Coraz częściej przypomina się mężczyznom o konieczności badania prostaty, także pod kątem raka stercza. Jakie dolegliwości mogą świadczyć o rozwoju tej choroby?

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Borkowski, kierownik Kliniki Urologii Ogólnej, Onkologicznej i Czynnościowej WUM w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie: Od razu trzeba powiedzieć, że rak stercza w początkowym okresie nie powoduje żadnych dolegliwości. Jeżeli jakieś są to najczęściej związane z łagodnym rozrostem stercza.

Wspomniał Pan, że na początku nie ma objawów, a później?

Objawy raka stercza pojawiają się w bardzo późnym okresie. Na ogół wtedy, gdy rak stercza jest już nieuleczalny. Ale trzeba powiedzieć, że wcześnie wykryty nowotwór stercza jest uleczalny i najczęściej rozwija się powoli.

W takim razie jak diagnozuje się nowotwór stercza?

Lekarze ogólni i rodzinni zlecają oznaczanie PSA (badanie przesiewowe w kierunku raka stercza). Jeżeli jest ono nieprawidłowe, to wtedy kierują pacjenta do urologa.

Czy w takim razie mężczyzna powinien chodzić do urologa profilaktycznie – raz na rok?

To przesada. W wieku 50 lat mężczyzna powinien po raz pierwszy oznaczyć poziom PSA w surowicy. Ale jeżeli ktoś z rodziny od strony matki lub ojca chorował na nowotwór stercza, to ta granica przesuwa się do 40 roku życia.

Wspomniał Pan o pierwszym etapie diagnozowania, a jakie są kolejne kroki?

U mężczyzn, u których mamy podwyższony poziom PSA następnym krokiem jest badanie per rectum. Ale ono na wczesnym etapie niewiele daje, bo na ogół prostata jest prawidłowa. Dlatego robi się ultrasonografię przez odbytniczą i pod jej kontrolą wykonuje biopsję stercza. Jej wyniki pokazują nam czy jest nowotwór, czy nie. Jeżeli uda się nam wykryć raka we wczesnych postaciach, to naszym zadaniem jest wyleczenie pacjenta. Służą temu dwie metody – prostatektomia radykalna czyli całkowite wycięcie stercza albo radioterapia.

Od czego zależy wybór terapii?

Obecnie uznaje się, że są to metody równie skuteczne. O wyborze najczęściej decyduje chory, który bierze pod uwagę powikłania wynikające z zastosowania jednej bądź drugiej metody. Po prostatektomii radykalnej, zwłaszcza u osób starszych, występują zaburzenia erekcji i nietrzymanie moczu. Z kolei po radioterapii może pojawić się stan zapalny pęcherza i jelita grubego. Wynika to z tego, że oba te narządy przylegają ściśle do prostaty i pomimo stosowania nowoczesnych, precyzyjnych metod, te narządy otrzymują pewną dawkę promieniowania. Ale warto powiedzieć, że powikłania po zastosowaniu obu metod pojawiają się coraz rzadziej.

Ile trwa taka terapia?

Prostatektomia radykalna to operacja, po której po kilku dniach hospitalizacji chory może iść do domu. Napromienianie trwa na ogół około miesiąca.

Kiedy wdrażana jest hormonoterapia?

Hormonoterapię stosujemy wyłącznie u ludzi, którzy mają przerzuty albo mają dolegliwości związane z rakiem stercza. Dlatego, że hormonoteriapia nie leczy, tylko łagodzi objawy. I w sposób nieznaczny przedłuża życie w pewnej tylko grupie chorych. W początkowym okresie nie wolno jej stosować. To jest błąd sztuki, bo trzeba chorobę leczyć radykalnie! Wtedy jest szansa całkowitego wylecze-nia pacjenta.