Zgubne skutki cywilizacji

To zapewne truizm, ale najczęściej to, w jakiej jesteśmy kondycji zdrowotnej zależy od naszego trybu życia. Zdobycze cywilizacyjne zamiast nam je ułatwić stworzyły nowe okazje do lekceważenie tego, co dla naszego zdrowia najlepsze. Dotyczy to wszystkich jego aspektów. Śmieciowe, przetworzone jedzenie, spożywane za szybko, za późno 
i nieregularnie, brak higieny snu, brak aktywności fizycznej i permanentny wręcz stres. Nie tylko przyczyniają się do obniżenia jakości naszego życia, ale prowadzą często do powstawania wielu poważnych chorób.

Polska diagnoza

Badania pokazują, że w niechlubnej czołówce główną przyczyną zgonów są nieodmiennie choroby układu krążenia. Na drugiej pozycji uplasowały się nowotwory złośliwe, dalej wypadki i zatrucia. Tutaj nic nie zmienia się od lat. Podobnie jak w przypadku pozostałych chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca czy inne zaburzenia metaboliczne (na przykład dotyczące gospodarki lipidowej), które dotykają przede wszystkich mieszkańców stref uprzemysłowionych. Tym dobrze znanym chorobom przybywa poważna konkurencja w postaci grupy schorzeń psychosomatycznych. W ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost zachorowań na ten rodzaj zaburzeń z pogranicza chorób depresyjno-lekowych. To nieuchronna konsekwencja tego, że żyjemy 
w coraz większej presji na sukces, bycie najlepszym.

Grzechy, grzeszki 
i niezdyscyplinowani 
pacjenci

Zdarzają się nam te małe i te duże. Specjaliści wymieniają cztery kluczowe obszary zaniedbań: zła dieta, stresujące życie, brak aktywności fizycznej, ryzykowne zachowania seksualne. Paradoksalnie na wszystkie z nich to my mamy największy wpływ, a przestrzegając dobrych zaleceń w tych dziedzinach niejednokrotnie uniknęlibyśmy nie tylko samego leczenia, ale często nawet wizyty u lekarza. Np. ruch. Polska norma dzisiaj to siedzący tryb życia, w samochodzie, przy biurku, przed telewizorem czy komputerem… W konsekwencji oznacza to zarówno słabszą wydolność fizyczną, jak również przyrost masy ciała, choroby narządu ruchu (zwyrodnienia kręgosłupa i związane z nimi zespoły bólowe). A wystarczy odrobina mobilizacji i rekreacyjnego wysiłku (na przykład szybki spacer) 30 minut dziennie, 5 razy w tygodniu, by zniwelować dolegliwości i zapobiec dalszym problemom.

Wiemy, czego polscy pacjenci nie lubią, a co kochają? Leczyć się sami, radzić „dr Google” 
i na wszystko brać tabletki. Lekarze przyznają, że stajemy się lekomanami, a przy tym, o zgrozo, nie czytamy ulotek, łączymy niedozwolone leki, stosujemy te same środki występujące pod różnymi nazwami, a nawet popijamy je alkoholem! „Solidnej dawki odpoczynku nie są w stanie zastąpić żadne farmaceutyki. Stresująca praca i toksyczne otoczenie nie sprzyjają wychodzeniu z choroby, 
a jej „przechodzenie”, tak popularne ostatnio wśród Polaków, skutkuje zakażeniami bakteryjnymi, do których wcale by nie musiało dojść, jak również innymi groźnymi powikłaniami, na przykład zapaleniem mięśnia sercowego czy mózgu”, ostrze
ga dr Banasiewicz.

Zdrowe zasady to podstawa

Praca nad własnym zdrowiem i kondycją nie jest ani skomplikowana, ani kosztowna. Zróżnicowana dieta, aktywny wypoczynek, dostateczna ilość snu, rezygnacja z używek, sztuka radzenia sobie ze stresem. Warto pamiętać o tych zasadach, jak również o tym, że nasze zdrowie zależy od nas.