Jest ona na tyle nieprzyjemna, iż rzadko się o niej mówi, a próbując zatrzymać biegunkę zwykle decydujemy się na zastosowanie środków, o których składzie i działaniu nie mamy pojęcia. Najważniejsze dla każdego z nas powinno być uzmysłowienie sobie, na czym polega mechanizm biegunki oraz szczegółowe zapoznanie się ze specyfiką poszczególnych, ogólnodostępnych leków na biegunkę. Temat odpowiedniego leczenia biegunki jest bowiem powszechnie bagatelizowany – zarówno przez osoby cierpiące na tę dolegliwość, jak i farmaceutów, którzy wydają określone preparaty. 

Obok biegunek przewlekłych spowodowanych konkretnymi stanami chorobowymi najczęściej mamy do czynienia z tzw. biegunkami ostrymi trwającymi maksymalnie do 14 dni. Ostrą biegunkę definiuje się jako zmianę konsystencji stolca i/lub wystąpienie trzech lub większej liczby wodnistych stolców w ciągu 24 godzin. W 90 proc. przypadków biegunka ostra jest objawem patologicznego stanu zakażenia przewodu pokarmowego wywołanego przez wirusy, bakterie czy też dużo rzadziej pierwotniaki. „Spośród wirusów prym wiodą rotawirusy i norowirusy. Biegunki bakteryjne wywołują takie mikroorganizmy jak: Salmonella, Shigella i różne szczepy Escherichia Coli”, wyjaśnia prof. dr n. med. Tomasz Mach, Kierownik Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii Katedry Gastroenterologii Hepatologii i Chorób Zakaźnych UJCM.

Dlaczego mamy biegunkę?

W momencie zakażenia przewodu pokarmowego przez patogeny rozpoczyna się produkcja toksyn wpływających na niszczenie błony śluzowej jelita i degradację kosmków jelitowych – organizm nie może wchłaniać składników pokarmowych. W konsekwencji dochodzi do przyśpieszenia motoryki jelit, gdyż organizm chce oczyścić się z zagrażających mu patogenów. Drugi mechanizm polega na uruchomieniu układu odpornościowego i produkcji komórek systemu immunologicznego, które radzą sobie z patogeniami. W trakcie biegunki razem z patogenami wydalamy jednak wodę i elektrolity, co często prowadzi do odwodnień, których ciężka postać może stać się nawet przyczyną zgonu. Szczególnie istotne jest to w przypadku dzieci – Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, iż w ciągu roku 1,5 miliona dzieci w wieku do 5 lat umiera w wyniku odwodnienia w trakcie przebiegu biegunki i jest to najczęstsza przyczyna zgonów najmłodszych tuż po zapaleniu płuc. Należy jednak zdać sobie sprawę, iż biegunka nie jest objawem patologicznym, lecz czysto fizjologicznym, o czym każdy z nas powinien pamiętać. Specjaliści twierdzą bowiem jednoznacznie – biegunka jest schorzeniem samoograniczającym się i najczęściej nie ma konieczności jej leczenia, a jedyną, niezbędna potrzebą organizmu jest jego właściwe nawodnienie. Schorzenie to samo w sobie jest jednak dość uciążliwe i utrudnia codziennie funkcjonowanie, dlatego też obok nawadniania często sięgamy po leki wspomagające, które – co istotne, a o czym zwykle zapominamy – muszą spełniać określone warunki. Według WH, leczenie wspomagające przy biegunce musi skracać czas biegunki, musi zmniejszać ilość wypróżnień wydalanego stolca, musi to być preparat wspomagający doustne preparaty nawadniające i co najważniejsze – leczenie wspomagające przy biegunce nie może powodować żadnych działań niepożądanych.

Preparaty wspomagające leczenie biegunki

Spośród znanych leków na biegunkę wyróżnia się preparaty oparte na loperamidzie – syntetycznej substancji opioidowej, która hamuje perystaltykę jelit i dość szybko daje pożądane efekty w postaci mniejszej liczby wypróżnień. Leków opartych na loperamidzie nie można jednak stosować przy zakażeniach bakteryjnych, co potwierdza prof. dr hab. Grażyna Rydzewska, Kierownik Kliniki Gastroenterologii z  Pododdziałem Leczenia Zapalnych Chorób Jelit CSMSW: „Jeśli biegunka spowodowana była zatruciem np. gronkowcem czy salmonellą, to użycie tego leku staje się szkodliwe. Dlaczego? To proste! Wystarczy zastanowić się, dlaczego w organizmie pojawiła się biegunka? Po to, aby jak najszybciej usunąć trujące składniki z przewodu pokarmowego. Zażycie leku przeciw biegunce spowoduje, że bakterie pozostaną w organizmie”.

Wyjaśniając – w efekcie przemiany materii produkowany jest gaz, a zatrzymanie go w przewodzie pokarmowym powoduje namnażanie się bakterii w niezwykłym tempie. Może to powodować dość błahe wzdęcia lub zaparcia, ale taki stan może także doprowadzić do toksycznego rozdęcia okrężnicy, które jest niezwykle poważnym stanem zagrażającym zdrowiu i życiu pacjenta. Pacjent z rozdęciem okrężnicy musi natychmiast trafić do szpitala, gdzie podaje mu się nolokson – antagonistę receptorów opioidowych – lek stosowany przy ciężkich zatruciach narkotycznych.

Innym, powszechnie znanym środkiem stosowanym przy biegunce jest węgiel aktywny posiadający silne właściwości adsorpcyjne. Dzięki swojej porowatej strukturze i dużej powierzchni wchłaniającej, cząstka węgla wiąże patogeny, które wywołały biegunkę. Minusem jest jednak to, iż węgiel wchłania również wodę i elektrolity, co może nasilać odwodnienie organizmu. Jest to zatem sprzeczne z wytycznymi WHO, gdyż węgiel nie może być stosowany jednocześnie z doustnymi płynami nawadniającymi. Ponadto często powoduje wymioty – zwłaszcza u dzieci – a zabarwiając kał może uniemożliwić właściwą diagnostykę zatrucia. Co ciekawe – a o czym rzadko się mówi – nie ma właściwie żadnych badań naukowych na temat stosowania węgla w biegunce. Przyjęło się, iż może być on stosowany przy tej dolegliwości, gdyż ma po prostu właściwości absorbujące.

Kolejną, ważną grupą leków wspomagających leczenie biegunki są leki naturalne o działaniu adsorpcyjnym. Przykładem jest Smektyn dwuoktanościenny (w Polsce znana jako popularna Smecta) – naturalny glinokrzemian, który dzięki specjalnej obróbce przyjmuje charakterystyczną, warstwową budowę. Dzięki takiej strukturze, preparat wiąże wirusy i bakterie ze światła jelit, ale co ważne – nie przyciąga cząsteczek wody, zatem nie nasila odwodnienia. Dodatkowo, wiążąc się z glikoproteinami na ścianie jelita cienkiego Smecta tworzy swoistą barierę o dużej lepkości, powodując ograniczenie napływania wody i elektrolitów do światła jelita cienkiego, co w efekcie również ogranicza odwodnienie, a powstała bariera daje także możliwość odbudowy kosmków jelitowych „Leki naturalne, takie jak np. Smecta chronią i regenerują przewód pokarmowy – środki te pochłaniają toksyny. Dzięki takiemu działaniu ochronnemu organizm jest mniej podrażniony przez substancje wywołujące biegunkę i wychodzi z choroby mniej pokrzywdzony niż przy kuracji innymi lekami”,  potwierdza prof. dr n. med. Tomasz Mach.

Lek ten jest zatem istotną i uzasadnioną alternatywą dla węgla czy środków zawierających loperamid ze względu na swoją wysoką skuteczność, duży profil bezpieczeństwa i fakt, że może być podawany zawsze jako uzupełnienie terapii doustnymi preparatami nawadniającymi. Co niezwykle ważne, Smectę można stosować właściwie bez ograniczeń wiekowych i mogą ją przyjmować nawet niemowlęta. U dzieci do 12 miesiąca życia zalecana jest jedna saszetka dziennie, między 1 a 2 rokiem życia stosuje się 1-2 saszetki dziennie, a u dzieci powyżej 2 roku życia stosuje się 2–3 saszetki dziennie. Dorosłym pacjentom zaleca się zazwyczaj 3 saszetki dziennie, przy czym dawkę tę można podwoić na początku kuracji.

Co jest najważniejsze dla każdego z nas?

Tak jak przy każdym schorzeniu, również przy biegunce najważniejsza jest świadomość na temat tego, co nam dolega. Często – nie zdając sobie sprawy z przyczyn choroby – sięgamy po środki wspomagające leczenie bez uprzedniego zapoznania się z ulotką na temat owego leku. Jest to niezwykle zgubne i w przypadku biegunki to właśnie owa nieświadomość może stać się przyczyną wspomnianych odwodnień zagrażających życiu czy też toksycznego rozdęcia okrężnicy. Co istotne – świadomość o działaniu danego leku powinna być ważna nie tylko dla nas, ale także dla farmaceutów, którzy przed wydaniem danego preparatu powinni dowiedzieć się jak najwięcej o tym, dlaczego dany pacjent potrzebuje właśnie takiego, a nie innego leku, jak i poinformować go o działaniach niepożądanych i bezwzględnej konieczności zapoznania się z ulotką. Farmaceuci powinni również zwrócić uwagę na to, w jakiej ilości i komu sprzedają dane leki, zwłaszcza jeśli mowa o preparatach opartych na loperamidzie. Wprawdzie substancja ta nie przechodzi w pełni przez barierę krew-mózg, więc nie działa na ośrodkowy układ nerwowy jak typowy opioid, ale zakup większej ilości owego leku może być dla farmaceuty znaczącym sygnałem, iż owy środek może być wykorzystywany niekoniecznie zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Odpowiedzialne postępowanie z różnego rodzaju preparatami medycznymi promuje choćby kampania społeczna Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych „Czytaj Ulotki Leków. Ulotka – Twoje Bezpieczeństwo”, która obok wskazówek jak postępować z lekami, propaguje również konieczność zgłaszania wszelkich działań niepożądanych. Zanim zatem sięgniemy po lek wspomagający przy biegunce, zastanówmy się, czy jest nam on naprawdę potrzebny, a jeśli już zdecydujemy się na preparat wspomagający leczenie, niech będzie to środek nie tylko skuteczny, ale przede wszystkim jak najbardziej bezpieczny.

Autor: Kaja Wysoczańska