Nietrzymanie moczu, podobnie jak wiele innych chorób somatycznych może mieć niekorzystny wpływ na zdrowie psychiczne pacjenta. Jest chorobą społeczną, gdyż dotyka około 5 proc. społeczeństwa, częściej kobiet (60 proc.) niż mężczyzn (10 proc.). Szacuje się, że w Polsce z powodu nietrzymania moczu może cierpieć nawet 4 miliony osób. Na dolegliwość tę narażeni są wszyscy – bez względu na wiek czy płeć. Szczególnie zagraża kobietom po porodach i w okresie menopauzy oraz osobom w podeszłym wieku.

Problem, który wpływa na całe życie

Nietrzymanie moczu jest chorobą przewlekłą, ale nie zagrażającą życiu człowieka. Jednakże nie leczone może powodować różne komplikacje zdrowotne. Ze względu na częstość występowania w starzejącym się społeczeństwie, oceniane jest jako jeden z poważniejszych problemów zdrowotnych naszych czasów. Nietrzymanie moczu nie jest jedynie problemem medycznym, ale także psychologicznym. Towarzyszy mu lęk jako reakcja na zagrożenie przy braku możliwości skutecznego zareagowania dające poczucie bezradności i bezsilności, które może skutkować obniżeniem poczucia własnej wartości oraz poczuciem wykluczenia społecznego, dezorganizując życie osoby nim dotkniętej. Pogorszeniu ulega przede wszystkim jakość życia pacjenta, mierzona poziomem jego zdrowia – zarówno osobistego, zawodowego, jak i społecznego Wiele osób ogranicza wychodzenie z domu, unika kontaktu z bliskimi, rezygnuje z pracy, co w niektórych przypadkach może prowadzić do zupełnej izolacji społecznej, a nawet ujawnienia się objawów depresji. Nietrzymanie moczu niejednokrotnie jest też przyczyną zaburzeń seksualnych, a w rezultacie całkowitego zaniechania życia płciowego.