Czym jest leczenie behawioralne?

Leczenie behawioralne to promocja takich nawyków, by pacjenci zachowywali się właściwie i dbali o swoje zdrowie. Istnieją trzy grupy działań prozdrowotnych, które zależą od pacjenta: odpowiedni sposób żywienia i właściwa aktywność fizyczna, z którymi związana jest odpowiednia masa ciała oraz niepalenie. Można też wspomnieć o radzeniu sobie z negatywnymi emocjami – tu nie chodzi oczywiście o unikanie stresu, bo tego się nie da zrobić, ale o radzenie sobie z nim. Jeśli zestaw zachowań prozdrowotnych nie wystarczy, musimy postawić na prewencję farmakologiczną, czyli leczenie chorób, które związane są ze stylem życia. Wiadomo, że osoby szczupłe i niepalące będą mniej narażone na nadciśnienie czy zbyt wysoki poziom cholesterolu, ale jednak ich prozdrowotne działania czasami nie wystarczają i trzeba wtedy dobrać właściwe leczenie.

Aktywność fizyczna

Aktywność fizyczna jest zdrowa na wszystko, jeśli oczywiście nie przekracza się pewnych barier. Zalecenia ekspertów mówią, że kontrolowana aktywność fizyczna jest rekomendowana we wszystkich sytuacjach: w nadciśnieniu, w zaburzeniach lipidowych, w chorobie wieńcowej i we wszelkich działaniach w ramach prewencji pierwotnej. Przez większość dni w tygodniu co najmniej 30 minut powinniśmy poświęcać na aktywność fizyczną.

Suplementacja

Prawidłowa promocja zachowań prozdrowotnych powinna powodować, że w większości przypadków suplementacja nie jest potrzebna. Modyfikowanie zachowań prozdrowotnych jest jednak procesem długotrwałym, a czasami nieskutecznym, więc w takich przypadkach eksperci dopuszczają możliwość suplementacji, a czasami jest ona potrzebna lub konieczna. Przykładem są suplementy oparte o kwasy omega-3 lub też suplementy zwierające monakolinę K.

Monakolina K jest wyciągiem ze sfermentowanych drożdży chińskiego czerwonego ryżu, który od tysiącleci był stosowany to tradycyjnej kaczki po pekińsku. Badania wykazały, że pierścień tego związku jest taki sam jak pierścień statyny, czyli leku, który działa na obniżenie poziomu cholesterolu. Jeśli więc ryzyko sercowonaczyniowe nie jest znacznie podwyższone, monakolina K jest pewnym rozwiązaniem. Kwasy omega-3, które chronią serce i również obniżają poziom złego cholesterolu, są dla osób, których dieta jest uboga w nienasycone kwasy tłuszczowe i nie jest uzupełniana w ryby morskie. Bogaty w kwasy omega-3 jest olej rzepakowy nazywany oliwą północy. Mało kto wie, że zawiera on 10 razy więcej kwasów omega-3 niż oliwa z oliwek stosowana głównie w rejonie śródziemnomorskim, ale należy pamiętać, że tam dieta jest często uzupełniania w ryby. U nas wygląda to trochę inaczej.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę w diecie?

Dieta musi być zbilansowana, bogata w owoce, a przede wszystkim warzywa, gdyż powinna zawierać dużo błonnika, który reguluje pracę przewodu pokarmowego i zapobiega otyłości. Trzeba jeść mniej cukrów, tłuszczów, fast foodów oraz mniej soli. Młodzi, ale ci starsi Polacy również, Polacy solą bardzo dużo, a trzeba mieć świadomość, że nadmiar chlorku sodu w diecie zwiększa ryzyko nadciśnienia oraz ryzyko chorób nowotworowych przewodu pokarmowego.