rzez ostatnie 30 lat liczba zachorowań rocznie podwoiła się osiągając ok. 150 tys. Prognozy specjalistów są alarmujące – w ciągu 10 lat chora będzie co 3 osoba. Dlatego już teraz każdy powinien się zastanowić co zrobić, aby móc poradzić sobie z potencjalnymi, dramatycznymi skutkami pojawienia się choroby.

Choroba nowotworowa nie wybiera konkretnych grup społecznych. Każdy bez względu na płeć, zawód czy zamożność musi się liczyć z ryzykiem zachorowania na nowotwór. Z danych Krajowej Rady Ludności wynika, że w 2025 r. liczba zachorowań wzrośnie do 175 tys. rocznie. Diagnoza lekarza jest wielkim ciosem dla pacjenta i jego rodziny, a także prognozą wielu miesięcy ciężkiej walki o życie. Dlatego już teraz warto pomyśleć o rozwiązaniach, które ograniczą stres i problemy związane z chorobą. Po pierwsze wprowadźmy niezbędne modyfikacje w stylu życia, ograniczając palenie i alkohol, zmieniając dietę na zdrowszą czy zwiększając aktywność fizyczną. Po drugie, zwiększmy liczbę cyklicznych, profilaktycznych badań, które pozwolą wykryć ewentualną chorobę na wczesnym etapie. Po trzecie, zabezpieczmy budżet rodziny na wypadek pojawienia się choroby.

Pieniądze na leczenie

By móc w pełni poświęcić się walce z rakiem trzeba oczyścić głowę i odsunąć od siebie wszystkie inne problemy, szczególnie finansowe. Oczywiście, tak jak w przypadku większości chorób możemy liczyć na pokrycie kosztów leczenia ze środków publicznych. Faktem jest jednak, że nie obejmą one wszystkich niezbędnych wydatków. A w zależności od wykrytego rodzaju nowotworu koszty terapii w Polsce mogą sięgać dziesiątek czy setek tysięcy złotych. Kwota ta rośnie, gdy zdecydujemy się na leczenie za granicą. Znacząca część wydatków będzie musiała zostać pokryta z kieszeni pacjenta. Z jednej strony zaliczyć możemy do nich koszty okołomedyczne, takie jak ewentualna opieka w prywatnych i zagranicznych ośrodkach, pielęgniarska, nierefundowane leki czy dodatkowe badania specjalistyczne. Z drugiej strony nie możemy zapomnieć o wszelakich kosztach życia w trakcie leczenia, takich jak dojazdy, opieka nad dziećmi czy utrzymanie rodziny w przypadku utraty pracy, czy znacznego spadku dochodów. Nikomu nie trzeba tłumaczyć jak trudna sytuacja finansowa może wpływać na optymizm i motywację chorych do walki z nowotworem.

Zabezpiecz przyszłość

Dlatego już teraz warto pomyśleć o dobrym ubezpieczeniu, które szybko zapewni odpowiednie środki finansowe na leczenie. Na przykład, ubezpieczenie dopasowane do rzeczywistych potrzeb chorych na każdym etapie ich walki o powrót do zdrowia. Wiedząc, że w tym leczeniu najważniejszy jest czas, chory może otrzymać nawet 200 tys. zł zaraz po diagnozie wskazującej na nowotwór złośliwy w stadium inwazyjnym. Klient może przeznaczyć te środki na dowolnie wybrany przez siebie cel, w tym na przyśpieszone leczenie w placówkach prywatnych. To jednak nie jedyne środki, na które może liczyć pacjent. Pokrywane są także koszty świadczeń w kolejnych etapach leczenia, tj. w razie operacji, radioterapii bądź chemioterapii, a także wybrane koszty związane z leczeniem bądź rehabilitacją – w formie wyspecjalizowanego pakietu assistance – nawet do 10 lat od momentu diagnozy. Maksymalna wartość świadczeń może wynieść 250 proc. sumy ubezpieczenia, czyli nawet 500 tys. zł.

Ryzyko choroby jest niestety duże i z roku na rok rośnie. Dlatego już teraz warto pomyśleć o swojej przyszłości i zapewnić sobie ochronę finansową na wypadek choroby nowotworowej. W jej wyborze z pewnością pomocny będzie agent Warty.