Fot.: Mateusz Gąsiorowski/I Klinika Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

 

horoby układu sercowo-naczyniowego i choroby nowotworowe to główne przyczyny umieralności. Współwystępowanie tych chorób staje się coraz częstsze. To stanowi bodziec do współpracy między kardiologami i onkologami, i powstania stosunkowo młodej dziedziny, jaką jest kardioonkologia.

W 2016 roku zostało po raz pierwszy przedstawione stanowisko Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dotyczące zaleceń postępowania kardiologicznego u pacjenta onkologicznego. Warto podkreślić, że kilka lat wcześniej w 2011 roku w Kardiologii Polskiej zostało opublikowane wspólne stanowisko rekomendacji krajowego zespołu nadzoru kardiologicznego i onkologicznego dotyczące bezpieczeństwa kardiologicznego u chorych z rakiem piersi „Zapobieganie i postępowanie kardiologiczne u chorych z rakiem piersi”. Wśród inicjatorów powstania tych zaleceń był ówczesny konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Grzegorz Opolski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Żyjemy dłużej i w związku z tym zwiększa się szansa na zachorowanie na zawał i nowotwór. Jednocześnie należy pamiętać, że nowoczesne, skuteczne leczenie onkologiczne wiąże się niekiedy z istotnym ryzykiem sercowo-naczyniowym. Kiedyś Napoleon powiedział, że nie chce się leczyć u takiego lekarza, który jedną chorobę zamienia na drugą. Potencjalne powikłania kardiologiczne leczenia onkologicznego to uszkodzenie mięśnia sercowego i niewydolność serca, niedokrwienie mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu, nadciśnienie tętnicze i powikłania zakrzepowo-zatorowe. Jednocześnie choroba serca może występować wcześniej przed ujawnieniem się choroby nowotworowej. W tym przypadku może istotnie ograniczać możliwości zastosowania skutecznej terapii przeciwnowotworowej.

Bez względu na kolejność występowania choroby kardiologicznej i onkologicznej, najważniejsza dla pacjenta jest możliwość otrzymania odpowiedniej pomocy.

Wiemy, że ryzyko związane z chorobą serca u pacjenta onkologicznego, który otrzymuje chemioterapię lub radioterapię, można ograniczyć. Służy temu współpraca kardiologów i onkologów – dodaje prof. Opolski.

Mamy dowody z badań klinicznych, że współpraca onkokardiologiczna czy kardioonkologiczna zmniejsza potencjalne ryzyko sercowo-naczyniowe u pacjentów z nowotworem, u których stwierdzono chorobę serca bądź wysokie ryzyko sercowo-naczyniowe. Tak więc tworzenie grupy kardioonkologicznej nie jest pustym wymysłem lekarzy.

Modelowym ośrodkiem w zakresie holistycznego leczenia pacjenta w tych dwóch dziedzinach jest Europejskie Centrum Zdrowia w Otwocku, gdzie tymi problemami od strony kardiologicznej zajmują się prof. Adam Torbicki i doc. Sebastian Szmit. Inne przykłady ścisłej współpracy onkologów i kardiologów to: Instytut Onkologii z Instytutem Kardiologii w Warszawie oraz Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie i Europejskie Centrum Zdrowia w Otwocku. To jednak ciągle mało w stosunku do potrzeb. Potrzebna jest szeroka edukacja łącząca problemy kardiologiczne i onkologiczne. Zagadnienia te podejmuje Polskie Towarzystwo Kardiologiczne podczas spotkań z lekarzami. Prowadzone są też kursy z kardioonkologii w ramach specjalizacji z kardiologii. To jednak nie wystarcza. Potrzebna jest edukacja wśród lekarzy POZ. U każdego pacjenta onkologicznego należy ocenić ryzyko sercowo-naczyniowe.

Ponieważ objawy u chorego mogą być dwuznaczne, np. duszność może wynikać ze stopnia zaawansowania choroby nowotworowej, a niekoniecznie choroby kardiologicznej, kluczowa jest trafna ocena czynników ryzyka takich jak: nadciśnienie tętnicze, palenie papierosów, hipercholesterolemia rodzinna, cukrzyca, otyłość aktywność fizyczna. Dla skuteczności leczenia konieczne jest zapewnienie finansowania potrzebnych badań w ramach NFZ, takich jak: badania EKG i badanie echokardiograficzne. U pacjenta wymagającego chemioterapii potrzebne jest powtarzanie badania echokardiograficznego, EKG czy też oznaczanie biomarkerów. – wyjaśnia prof. Maciej Lesiak, Kierownik Katedry i I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, dyrektor X Jesiennego Spotkania Kardiologicznego

Skuteczność wspólnych działań kardiologa i onkologa zależy w dużym stopniu od zaangażowania samego pacjenta onkologicznego i przestrzeganiu przez niego zaleceń. Specjaliści ciągle szukają idealnej metody na zatrzymanie zdrowia pacjenta i możliwie szybki powrót do zdrowia, gdy przyjdzie się mu już zmierzyć z chorobą. Dzisiejszy postęp medycyny pokazuje jednak, że rozwój nie oznacza szukania najlepszych rozwiązań w każdej specjalizacji, ale spojrzenia na pacjenta holistycznie. Tak, by jak najbardziej kompleksowo udzielić mu pomocy. Odpowiedzią na ten nowy trend w medycynie jest właśnie kardioonkologia. W końcu to właśnie choroby sercowo-naczyniowe i nowotworowe co roku zbierają największe żniwo wśród naszego społeczeństwa.

 

Tekst powstał z okazji X Jesiennych Spotkań Kardiologicznych w Poznaniu.


 
Autor:
Weronika Lipka

e-mail: weronika.lipka@ieleven.pl
www.ieleven.pl