adiochirurgia stereotaktyczna – na czym polega taka terapia nowotworowa?

Zabieg ten polega na podaniu bardzo wysokiej dawki promieniowania na mały obszar – guz nowotworowy. W ten sposób uzyskujemy martwicę komórek, bo niszczymy tkanki. W tradycyjnej radioterapii, obszar jest większy, zawiera zdrowe narządy, dawka promieniowania podawana jest w dłuższym czasie, a zdrowe tkanki, chociaż są niszczone, to wciąż ich stan pozwala na zregenerowanie się.

Czy może być traktowana, jako alternatywa dla tradycyjnego zbiegu chirurgicznego?

Tak, w niektórych przypadkach ta terapia może być tak traktowana, jako alternatywa dla tradycyjnego zabiegu chirurgicznego i skuteczność tych metod jest wtedy porównywalna. Takimi wskazaniami do zastosowania radiochirurgii stereotaktycznej są położenie guza, zaawansowanie choroby i stan pacjenta. Po pierwsze, ta metodę stosujemy, kiedy położenie guza sprawia, że dostęp do niego podczas operacji byłby trudny lub niemożliwy. Po drugie, radiochirurgia stereotaktyczna ma zastosowanie u pacjentów, u których ogólny stan zdrowia nie pozwala na przeprowadzenie tradycyjnej operacji np. u osób starszych. Często również wykonujemy go u pacjentów, którzy poza guzami w płucach mają rozwiniętą chorobę POHP i stan płuc nie pozwala na tradycyjną operację.

Dla kogo jest dedykowana? W przypadku, jakich typów nowotworów może być stosowana?

Przede wszystkim są określone lokalizacje nowotworów, w przypadku, których stosujemy taki sposób leczenia, najczęściej to guzy umiejscowione w płucach i mózgowiu. Często, ta terapia ma zastosowanie w przypadku raka płuc, prostaty, wątroby oraz w przypadku stwierdzenia zmian przerzutowych, także do kości. Radiochirurgia stereotaktyczna ma zastosowanie w przypadkach zarówno zmian pierwotnych jak i wtórnych, co dobrze sprawdza się szczególnie w przypadku guzów w mózgowiu, ponieważ są one często trudno dostępne. Zabieg ten daje również szansę na wyleczenie pacjentom, którzy jeszcze kilka lat temu byliby leczenie wyłącznie paliatywnie. Mam na myśli osoby, u których stwierdzono rozsiew choroby w kilku miejscach. Kiedyś taki pacjent nie był kierowany na operację, bo przerzutów było zbyt wiele, zwłaszcza, jeśli były one zlokalizowane np. w mózgowiu. Dzisiaj takich pacjentów możemy skutecznie leczyć właśnie stosując radiochirurgię stereotaktyczną.

Jak wygląda kwalifikacja i przygotowanie pacjenta do zabiegu z wykorzystaniem radioterapii?

Przede wszystkim sprawdzamy lokalizację guza i zawansowanie choroby, dlatego przed zabiegiem naświetlania wykonujemy zawsze badanie PET, które pokaże nam dokładnie, na ile choroba się rozsiała. Radiochirurgię stereotaktyczną możemy zastosować, kiedy guz nie jest rozsiany do wielu ognisk. Zabieg wymaga ogromnej precyzji, dlatego pacjent musi być dość stabilnie unieruchomiony. Naświetlania trwają od 5 do 15 minut w zależności od dawki promieniowania. Staramy się bardzo dokładnie przygotować do tego zabiegu, np. przewidzieć ruchomość pacjenta w czasie zabiegu związaną chociażby z oddychaniem. Zabieg może być przerwany, jeśli tego wymaga zachowanie precyzji w nakierowaniu promieniowania. Zwykle takich naświetlań trzeba przeprowadzić kilka w odstępie kilku dni.

Czy ten sposób leczenia jest refundowany?

Tak, ten zabieg jest refundowany i wiele ośrodków go wykonuje.