Nasz układ oddechowy jest stale narażony na atak ze strony znajdujących się w powietrzu nieprzyjaznych patogenów. Najliczniej reprezentują je wirusy, w tym szczególnie dla nas groźne rhinowirusy, coronawirusy, adenowirusy, wirusy grypy i paragrypy. Nieco rzadziej przyczyną infekcji są bakterie, a wśród zakażeń, które wywołują dominuje zapalenie pneumokokowe. Oczywiście nasz układ oddechowy został wyposażony w mechanizmy obronne, które mają zapobiec przeniknięciu szkodliwych patogenów do naszego organizmu, mogą one działać miejscowo – błona śluzowa lub ogólnoustrojowo – układ odpornościowy. Zdarza się jednak, że i one zawodzą, a wtedy czekają nas nieprzyjemne objawy ze strony gardła, oskrzeli lub migdałków.

Gardłowa sprawa

Pierwszym symptomem infekcji najczęściej jest ostre zapalenie gardła (do 90 proc. z nich wywołują wirusy). Pojawia się obrzęk, błona śluzowa staje się zaczerwieniona, gardło nie tylko boli, chorym dokucza drapanie, kłucie, pieczenie, jak również problemy przy przełykaniu płynów i pokarmów. Infekcji wirusowej może towarzyszyć niewielki wzrost temperatury, nieżyt nosa, bóle mięśni i stawów, czasem obrzęk węzłów chłonnych na szyi. Jeśli przyczyną infekcji są bakterie (wywołują od 10 do 30 proc. infekcji) u chorego pojawia się też wysoka gorączka i ropna wydzielina na tylnej ścianie gardła, która często przenosi zakażenie na oskrzela. 
W przypadku dzieci najczęstszą przyczyną infekcji jest paciorkowiec ropotwórczy (95 proc. przypadków). Chorują maluchy w wieku 4-7 lat, ponieważ ich układ odpornościowy jeszcze nie do końca wykształcony jest podatny na ataki ze strony patogenów, a przebywanie w dużych skupiskach ludzi – przedszkole, szkoła, kino, sklep – sprzyja zakażeniom drogą kropelkową. Zapalenie gardła wywołane infekcją może też przybrać formę przewlekłą, wtedy objawy trwają przed długi czas, lub dopadają nas kolejne jego epizody. Przyczyną takiego stanu może być niedoleczona wcześniej infekcja, ale również zaburzenia ze strony układu immunologicznego, źle dobrana antybiotykoterapia czy też anomalie w budowie błony śluzowej gardła.

Nie dopuścić do powikłań

Infekcje, które wywołują wirusy po kilku dniach zwykle ustępują. Oczywiście warto sprzyjać własnej rekonwalescencji i na czas choroby zostać w domu fundując sobie wypoczynek, sen i ciepło. Często jednak lekceważymy objawy infekcji i pracujemy na pełnych obrotach. Szef zapewne nas za to doceni, ale konsekwencje dla naszego organizmu będą nieprzyjemne, może bowiem dojść do tzw. nadkażenia bakteryjnego. Wtedy śluzówka, którą uszkodziły wirusy staje się otwartymi drzwiami dla bakterii, które swobodnie wnikają do naszego organizmu, zaostrzając dodatkowo objawy 
i roznosząc samo zakażenie. W ten sposób z pozoru niegroźna infekcja może doprowadzić do anginy, zapalenia płuc lub zapalenia ucha, a nawet posocznicy. Ryzyko powikłań jest szczególnie wysokie w grupie osób starszych (powyżej 65 r.ż.), przewlekle chorych, 
u których odporność jest osłabiona i tych, którzy cierpią na inne choroby układu oddechowego lub układu krążenia.

Lecz się mądrze

Pierwszym krokiem powinno być wspomaganie naszej naturalnej bariery ochronnej poprzez wzmacnianie układu odpornościowego. Zahartowany organizm to dużo lepsza tolerancja różnic temperatur, a na te jesteśmy narażeni zimą. Szoki termiczne osłabiają naszą odporność, przez co organizm staje się bardziej podatny na atak zarazków. Wszelkie postacie aktywności – byle regularnej – pozytywnie wpływają na nasz organizm. Pamiętać trzeba o podstawowych zasadach higieny, częstym myciu rąk wodą z mydłem, unikaniu kontaktu ze źródłem zagrożenia, w tym osobami zakażonymi. Niebagatelną rolę we wzmacnianiu odporności odgrywa właściwa dieta, którą można również wzbogacić suplementacją witamin i minerałów. Leczenie infekcji wirusowych gardła ma charakter objawowy. Odpoczynek i kuracja „łóżkowa” to podstawa. Nawadnianie organizmu ciepłymi płynami – herbata z cytryną, sok z malin, napar rumiankowy będą stanowić dobre jej uzupełnienie. Ibuprofen, aspiryna czy paracetamol zwalczą ból i podziałają przeciwgorączkowo. W aptekach mamy ogromny wybór preparatów OTC, które łagodzą infekcje górnych dróg oddechowych. Mają wygodną formę tabletek do ssania, aerozoli lub płynów do płukania. Działają odkażająco i przeciwbakteryjnie, znieczulająco, przeciwbólowo i przeciwzapalnie. W razie wątpliwości, który środek podziała na nas najlepiej warto oprzeć się na podpowiedzi farmaceuty. Kiedy mamy do czynienia z infekcjami bakteryjnymi leczenie objawowe często wymaga uzupełnienia odpowiednią antybiotykoterapią, która zwalczy również przyczynę infekcji.