Cierpi na nie co czwarty Polak, z czego co trzeci nie zdaje sobie z tego sprawy. Objawy choroby takie jak bóle głowy, senność czy kołatanie serca często bywają utożsamiane ze stresem lub przemęczeniem, a przez to bagatelizowane. Nieleczone nadciśnienie sprzyja rozwojowi schorzeń układu krwionośnego, przez co bywa główną przyczyną zgonów na całym świecie. Można powiedzieć, że fundowanych na własne życzenie, ponieważ aż 90% przypadków zachorowań ma źródło w nieodpowiedniej diecie, braku ruchu czy nadmiernym stosowaniu używek.

Równowaga potasowo-sodowa

Niewykryte lub nieleczone nadciśnienie zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu, chorób nerek lub uszkodzenia narządu wzroku. Aby ich uniknąć, należy zwrócić uwagę na niefarmakologiczne działania profilaktyczne. Zalicza się do nich zmniejszenie podaży sodu w diecie, zaprzestanie palenia tytoniu, ograniczenie spożywania alkoholu, redukcja masy ciała oraz regularna i umiarkowana aktywność fizyczna, np. spacery.

Kluczową rolę odgrywa jednak odpowiednie stężenie potasu w organizmie. Pierwiastek ten udrażnia i rozluźnia naczynia krwionośne oraz zmniejsza wrażliwość serca na hormony wywołujące wzrost ciśnienia krwi, przez co obniża ryzyko wystąpienia nadciśnienia. Jednocześnie pomaga utrzymać odpowiednie pH organizmu, ponieważ obniża poziom jego kwasowości oraz reguluje gospodarkę płynno-elektrolitową. Dzięki temu organizm zachowuje stały poziom nawodnienia oraz rytm bicia serca i przewodzenia impulsów nerwowych, co zapobiega skurczom mięśni.

Kolejną kluczową rolą potasu jest przyspieszanie wydalania sodu przez nerki. Jest to bardzo istotna funkcja, ponieważ nadmiar sodu w organizmie powoduje podwyższenie ciśnienia. Potas wykazuje działanie przeciwstawne względem tego pierwiastka, obniżając je. Zatem równowaga pomiędzy poziomem sodu a potasu w organizmie jest niezbędna dla zachowania prawidłowego stanu zdrowia.

Niedobory potasu

Istnieje szereg sytuacji, które powodują zwiększenie zapotrzebowanie organizmu na potas. Mało zróżnicowana dieta, opierająca się głównie na fast-foodach i słodyczach, radykalnym odchudzaniu lub głodówkach to główny powód niedoboru potasu, czyli hipokaliemii. Zwiększony wysiłek fizyczny, zwłaszcza w słabo wentylowanych, wilgotnych pomieszczeniach to kolejny czynnik. Wszystkie stany fizjologiczne charakteryzujące się zwiększoną utratą wody przez organizm takie jak: odwodnienie, wymioty, biegunka, nadmierna potliwość, przyjmowanie leków moczopędnych, menstruacja, menopauza oraz karmienie piersią również obniżają poziom potasu we krwi. Spożywanie dużych ilości soli, kawy i alkoholu także mogą narażać nas na niedobór tego cennego pierwiastka. Do najbardziej charakterystycznych objawów niskiej zawartości potasu we krwi należą osłabienie, bóle i uporczywe skurcze mięśni objawiające się samoistnym drżeniem łydek i ud oraz drętwieniem nóg. Dolegliwości te najczęściej pojawiają się w nocy. Do kolejnych niepokojących objawów zalicza się m.in.: uczucie dużego zmęczenia i przyspieszonego bicia serca nawet przy niewielkim wysiłku, bezsenność, obniżenie nastroju, niepokój lub napięcie nerwowe, a nawet intensywne wysuszenie skóry połączone z wypryskami lub trądzikiem. Sygnałów tych nie należy bagatelizować, bowiem długotrwały niedobór potasu oprócz nadciśnienia może prowadzić do innych chorób układu krążenia, a nawet paraliżu.

Dieta w służbie profilaktyki

W celu zniwelowania ryzyka niedoboru potasu, który prowadzi do nadciśnienia należy zapewnić organizmowi właściwy poziom potasu. Najłatwiejszym sposobem jest przestrzeganie zbilansowanej diety. Pierwiastek ten znajduje się prawie we wszystkich produktach żywnościowych z wyjątkiem tłuszczówi cukrów. Najwięcej znajdziemy go w żywych komórkach zwierzęcych i roślinnych. Szczególnie obfite w potas, a jednocześnie ubogie w szkodliwy sód są: pomidory, banany, ziemniaki, cytrusy, orzechy, pestki słonecznika, ryby, nabiał z wyjątkiem serów oraz warzywa liściaste i strączkowe. Zaleca się spożywanie wymienionych produktów w stanie nieprzetworzonym, co gwarantuje najlepsze wchłonięcie potasu przez organizm. Smak potraw można wzbogacić doprawiając je majerankiem, koperkiem, natką pietruszki, gorczycą, chilli lub czosnkiem. Przyprawy te znane są ze swoich właściwości obniżających poziom ciśnienia krwi. Jeśli już używamy soli, dobrze jest dodawać ją pod koniec gotowania – wtedy potrawy wchłoną jej mniej, ale smak będzie tak samo intensywny. Dodatkowo, należy dostarczać organizmowi dostatecznej ilości płynów. Najlepiej niegazowanej wody mineralnej, nierozcieńczonych soków, słabą herbatę oraz napary z mięty i rumianku.

Suplementacja potasu

Aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie zdrowego organizmu na potas należy spożywać od 2 do 5 gram tego pierwiastka. Może w tym pomóc przyjmowanie doustnych preparatów zawierających potas. Prowadzi to do znacznego obniżenia ciśnienia.

W przypadku ciśnienia skurczowego jest to spadek nawet o 5,9 mm Hg, zaś rozkurczowego – 3,4 mm Hg. W większości przypadków pierwsze zadowalające efekty suplementacji pojawiają się już po dwóch tygodniach. Im dłuższy okres przyjmowania preparatów zawierających potas, tym lepszy rezultat leczniczy. Wysoki poziom pierwiastka pomaga nie tylko obniżyć ciśnienie, ale też zmniejszyć ilość cholesterolu i wolnych rodników w naczyniach krwionośnych oraz przeciwdziałać zmianom prowadzącym do miażdżycy, udaru i chorób serca.

Podsumowując, właściwy poziom potasu we krwi oznacza ułatwienie kontroli poziomu ciśnienia tętniczego, zachowanie pożądanej normy oraz zaprzestanie rozwoju uciążliwej choroby.