Piłkarze, trenerzy, kibice i dziennikarze sportowi to idealni odbiorcy naszej listopadowej redakcyjnej akcji „Zapuść wąsy dla jaj”. Prowadziliśmy ją w Canal+ Sport po raz trzeci z rzędu podczas Movember, czyli miesiąca walki z męskimi zabójcami: rakami prostaty i jąder. Listopad był dla nas czasem zapuszczania wąsów i występowania w nich przed kamerami, by uświadamiać facetów w różnym wieku, że warto się badać. Nasze wąsy naprawdę zwracają uwagę! A sama akcja niewiele kosztowała. Odrobinę dystansu do siebie, bo niektórym z nas, na pewno mnie, z wąsami nie do twarzy.

Gra o niebagatelną stawkę

Liczy się jednak siła rażenia, a nasza praca w telewizji sportowej podczas meczów, wyjazdów na stadiony, przy prowadzeniu studia Ligi Mistrzów po prostu przykuwa uwagę. Tym bardziej z wąsiskami pod nosami, z którymi widzowie i pozostali uczestnicy sportowych dyscyplin dostępnych w naszej ofercie programowej, nagle widzą nas na ekranach. Nasze wąsy to wielkie znaki zapytania. My z uśmiechem udzielamy ważnych odpowiedzi. Nikogo za rękę do lekarza na badania kontrolne nie zaprowadzimy, ale możemy do tego zachęcić. Gra idzie o niebagatelną stawkę, o nasze zdrowie.

Gra do jednej bramki

Dostałem od jednego z kibiców list na facebooku, który utwierdził mnie w przekonaniu, że nasza akcja działa: „Witam Marcinie, nie wiem, czy to jest Twój profil prawdziwy czy nie, lecz muszę to napisać. Twoje Wąsy uratowały mi prawdopodobnie życie, za co bardzo Ci dziękuję. Dokładnie 29.11.2013 r., podczas oglądania Canal+ zacząłem zastanawiać się, dlaczego Ty i Twoi koledzy nosicie wąsy. Poczytałem o całej akcji i postanowiłem wykorzystać ostatni dzień urlopu, żeby pójść do lekarza i się zbadać. Co się okazuje, miałem nowotwór jądra, który został wykryty 04.12.2013. Na dzień dzisiejszy czekam na dalsze zalecania lekarzy, natomiast rokowania mam bardzo dobre. Być może jestem jedną osobą, która przez Waszą akcję się zbadała, ale, jak widać, warto robić takie akcje chociażby dla jednej osoby.”

Gramy do jednej bramki, Panowie. I Panie, bo przecież profilaktyka i leczenie męskich skarbów to nasz wspólny interes. Mój wąs jest naprawdę obciachowy. Ale zapuszczam go i noszę w listopadzie honorowo dla innych. Wiecie już dlaczego. Dla jaj! Dla zdrowia!