łównymi problemami, z jakimi borykają się chorzy to: brak dostępu do nowoczesnych terapii i leków oraz do specjalistów, brak koordynacji leczenia, wysokie koszty z nim związane, trudności w dotarciu do informacji o chorobie, stygmatyzacja społeczna.

Łuszczyca to niezakaźna, przewlekła, zapalna choroba ogólnoustrojowa, która dotyka coraz większej grupy pacjentów. Etiologia łuszczycy nie jest do końca poznana. Autorzy badań dotyczących łuszczycy wskazują, że istotny wpływ na wystąpienie choroby mają zaburzenia układu odpornościowego i wynikający z nich stan zapalny. Występowanie łuszczycy związane jest także z predyspozycjami genetycznymi. Do innych czynników sprzyjających rozwojowi choroby zaliczane są: przewlekły stres, zanieczyszczenie środowiska, styl życia, stan odżywienia i sposób żywienia.

Z łuszczycą często współwystępują: insulinooporność, zakrzepowe zapalenie żył, choroba niedokrwienna serca, miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, dyslipidemia. U pacjentów stwierdza się częstsze występowanie incydentów sercowo-naczyniowych. Łuszczyca może także współistnieć z chorobami autoimmunologicznymi, między innymi z chorobą Crohna – zapalną chorobą jelit. Jest to również choroba cywilizacyjna, która prowadzi do stygmatyzacji społecznej oraz absencji zawodowej chorych, co z kolei przekłada się na generowanie kosztów systemowych, których można by uniknąć w przypadku odpowiedniego leczenia pacjentów. Około 35 proc. osób chorych na łuszczycę boryka się dodatkowo z łuszczycowym zapaleniem stawów. Jak podaje Polskie Towarzystwo Reumatologiczne oraz Polskie Towarzystwo Dermatologiczne: Łuszczycowe zapalenie stawów (psoriatic arthritis) (ŁZS) jest przewlekłą układową chorobą zapalną, cechującą się zapaleniem stawów prowadzącym do ich uszkodzenia strukturalnego, zapaleniem przyczepów ścięgnistych, zapaleniem palców i występowaniem łuszczycy skóry oraz paznokci. Obraz kliniczny i przebieg ŁZS jest bardzo różnorodny, ale prawie zawsze choroba powoduje wyraźne obniżenie jakości życia, inwalidztwo oraz skrócenie życia pacjentów w porównaniu z całą populacją nawet o 10 lat. Pacjenci potrzebują kompleksowej terapii. Bardzo istotnym problemem jest występowanie dużych opóźnień diagnostycznych, które przekładają się następnie na gorsze efekty terapeutyczne. Początkowe leczenie oparte jest na stosowaniu niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Niestety, w przypadku ich nieskuteczności, wskazane jest zastosowanie leków biologicznych.

„Kara”, „klątwa”, „przekleństwo” – takimi słowami określają swoją chorobę chorzy na łuszczycę. Jak wynika z badania „Jak leczeni są Polacy – problemy i potrzeby pacjentów z łuszczycą” przeprowadzonego przez Unię Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i Fundację MY Pacjenci w 2017 roku, osoby te często są stygmatyzowane, czują się izolowane i odrzucone społecznie, mają depresję, a nawet myśli samobójcze.

Choroba ta wiąże się z problemami w życiu prywatnym i zawodowym. Blisko połowa biorących udział w badaniu musiała z jej powodu zmienić plany dotyczące pracy. 72 proc. ankietowanych twierdzi z kolei, że łuszczyca stanowi dla nich przeszkodę w nawiązywaniu bliskich relacji z ludźmi. Co druga osoba narzeka zaś na utrudnione życie intymne.

 „Pacjenci chorujący na łuszczycę mają olbrzymi problem w dostępie do lekarza, właściwej terapii i leków, które pozwoliłyby im na normalne funkcjonowanie. Choroba dotyka często młodych ludzi, rozpoczynających lub kontynuujących karierę zawodową. Chcą pracować i rozwijać się. Niestety, specyfika łuszczycy niszczy ich plany zawodowe i osobiste. Nie można również bagatelizować chorób współistniejących, które z uwagi na zapalny charakter łuszczycy występują bardzo często. Regularna diagnostyka w kierunku tych chorób pozwoliłaby je monitorować, a pacjenci mogliby uniknąć poważnych konsekwencji tych dolegliwości.” – mówi Dagmara Samselska, przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS.

Innym problemem jest ograniczony dostęp do leczenia biologicznego, które w przypadku ciężkiej postaci łuszczycy jest często jedynym ratunkiem dla chorych. Lekami biologicznymi leczy się obecnie ok. 400 pacjentów, tymczasem według szacunków Ministerstwa Zdrowia powinno być ich ok. 1500. W tej chwili w naszym kraju leczenie to prowadzi tylko 41 placówek, miesięcznie do programu lekowego jest włączanych średnio zaledwie 12 chorych.

Zapraszam również do zapoznania się z kampanią ODKRYJ POZNAJ ZAAKCEPTUJ oraz na stronę o łuszczycowym zapaleniu stawów, gdzie znajdziecie Państwo drugą kampanię i wiele cennych informacji.