Wyhodowany problem

Zgaga należy do tych uciążliwych schorzeń, na które częściowo sami sobie zapracowaliśmy. Oprócz sytuacji, kiedy jest ona wynikiem nieprawidłowej czynności zwieracza przełyku, gros dolegliwości „zawdzięczamy” nieprawidłowej diecie. Jej konsekwencją obok nieprzyjemnych objawów mogą być stany zapalne, nadżerki i owrzodzenia. „Długotrwałe stany zapalne w przełyku, mogą spowodować, że pojawi się w nim nieprawidłowy nabłonek (komórki z żołądka „wędrują” do góry) i powstanie tzw. przełyk Barretta, uważany za stan prowadzący do rozwoju raka. Jak pokazują badania, w ostatnich latach wzrosła liczba chorych na raka dolnego odcinka przełyku i uważa się, że te mechanizmy są ze sobą powiązane”, wyjaśnia prof. dr hab. med. Wiesław Tarnowski z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Przewodu Pokarmowego 
CMKP w Warszawie.

Terapie na zgagę

Wizja poważnych komplikacji zwykle nawet opornych pacjentów zachęca do odwiedzenia specjalisty. Lekarz skieruje nas na gastroskopię, aby wyjaśnić, czy dolegliwości są związane jedynie z chorobą refluksową, czy też towarzyszą jej inne choroby, które dają podobne objawy. W pierwszym przypadku, kiedy inne schorzenia zostaną wykluczone pacjent zostanie wyposażony w zalecenia dotyczące prawidłowej diety oraz leki hamujące wydzielanie kwasu. Natomiast kiedy zgagę wywołuje np. przepuklina rozworu przełykowego pacjentom proponuje się leczenie chirurgiczne. To ostatnie stanowi jednak niezbyt duży, znikomy procent terapii, ponieważ operacja nie w każdym przypadku jest najlepszym rozwiązaniem. Chorzy, zanim zostaną zakwalifikowani do takiego leczenia są starannie selekcjonowani, służy temu m.in. dokładna diagnostyka. Np. takie badania jak impedancja przełykowa, która pozwala zestawić dolegliwości pacjenta ze stanem faktycznym w przełyku, czy manometria przełyku, która umożliwia ocenę jego czynności motorycznej. Te badania pozwalają jednocześnie rozpoznać inne jego choroby, które mogą być również przyczynami zgagi.

Kiedy trzeba wziąć 
tabletkę

Najczęściej w przypadku zgagi stosuje się trzy rodzaje leków. W uproszczeniu można powiedzieć, że wykorzystują różne mechanizmy, ale działają tak samo. Pierwsza grupa to popularne leki neutralizujące kwas żołądkowy, przynoszące ulgę szybko (bo już po kilku minutach), mają jednak ograniczony czas działania. Większość produktów z tej grupy jest polecana kobietom w ciąży. Druga grupa to tzw. receptory histaminowe, hamują uwalnianie kwasu solnego, ale rzadko się je stosuje ze względu na ich słabsze działanie oraz to, że wchodzą w niepożądane interakcje z innymi lekami. Trzecia grupa to tzw. inhibitory pompy protonowej, które działają na jej mechanizm i zmniejszają produkcję kwasu solnego. Działają 24 godziny i przyjmuje się jedną tabletkę na dobę. Są bezpieczniejsze w stosowaniu od receptorów histaminowych, ale tak jak w przypadku każdego farmaceutyku są przeciwwskazania. Nie powinny ich stosować osoby uczulone na któryś ze składników, jak również kobiety w ciąży, szczególnie w I i II jej trymestrze, kiedy wykształcają się u dziecka narządy. „Leki hamujące wydzielanie mogą powodować rozwój polipów w żołądku, dlatego powinno się je stosować z przerwami. Przy długotrwałym stosowaniu organizm przyzwyczaja się do leku, dlatego obok rozwiązań z apteki warto zastosować te najprostsze i najłatwiej dostępne – związane ze zmianą stylu życia”, rekomenduje prof. Tarnowski.

Zgaga, bolączka przyszłych mam

Nie dość, że w ciąży zmagasz sie z szeregiem dolegliwości, takich jak kurcze łydek, zatrzymanie wody, mdłości, to czesto dołącza do nich również zgaga.

Jeśli nie zawiniłyśmy złą dietą, całą winę za dolegliwości ze strony przełyku możemy złożyć na hormony. Nie ma jednej reguły. Jeśli zgaga pojawia się w początkowych miesiącach ciąży, to „zasługa” progesteronu, który zwiotcza mięśnie przewodu pokarmowego, w tym dolny zwieracz przełyku, który w normalnych warunkach nie pozwala treści żołądkowej na cofanie się. Jeśli natomiast dokucza w ostatnich miesiącach ciąży, to zapewne powoduje ją powiększająca się macica, która uciskając żołądek wypycha z niego zawartość, która wędruje z powrotem w stronę przełyku. Ponieważ w swoim stanie do wszystkich tabletek powinnaś podchodzić z wielką ostrożnością, zdaj się na proste, domowe sposoby poradzenia sobie z nią.

Dbaj o dietę, ograniczając tłuste, obfite posiłki. Lepiej jedz mniejsze, ale częściej. Unikaj problematycznych pokarmów, tłustych, ostrych, owoców cytrusowych, ciasta drożdżowego, mięty,  napojów gazowanych oraz zawierających kofeinę (zwiększają wydzielanie kwasów). Komfort zapewnisz sobie dbając o to, by utrzymywać właściwą pozycję ciała w leżeniu (głowa powyżej żołądka). Jeśli nie mamy łóżka z ruchomym stelarzem wystarczy podłożyć pod materac zwinięty koc czy dodatkowe poduszki tak, żeby podwyższenie zaczynało się już od miednicy i pośladków, i rosło w górę.