Prof. Adam Witkowski: Skrócenie okresu hospitalizacji i rehabilitacji w tej najstarszej grupie pacjentów jest istotne zarówno z powodów ekonomicznych, jak i przede wszystkim medycznych oraz społecznych.

 

yzwaniem dla medycyny jest obecnie, aby nie “tylko” już ratować życie pacjentów z chorobami przewlekłymi, ale również zapewnić odpowiednią jego jakość. Co na to kardiologia?

Starzenie to proces, który zaczyna się wraz z dniem urodzin. Organizm człowieka osiąga szczyt możliwości w wieku 20-30 lat. Następnie proces starzenia przyspiesza. Oczywiście, styl życia w dużym stopniu determinuje szybkość tego procesu. – zaznacza prof. Dariusz Dudek, Przewodniczący Rady Instytutu Kardiologii Collegium Medicum UJ, koordynator kampanii Stawka to Życie. Zastawka to Życie.

Dłuższe życie to dar, ale i wyzwanie. Pojawiają się nowe choroby, które dotychczas w społeczeństwie tak często nie występowały – m.in. stenoza aortalna, czyli ciasne zwężenie zastawki aortalnej. W ślad za tym pojawić się muszą i medyczne rozwiązania dostosowane do nowego profilu pacjenta, jakim jest senior – pacjenta, najczęściej z kilkoma chorobami współistniejącymi i wcześniejszymi interwencjami na sercu, czyli pacjenta wysokiego ryzyka.

Skrócenie okresu hospitalizacji i rehabilitacji w tej najstarszej grupie pacjentów jest istotne zarówno z powodów ekonomicznych, jak i przede wszystkim medycznych oraz społecznych. – komentuje prof. Adam Witkowski, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie, koordynator kampanii Stawka to Życie. Zastawka to Życie.

Zmniejszenie urazu operacyjnego stało się więc jednym z krytycznych problemów, wokół których koncentruje się rozwój technologii medycznych. Największą grupą pacjentów są pacjenci z chorobą niedokrwienną serca, a drugą najbardziej liczną grupą poddawaną interwencjom w zakresie naprawy serca, są właśnie wady zastawkowe. Najszybciej rozwijającą się technologią w leczeniu wad strukturalnych serca, w tym wad zastawkowych, są obecnie przezcewnikowe implantacje określane jako jedno z największych osiągnięć współczesnej kardiologii. Jedną z tych nowoczesnych, małoinwazyjnych metod – jest TAVI – przezcewnikowe wszczepienie zastawki aortalnej.

Metoda TAVI przeznaczona jest dla grupy osób w podeszłym wieku, z wysokim ryzykiem leczenia kardiochirurgicznego. Dla tych pacjentów nie ma alternatywy. Przed wprowadzeniem TAVI, jedna trzecia takich pacjentów była dyskwalifikowana z operacji, co skutkowało wcześniejszym zgonem. Teraz, dzięki współpracy kardiologów interwencyjnych i kardiochirurgów przy rutynowym stosowaniu procedury TAVI, możemy zapewnić skuteczne leczenie tej najtrudniejszej grupie pacjentów i dać im szansę na dłuższe życie w dobrej jakości. – mówi prof. Witkowski.

Prof. Dariusz Dudek: Dążymy do tego, aby co roku zwiększać ilość refundowanych zabiegów TAVI tj. aby docelowo mogło z nich skorzystać 2000 chorych rocznie. W 2016 roku było to 870 pacjentów.

 

Implantacje TAVI wymagają lokalnego znieczulenia u pacjenta i, przez pachwinę, która jest wielkości małej dziurki od klucza umiemy naprawić zastawki serca! – podkreśla prof. Dudek.

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne rozpoczęło w 2015 r. kampanię społeczną "Stawka to życie. Zastawka to życie" w ramach ogólnoeuropejskiej inicjatywy Valve for Life. Ambasadorem nowej edycji kampanii została znana aktorka – Emilia Krakowska.

Kampania ma edukować, a także zwrócić uwagę osób w starszym wieku oraz ich rodzin, lekarzy, decydentów, czyli Ministerstwa Zdrowia i NFZ na problem, że te bezpieczniejsze metody są w Polsce wciąż zbyt rzadko wykonywane.

Dążymy do tego aby co roku zwiększać ilość refundowanych zabiegów TAVI tj. aby docelowo mogło z nich skorzystać 2000 chorych rocznie. W 2016 roku było to 870 pacjentów. – wyjaśnia prof. Dudek.

Niestety to prawda, że tych zabiegów wykonujemy stanowczo za mało. Kwalifikujemy do nich głównie osoby starsze, a wiemy że społeczeństwo się starzeje i takich pacjentów będzie przybywać. – przyznaje prof. Witkowski.

Według prognozy Eurostatu liczba ludności w Unii Europejskiej do 2050 r. wzrośnie o 3,6 proc., jednak w Polsce zmaleje o ok. 10 proc. Wskaźnik starości wzrośnie we wszystkich krajach, ale w Polsce prawie dwukrotnie i wyniesie ponad 30 proc., co przesunie nas na 7. pozycję wśród krajów Unii o najstarszej strukturze wieku. Wciąż rosnąca liczba osób w wieku po produktywnym, pokazuje, że mamy do czynienia ze zjawiskiem starzejącego się społeczeństwa. W obliczu niżu demograficznego powinniśmy zwrócić uwagę właśnie na tę grupę społeczną i jej potrzeby, również dostęp do innowacyjnych, małoinwazyjnych i bezpieczniejszych metod leczenia takich jak TAVI – w końcu każdy z nas kiedyś zostanie seniorem.


Artykuł przygotowała dla Państwa:
Ewelina Myłek
ewelina.mylek@ieleven.pl
Eleven Zett Productions