Prof. dr hab. n. med. Roman Tomecki
Wieloletni współpracownik Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego i Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie, Konsultant wojewódzki w dziedzinie gastroenterologii

 

Nie bagatelizujmy jednak domieszki krwi w stolcu, utraty wagi i gorączki. Zespół jelita nadwrażliwego (IBS, ang. Irritable Bowel Syndrome), jest chorobą czynnościową. Oznacza to, że podczas badań nie stwierdza się zmian biochemicznych, ani morfologicznych. Choroba charakteryzuje się dolegliwościami, które są przyczyną upośledzenia w funkcjonowaniu fizycznym i psychicznym, zarówno w życiu rodzinnym, jak i zawodowym. Rozpoznanie następuje w oparciu o tzw. Kryteria Rzymskie IV, sformułowane w 2006 r. Zawarta w nich definicja wskazuje objawy choroby, pozwalające lekarzowi na jej rozpoznanie, bez konieczności wykonywania wielu badań. Oczywiście są sytuacje, w których są one konieczne. Osoby do 40. roku życia, które nie mają w rodzinie przypadków zachorowań na raka jelita grubego i spełniają Kryteria Rzymskie IV, nie muszą przechodzić dodatkowych badań.

CZY ZNANE SĄ PRZYCZYNY?

Przyczyna choroby jest nieznana. Wiadomo, że nie prowadzi ona do niebezpiecznych następstw, nie zwiększa ryzyka np. raka. Z jednej strony panuje przekonanie, że jest to choroba uwarunkowana psychologicznie, zaś z drugiej, uważa się, że może być ona uwarunkowana organicznie. Oznacza to, że w ścianie jelit mogą występować zmiany, których nie umiemy wykryć łatwo dostępnymi badaniami, a które zmieniają funkcje przewodu pokarmowego. Pacjentom zwykle trudno zrozumieć, dlaczego boli brzuch, jest wzdęcie, biegunka albo zaparcie, skoro wyniki badań są prawidłowe. Obecnie o schorzeniu mówi się raczej jako o chorobie czynnościowej, chociaż coraz więcej dowodów przemawia za możliwym podłożem organicznym.

JAK SIĘ OBJAWIA IBS?

Choroba może mieć postać: zaparciową, biegunkową lub mieszaną. U co trzeciego pacjenta z tym schorzeniem, początek choroby wiąże się z banalnym zatruciem pokarmowym, trwającym 2-3 dni. Zaburzenie funkcji wynika stąd, że w czasie ostrej choroby, która może mieć naturę bakteryjną, wirusową, pasożytniczą, pojawiają się w ścianie jelita w dużych ilościach, komórki zwane enterochromatofilnymi (EC). Produkują one dużą ilość serotoniny, która zmienia funkcje w zakresie czucia, motoryki i sekrecji np. śluzu w jelicie. W efekcie daje to objawy w postaci zmiany rytmu wypróżnień i konsystencji stolca, którym towarzyszy ból i/lub dyskomfort. Oddanie stolca i gazów może przynosić ulgę. Domieszka śluzu bywa deprymująca i utożsamiana jest z symptomem groźnej choroby. Objawy„alarmowe” to postępujący ubytek wagi, niedokrwistość, domieszka krwi w stolcu, gorączka.

WAŻNE

CHOROBA NACIEKÓW ZAPALNYCH

W ostatnich latach stwierdzono, że nawet jeżeli początek choroby nie łączy się z infekcją, to w ścianie jelita występują nacieki komórkowe, głównie z limfocytów i komórek tucznych. Są to komórki układu odpornościowego. Wiadomo, że ból zależy od tego, jak dużo tzw. komórek tucznych jest w pobliżu zakończeń nerwowych w ścianie jelita. Objawy ogólne choroby, np. znużenie, depresja, apatia są zależne od gęstości naciekania ściany jelita komórkami tucznymi.

CHOROBA NIE TYLKO CZYNNOŚCIOWA

W ostatnim czasie komisje etyczne w różnych krajach godzą się na to, by w ramach eksperymentów klinicznych, chorobę leczyć lekami przeciwzapalnymi. Jest to istotna nowość, która nie przyniosła jeszcze efektów, ale potwierdza przekonanie ekspertów, że IBS może być chorobą nie tylko czynnościową, ale także organiczną.

CZYNNIKI PSYCHOLOGICZNE

Na nasilenie objawów choroby wpływa stres, zaś ryzyko zachorowania zależy od czynników psychologicznych. Częściej na tę chorobą zapadają osoby, które we wczesnym dzieciństwie doświadczyły molestowania seksualnego, przeżyły rozwód rodziców, czy alkoholizm w rodzinie. Częściej również chorują osoby, które przeżyły ciężki stres np. żołnierze biorący udział w wojnie w Zatoce Perskiej.

WEDŁUG PSYCHIATRÓW

Psychiatrzy są zdania, że główną przyczyną rozwoju tej choroby jest zjawisko somatyzacji. Mózg pacjentów jest na ogół w stanie silnego pobudzenia w tych strefach, które odbierają czucie trzewne. Delikatny bodziec wywołuje silny odbiór, traktowany przez pacjentów jako sygnał zagrożenia zdrowia, a nawet życia.