Epidemia chorób układu oddechowego

W ostatnich dekadach obserwuje się wzrost zapadalności na choroby płuc. Przed 50-laty najczęstszym nowotworem u mężczyzn był rak żołądka a dziś rak płuca. Więcej kobiet umiera teraz z powodu raka płuca niż raka sutka czy szyjki macicy. 30 lat temu astma była rzadką chorobą, a obecnie choruje na nią co dziesiąte dziecko w Polsce, w innych krajach nawet co trzecie. Jeszcze pół wieku temu przewlekła obturacyjna choroba płuc była nieznaną chorobą, a dziś jest trzecią przyczyną zgonów. Schorzenia układu oddechowego są drugą po chorobach krążenia przyczyną zgonów. Generują one wiele kosztów bezpośrednich i pośrednich. Powodem tych zmian epidemiologicznych jest wdychane do płuc powietrze.

Wpływ zanieczyszczeń powietrza na rozwój chorób płuc

Dynamiczny rozwój motoryzacji i industrializacji powoduje wzrost zanieczyszczenia powietrza w dużych aglomeracjach miejskich i przemysłowych. Równie groźne jest stosowanie przestarzałych technologii i spalanie w domach wszystkiego. Nie tylko wdychanie dymu tytoniowego, lecz również tlenków azotu, węgla i siarki, ozonu, węglowodorów lub pyłu zawieszonego w powietrzu jest szkodliwe dla zdrowia, powodując kaszel, duszność i zwężenie oskrzeli. Zanieczyszczenie powietrza jest drugą, po paleniu tytoniu, przyczyną tak groźnych chorób jak rak płuca i POChP. Wdychanie substancji toksycznych i drażniących powoduje zaostrzenia astmy i POChP, hospitalizacje i zgony. Osoby oddychające zanieczyszczonym powietrzem mają gorsze wyniki spirometryczne, a w konsekwencji krócej żyją w porównaniu z mieszkańcami czystych regionów. Wzrasta liczba pylic spowodowanych narażeniem na metale (beryl, żelazo, aluminium). Ekspozycja na pyły organiczne w domu i w pracy może powodować alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych.

Świadomość zagrożenia

W wielu polskich miastach znacznie przekraczane są dopuszczalne w Unii Europejskiej normy zanieczyszczenia powietrza. Mimo grążących sankcji finansowych reakcja państwa jest słaba a zainteresowanie społeczne niewielkie. Każdego roku wiele tysięcy Polaków umiera z powodu zanieczyszczenia powietrza. Niska świadomość tego faktu wynika z odległych efektów tej ekspozycji. Choroby ujawniają się dopiero po wielu latach narażenia i nie są wiązane z bezwonnymi, niewidocznymi zanieczyszczeniami powietrza. Jak bardzo społeczeństwo nieświadome jest zagrożeń świadczy popularność akcji bieganie „dla zdrowia” i tworzenie ścieżek rowerowych w zanieczyszczonych aglomeracjach miejskich. Hiperwentylacja i oddychanie przez usta podczas wysiłku nasilają szkodliwy wpływ zanieczyszczeń, zwiększając ekspozycję na pyły i ułatwiając penetrację w głąb płuc. Popularyzowanie tych form rekreacji w zanieczyszczonych miastach szkodzi zdrowiu.

Jak zmniejszyć ryzyko?

Układ oddechowy stanowi barierę chroniącą ustrój człowieka przed szkodliwymi czynnikami świata zewnętrznego. Chorzy mogą zmodyfikować styl życia, stosować odpowiednią dietę, eliminować szkodliwe produkty, ograniczyć nadmiar pokarmów, więcej się ruszać i relaksować. Nie mogą jednak wybrać powietrza jakim oddychają. Szkodliwe dla zdrowia zanieczyszczenia występują nie tylko w kopalniach i kamieniołomach, ale w wielu regionach Polski. Nawet w uzdrowiskach zanieczyszczenie powietrza przekracza dopuszczalne normy. Skazani jesteśmy na powietrze, które nas otacza i musimy mieć świadomość skutków zdrowotnych jego zanieczyszczenia. Czyste powietrze to wspólne dobro, które trzeba przedkładać nad doraźne interesy ekonomiczne. Zmniejszenie zanieczyszczeń zawodowych, komunikacyjnych i środowiskowych wraz z ograniczaniem palenia tytoniu są najważniejszymi sposobami zmniejszającymi zapadalność na choroby