). Mamy już dostępną od przeszło roku szczepionkę III generacji 9-walentną dająca ponad 90 proc. ochronę przed podtypami onkogennymi wirusa HPV. Dodatkowo wykazano, że młodzież wystarczy zaszczepić tą szczepionką dwukrotnie (szczepionki poprzednich generacji 2- i 4- walentne wymagały szczepienia trzy razy). Oczywiście to ważny dodatek do ustawicznie prowadzonej edukacji i uczestniczeniu w badaniach profilaktycznych i dodatkowych. Największym wstydem polskiej medycyny pozostaje ciągle problem raka szyjki macicy, na który co roku w Polsce zachorowuje obecnie 3 tys. kobiet i połowa z nich umiera ze względu na zbyt późne rozpoznanie. Pierwszoplanowym zadaniem dla decydentów jest wypracowanie i adekwatne do potrzeb sfinansowanie narodowej strategii prewencji i profilaktyki nowotworowej (a przy okazji innych chorób cywilizacyjnych). Jest to jedyna droga do racjonalizacji wydatków, nie tylko na onkologię, ale także na całą służbę zdrowia w perspektywie najbliższych kilkudziesięciu lat. Szacuje się (wg WHO), że każdego roku można by uratować na świecie 3,7 mln ludzkich istnień, gdyby poczynić odpowiednie inwestycje w strategie prewencji, wczesnego wykrywania i powszechnego dostępu do nowoczesnego leczenia chorych na nowotwory.