tawka jest duża, bo najpoważniejszym zagrożeniem, które czyha na nasze życie jest zawał serca, będący konsekwencją rozwijającej się choroby wieńcowej. Jak go uniknąć? Dusznica bolesna to choroba spowodowana niedokrwieniem mięśnia sercowego. Najczęściej jest następstwem zwężenia tętnic wieńcowych na podłożu miażdżycy. Cierpią na nią najczęściej mężczyźni po 50. roku życia i kobiety po 65. roku życia. Wpływają na nią różne czynniki ryzyka jak wysoki cholesterol, palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość. Pierwszymi jej objawami są bóle w klatce piersiowej, często przez pacjentów i kardiologów kojarzone z zawałem serca. Dolegliwości występują najczęściej podczas wysiłku fizycznego, np.: przy szybkim wchodzeniu po schodach, a także w sytuacjach stresowych, zmianie pogody, temperatury, a nawet w trakcie posiłku. Najczęściej mijają po kilku minutach.

Jeśli dławica pojawia się w czasie wysiłku lub stresu, mówi się o dusznicy bolesnej stabilnej. Natomiast ból w klatce piersiowej może oznaczać ostry zespół wieńcowy, czyli niestabilną dusznicę bolesną lub zawał serca.

Różnica przy rozpoznaniu jest jednak bardzo płynna. Lekarz, który przyjmuje pacjenta na dyżurze, często na etapie wstępnym nie ma jeszcze pewnego rozpoznania. Dopiero na podstawie dodatkowych markerów, może je odróżnić. Stąd rzeczywiście problem z rozpoznaniem czasem istnieje, a o rozpoznaniu ostatecznym nie decydujemy w chwili przyjęcia pacjenta – wyjaśnia prof. Artur Mamcarz, Prodziekan Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym.

Bywa, że dusznica bolesna jest mylona przez pacjentów z zawałem serca. Czym różni się dusznica od zawału i jak ją rozpoznać?

U chorych z dusznicą w momencie zwiększonego zapotrzebowania na krew, np. w czasie wysiłku czy emocji dochodzi do niedokrwienia serca, co zazwyczaj wywołuje ból w klatce piersiowej, tzw. ból wieńcowy. W zawale niedokrwienie pojawia się w spoczynku, na skutek nagłego zmniejszenia lub zahamowania przepływu krwi w tętnicy wieńcowej, spowodowanego nagłym zamknięciem naczynia. Naczynie zazwyczaj zamyka skrzeplina tworząca się na uszkodzonej blaszce miażdżycowej. Zatem zawał to stan nagły, pojawiający się bez konkretnej przyczyny (wysiłek, stres). Stanowi on bezpośrednie zagrożenie życia, ponieważ wielu pacjentów umiera przed uzyskaniem pomocy medycznej – wyjaśnia prof. Maciej Lesiak z Pracowni Hemodynamiki Kliniki Kardiologii z Poznania, Dyrektor X Jesiennych Spotkań Kardiologicznych w Poznaniu.

Specjaliści ciągle prowadzą dyskusje, czy każde rozpoznanie ostrego zespołu wieńcowego jest prawidłowe. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) określa odpowiednie kryteria, na podstawie których należy rozpoznawać tę chorobę.

W momencie pierwszego kontaktu pacjenta z lekarzem objawy choroby u pacjentów, u których ostatecznie rozpoznano zawał serca lub niestabilną dusznicę bolesną są bardzo podobne. Najczęściej są to bóle w klatce piersiowej o różnym stopniu nasilania, występujące w spoczynku lub po niewielkim wysiłku fizycznym, utrzymujące się lub nawracające pomimo stosowanego leczenia farmakologicznego. W większości przypadków towarzyszą im charakterystyczne zmiany w zapisie EKG, nierzadko jednak zapis EKG jest prawidłowy. W każdym przypadku podejrzenia ostrego zespołu wieńcowego lekarz rozpoznaje u pacjenta stan bezpośredniego zagrożenia życia i zobowiązany jest zapewnić mu szybką diagnostykę i leczenie. W zależności od stopnia zagrożenia nagłym zgonem lub zawałem serca określanego za pomocą oceny pełnej klinicznej, zapisu EKG, badania echokardiograficznego oraz badań laboratoryjnych – koronarografię i ewentualną interwencję wieńcową wykonuje się w czasie do 2, do 24 lub do 72 godzin od przyjęcia chorego do oddziału intensywnej opieki kardiologicznej. To właśnie dla takich chorych funkcjonują 24-godzinne dyżury hemodynamiczne – wyjaśnia prof. Jacek Legutko, przewodniczący Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Choroba niedokrwienna serca może zagrażać życiu pacjenta. Brak właściwego postępowania ze strony specjalisty – kardiologa, może w krótkiej perspektywie prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia, a nawet zgonu pacjenta. Jak zatem zapobiegać rozwojowi dusznicy bolesnej, tak by nie doprowadzić do zawału serca?

W przypadku dusznicy rzadziej mówimy o prewencji pierwotnej czy wtórnej. Mówimy raczej o pacjentach z różnym ryzykiem. Przykładowo mamy pacjenta z klinicznymi objawami dusznicy, bólami wieńcowymi. Kiedy nie doszło do zawału, to prewencja polega na leczeniu czynników ryzyka oraz miażdżycy, żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia takiego incydentu. W tradycyjnym rozumieniu jest to oczywiście prewencja wtórna, bo choroba już istnieje. Kolejną sytuacją jest zapobieganie wystąpieniu dusznicy, jako objawu choroby wieńcowej w ogóle. Czyli jeśli pacjent ma nadciśnienie tętnicze, podwyższony poziom cholesterolu, pali papierosy, jest nieruchliwy, otyły, itp., a więc występują u niego czynniki ryzyka, chodzi o ich zwalczanie na takim poziomie, aby nie doszło do rozwoju miażdżycy i objawów klinicznych w postaci choroby wieńcowej – tłumaczy prof. Mamcarz.

Przy zapobieganiu zarówno dusznicy jak i zawałowi serca bardzo ważna jest edukacja społeczeństwa i lekarzy aby szerzyć wiedzę o tym, jak unikać czynników ryzyka tej groźnej choroby. Nawet zaawansowana choroba wieńcowa, jeśli będzie w porę wykryta, może nigdy nie doprowadzić do zawału i trwałego uszkodzenia serca. Dziś leczenie zwężonych naczyń leczymy wszczepieniem stentów, a przy bardziej zaawansowanej chorobie, by-passów. Najważniejsze jednak, aby po zabiegu pacjent pozostawał pod stałą opieką lekarza i zapobiegał nawrotowi choroby. Możliwość taką ma dać program KOS-zawał, na którego wdrożenie czekają zarówno lekarze, jak i pacjenci. Nieleczona bowiem choroba wieńcowa, niemal zawsze prowadzi do zawału serca, trwałego uszkodzenia jego funkcji, a w konsekwencji do przedwczesnej śmierci.


Tekst powstał z okazji X Jesiennych Spotkań Kardiologicznych.
Artykuł przygotowała dla Państwa:

Beata Klamińska
e-mail: beata.klaminska@ieleven.pl
www.ieleven.pl