rzyczynami są: nieleczone nadciśnienie tętnicze, podwyższony cholesterol, cukrzyca, otyłość i siedzący tryb życia, a także palenie papierosów. Według badań 90 proc. osób, które miały zawał serca przed 40 rokiem życia to byli palacze. Jeśli dodatkowo taka osoba jest otyła, to ryzyko wzrasta dwukrotnie, jeśli jest to kobieta – trzykrotnie.

Jak powstaje zawał?

Serce posiada tzw. naczynia wieńcowe, które zaopatrują cały mięsień w krew. Po to, by mogło się ono kurczyć potrzebny jest tlen i substancje odżywcze znajdujące się we krwi tętniczej – za to odpowiadają naczynia wieńcowe. Z upływem lat naszego życia średnica naczyń wieńcowych mięśnia sercowego zmniejsza się na skutek osadzania na ich wewnętrznych ściankach różnych substancji, przede wszystkim cholesterolu. Światło naczynia się ulega wtedy zwężeniu i krew nie może się przedostać dalej. Obszar za zwężeniem to obszar zawału, jest on niedokrwiony, nieodżywiony i właśnie z tego powodu może obumrzeć, jeżeli w miarę szybko nie udrożni się tego zwężenia. Na tym polega istota choroby wieńcowej. Ten obszar mięśnia obumiera i zamienia się w tkankę łączną, w rodzaj blizny, która nie potrafi się kurczyć, przez co przestaje spełniać swoją rolę. Obszar ten zostaje wyłączony z prawidłowego funkcjonowania serca jako pompy, co doprowadzić może do dalszych konsekwencji, takich jak na przykład niewydolność serca.

Zawał u mężczyzn a zawał u kobiet – jak je rozróżnić?

Klasyczne objawy bólu wieńcowego u mężczyzny to ból zlokalizowany w klatce piersiowej, za mostkiem, o charakterze rozpierającym, rozrywającym albo wręcz przeciwnie, ściskającym. Powstaje poczucie ogromnego ciężaru, które promieniuje do lewego barku lub do żuchwy. Jeżeli coś takiego zauważymy u siebie lub osoby obok, od razu należy wezwać pomoc. U kobiet te objawy nie są już takie charakterystyczne. Bardziej mogą przypominać niestrawność, dolegliwości żołądkowe, ale również przemęczenie czy przepracowanie. Brak charakterystycznych objawów skutkuje tym, że kobiety zgłaszają się do szpitala później, a ich rokowania są wtedy o wiele gorsze.

Dlaczego utarło się przekonanie, że zawał serca dotyka częściej mężczyzn?

Ponieważ mężczyźni częściej palą papierosy oraz nie posiadają w swym organizmie tylu estrogenów, co kobiety, które to hormony chronią je częściowo przed chorobami sercowo-naczyniowymi. Jednak kobiety od jakiegoś czasu są o wiele bardziej aktywne zawodowo, poddawane są takim samym stresom co mężczyźni, zajmując np. eksponowane stanowiska. Wtedy, podobnie jak mężczyźni bagatelizują problemy zdrowotne. Zwykle kontrolują się ginekologicznie, zapominając, że choroba serca też może je dotknąć. Nie wiedzą również, że na zawał serca kobiety umierają 10-krotnie częściej niż na raka piersi.

Jak kobiety mogą zapobiec zawałowi?

Przede wszystkim czujność i rzucenie palenia. Kobiety mają nieco węższe naczynia wieńcowe i nie są przystosowane, żeby jeszcze bardziej je zatykać. Przez wiele lat chronią owe naczynia estrogeny, czyli kobiece hormony. Dopiero w okresie przekwitania ich poziom istotnie spada. Jeżeli przyjrzymy się grupie 40-latków, to różnica jest znaczna: to mężczyźni dwukrotnie częściej przechodzą zawały serca niż kobiety. U 60 latków, sytuacja wygląda nieco inaczej: 90 proc. kobiet i niemal 98% mężczyzn jest już w grupie ryzyka tej choroby.

Jak powinna wyglądać opieka nad pacjentem po zawale?

Pacjent po leczeniu inwazyjnym lub operacyjnym powinien trafić do sanatorium. Jeżeli nie będzie miał zapewnionej rehabilitacji, to jego szanse na powrót do normalnego życia mogą się zmniejszyć. Po zawale serca pacjent powinien mieć możliwość porozmawiania z psychologiem, fizjoterapeutą i dietetykiem. Musi wiedzieć, kiedy może wrócić do aktywności zawodowej czy seksualnej. Po zawale chorzy nie stają się kalekami, jednak wiele codziennych zachowań wymaga konsultacji z lekarzem. Potrzebna jest specjalistyczna dieta i przede wszystkim rzucenie nałogów.

Monitoring serca – co to jest?

Umieralność w pierwszych trzech miesiącach od zawału serca jest największa. I to przede wszystkim ci pacjenci powinni szczególnie kontrolować swoje zdrowie. Jednym z takich rozwiązań jest monitoring serca. Urządzenie można zamówić do każdego miejsca w Polsce. Poprawia ono komfort życia i daje poczucie bezpieczeństwa. Zapis EKG trafia do dyżurującego w klinice ratownika medycznego. On przez całą dobę monitoruje, czy istnieje jakiekolwiek zagrożenie zdrowia pacjenta. Dodatkowo ma możliwość skonsultowania się z kardiologiem. Łączny koszt takiego monitoringu to około 100-130 zł.


 

Więcej o zawałach w programie 36,6 w każdą sobotę o 18.00.