Brzmi poważnie? Bo jest to naprawdę poważne schorzenie. Jedną z najskuteczniejszych metod jego leczenia jest zabieg rewaskularyzacji całkowitej (kompletnej). Przewlekła niedrożność tętnic wieńcowych to choroba polegająca na twardnieniu naczyń krwionośnych i ich niedrożności. Całkowite zamknięcie naczyń powoduje niedostateczną ilość tlenu dostarczanego do serca, co może prowadzić do jego uszkodzenia, a nawet śmierci. W leczeniu najskuteczniejszy jest zabieg zwany rewaskularyzacją całkowitą. Polega on na jednoczesnym udrożnieniu i poszerzeniu naczynia oraz przywróceniu prawidłowego krążenia w nim.

Chorzy z chorobą wieńcową są szczególnie narażeni na przewlekłą niedrożność tętnic wieńcowych. U 30 proc. z nich występują przewlekłe zamknięcia. Pacjenci ci są kwalifikowani do rewaskularyzacji. Zabieg ten nie jest najłatwiejszy, ale dobrze przygotowany operator może aż z 90 proc. skutecznością go przeprowadzić – wyjaśnia prof. Dariusz Dudek, jeden z założycieli EuroCTO Club i inicjator idei rewaskularyzacji w Polsce.

Kardiolodzy interwencyjni przeprowadzają rocznie około 100 tys. rewaskularyzacji przezskórnych i około 14 tys. chirurgicznych. Skuteczność rewaskularyzacji przezskórnych wynosi aż 98 proc. I choć skuteczność zabiegu jest bardzo wysoka, to należy pamiętać, że niedrożności naczyń wieńcowych można zapobiegać, a już na pewno ją minimalizować. Należy bezwzględnie rzucić palenie, zadbać o właściwą dietę, regularnie mierzyć ciśnienie, cholesterol i cukier, a także uprawiać sport. Ruch na układ krążenia ma naprawdę zbawienny wpływ.

Wyzwanie dla kardiologii i systemu

Mamy do czynienia z chorymi, którzy cierpią na chorobę wielonaczyniową, czyli zwężenia i zamknięcia występują w kilku miejscach. Często udrażnia się tylko to miejsce, gdzie zamknięcie jest duże lub bezpośrednio zagraża życiu. Inne czekają na kolejny zabieg. Uważamy, że jednak najlepszym wyjściem jest jednoczesne udrażnianie i poszerzanie wszystkich zwężonych naczyń, co zwiększa rokowania pacjenta. Taki zabieg to poprawa komfortu życia pacjenta – ustępują bóle dławicowe i duszność, serce zostaje lepiej dotlenione i ukrwione, więc lepiej się kurczy. Choroba dla pacjenta staje się mniej uciążliwa – dodaje prof. Dudek. Rewaskularyzacja całkowita jest wyzwaniem dla polskiej kardiologii interwencyjnej, bo nie jest ona jeszcze w Polsce oddzielną procedurą medyczną.