Małgorzata Perl, trenerka fitness, dyrektor ds. Sportu Narodowego Exercise is Medicine w Polsce, Anna Plucik-Mrożek, specjalistka chorób wewnętrznych, dyrektor ds. medycznych Exercise is Medicine w Polsce.

 

ajnowsze badania pokazują coś zupełnie innego – ruch może pomóc nie tylko w profilaktyce nowotworów, ale również w zaawansowanym leczeniu onkologicznym, również w chemioterapii.

160 tys. osób rocznie dowiaduje się, że ma raka. Tak wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego. Taka diagnoza powoduje, że wielu osobom załamuje się świat. Wizja długiego i wyczerpującego leczenia paraliżuje. Życie zamienia się w ciągły balans na krawędzi – od osłabienia fizycznego po załamanie psychiczne wynikające z silnych przeżyć emocjonalnych.

Wiele osób z nowotworem samoistnie rezygnuje z dotychczasowego życia, poddając się chorobie. Okazuje się jednak, że aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko zachorowania na raka i poprawia leczenie onkologiczne. Wpływa na to kilka mechanizmów – spadek stężenia hormonów płciowych, minimalizujących ryzyko zachorowania na raka piersi, endometrium czy prostaty. Aktywność fizyczna pozytywnie wpływa również na stężenie glukozy i insulinooporność, co powoduje mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi, jelita grubego, nerek, tarczycy czy endometrium.

– Kobiety, które ćwiczyły mimo rozpoznania raka piersi, żyły dłużej po leczeniu, jak również zmniejszyło się ryzyko nawrotu choroby o ok. 50 proc. To samo można powiedzieć o raku jelita grubego czy raku prostaty – mówi lek. med. Anna Plucik-Mrożek, specjalista chorób wewnętrznych, pomysłodawczyni projektu „Spacer po zdrowie – Zaproś swojego lekarza!”.

Bardzo często poza chorobami onkologicznymi chorzy zmagają się z dolegliwościami współistniejącymi. To tylko utrudnia leczenie, bo musi być ono prowadzone holistycznie.

– Niezależnie od wieku chorego myślę, że najtrudniejszą rzeczą dla tych osób jest akceptacja choroby. Bardzo często dopada pacjentów depresja lub spadek nastroju. W takiej sytuacji aktywność fizyczna ma zbawienny wpływ – poprawia nastrój już po 60 minutach ćwiczeń, jest doskonałym lekiem na poprawę nastroju – radzi Anna Plucik-Mrożek.

 

Małgorzata Perl: Nadciśnienie tętnicze bardzo dobrze obniża się, jeżeli pacjent ma w swoim programie więcej ćwiczeń kardio i trening.

 

Przenikanie się chorób w leczeniu onkologicznym niesie za sobą również ryzyko kardiologiczne. W ostatnim czasie zauważalny jest wzrost liczby pacjentów kardioonkologicznych, ostrzega lekarka:

– Chorobą wynikającą z samej chemioterapii jest możliwości uszkodzenia mięśnia sercowego w wyniku prowadzonego leczenia. Tutaj też aktywność fizyczna będzie pomagała – lepiej unaczynione i odżywione serce będzie silniejsze, wydolność fizyczna jest wyższa i nawet jeżeli dojdzie do uszkodzenia serca, to będzie ono miała łagodniejszy przebieg.

Trenerzy fitness mają jednak swoje metody leczenia ruchem również osób, u których występują choroby współistniejące.

Nadciśnienie tętnicze bardzo dobrze obniża się, jeżeli pacjent ma w swoim programie więcej ćwiczeń kardio i trening – mówi Małgorzata Perl, trenerka fitnessu medycznego, organizatorka i pomysłodawczyni „Spaceru po zdrowie – Zaproś swojego lekarza!”.

Ruch, choć nie może konkurować z leczeniem specjalistycznym, doskonale je uzupełnia i wspiera. Jeśli pacjent nie prowadził aktywnego stylu życia, nie można go przeforsowywać, choć przeciwwskazaniem do ćwiczeń jest jedynie gorączka lub infekcja. Rodzaj ćwiczeń należy dopasować do wyjściowej kondycji fizycznej i aktualnego samopoczucia. Najbezpieczniejszą formą ruchu jest spacer, do którego namawiają ekspertki w ramach wydarzenia „Spacer po zdrowie – Zaproś swojego lekarza”. Spacerować będziemy już 30 września w Chrzanowie, Oświęcimiu, Sandomierzu, Skierniewicach, Tarnobrzegu i Żyrardowie.


 
Źródło:
Weronika Lipka
e-mail: weronika.lipka@ieleven.pl