Choć bardziej narażeni są mieszkańcy krajów wysokorozwiniętych, bo jak się okazuje popularność uczuleń związana jest z dobrobytem. Znacznie więcej alergików jest w Wielkiej Brytanii, niż np. w Indonezji.

Niepokojące dane

Z danych Światowej Organizacji Alergii (WAO – World Allergy Organization) wynika, że aż 30-40 proc. populacji świata cierpi z powodu alergii. Podobnie jest 
w Polsce. Badania przeprowadzone 
w ramach programu ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce) na 22,5 tys. respondentach z 8 największych miast Polski oraz regionu rolniczego Zamojszczyzny, wykazały, że blisko połowa Polaków ma dodatni wynik alergicznych testów skórnych na powszechnie występujące alergeny (m.in. roztocza). Wśród osób chorujących na alergie, 20 proc. cierpi na katar alergiczny, objawy astmy dotyczą prawie 12 proc., a cechy atopowego zapalenia skóry wykazuje ok. 7-9 proc. Polaków. Kto zatem jest najbardziej narażony na zachorowanie na alergię? Najczęstsze jej przyczyny to predyspozycje genetyczne i właśnie czynniki środowiskowe. Badanie epidemiologiczne pokazały, że objawy alergiczne częściej występują u mieszkańców miast, niż osób żyjących na wsi. Alergikami częściej też zostają dzieci matek palących papierosy. Dodatkowo wśród czynników sprzyjających alergii specjaliści wymieniają stres i wcześniactwo.

Kurz, sierść i mleko

Jak informuje Polskie Towarzystwo Alergologiczne, najczęściej występujące alergeny to: roztocza, pyłki roślin, sierść zwierząt, zarodniki grzybów pleśniowych, wełna i pierze. Większość z nich możemy spotkać w naszym najbliższym 
otoczeniu.

W domu uczulać mogą roztocza czyli mówiąc popularnie kurz, a także zwierzęta – i to nie tylko pies czy kot, ale również gryzonie, których jest mnóstwo w dużych miastach. Do tej listy należy dodać również alergie pokarmowe – wymienia dr n. med. Marzena Gajewska, alergolog z Centrum Medycznego ENEL-MED i członkini Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

W przypadku tych ostatnich najczęściej uczulają: mleko krowie, jajka, jabłka, truskawki, banany i owoce cytrusowe. Wszystkie te alergie mogą mieć łagodny przebieg i zakończyć się na uciążliwym katarze lub łzawieniu, ale mogą również być niebezpieczne. Alergie mogą powodować astmę oskrzelową. A trzeba podkreślić, że 90 proc. przypadków astmy oskrzelowej stanowi astma atopowa. Alergia może też powodować wszelkiego rodzaju zmiany skórne: od pokrzywki, przez atopowe zapalenia skóry, po obrzęk naczynioworuchowy czyli np. obrzęknięte nad ranem powieki, czy poważniejszy – tzw. obrzęk Quinckiego, czyli obrzęk krtani, który wymaga interwencji lekarza. Najtragiczniejszą formą manifestacji alergii jest wstrząs anafilaktyczny – wymienia dr Gajewska. Jednak nawet łagodnych objawów 
alergii nie należy lekceważyć, bo pozornie mało niebezpieczne – świszczący oddech czy ciągnący się w nieskończoność nieżyt nosa – zignorowane mogą doprowadzić do niebezpiecznych konsekwencji, np. astmy. 

Poznać wroga

Program ECAP wykazał jeszcze jeden niepokojący fakt. Alergie często są nierozpoznawane, np. tylko niespełna 30 proc. osób chorych na astmę miało właściwie postawioną diagnozę. Jak zatem sprawdzić czy zaliczamy się do grona alergików, a nie dopadł nas jeden z wirusów przeziębienia?

Jeżeli katar ciągnie się powyżej siedmiu dni, a nie towarzyszy mu gorączka, brak apetytu i ogólne złe samopoczucie, to należy podejrzewać, że te dolegliwości mają podłoże alergiczne. A jeżeli dodatkowo ktoś z rodziny ma alergię to trzeba się zgłosić do lekarza pierwszego kontaktu, który skieruje nas do specjalisty. Bo trzeba wiedzieć z czym się walczy. Jeżeli testy wykażą, że jest pacjent jest uczulony na orzeszki, to wystarczy, że przestanie jeść orzeszki. Jeżeli alergenem są roztocza trzeba zastosować profilaktykę przeciwroztoczową. Kluczem jest diagnostyka – uczula Marzena Gajewska.

Mówiąc najprościej przeprowadzenie testów alergologicznych pozwoli dopasować styl życia, dietę czy leki (np. łagodzące objawy) do rodzaju alergii. 
A te będą inne dla astmatyka (np. inhalatory), a inne dla osoby cierpiącej na tzw. uczulenie kontaktowe. Bo trzeba pamiętać, że alergia to patologiczna, zbyt silna odpowiedź układu immunologicznego na alergen. Znając przyczynę, można skutecznie wyeliminować lub złagodzić objawy.