Mukowiscydoza jest to choroba genetyczna. Dziecko rodzi się z nią, bo mukowiscydozy nie można złapać tak jak choroby zakaźnej, ani zarazić się nią od innego dziecka. Jest to niestety choroba nieuleczalna,
która przysparza choremu wiele cierpienia. Są jednak sposoby by życie chorego uczynić łatwiejszym, 
a przede wszystkim by je wydłużyć. To właśnie jest celem towarzystwa, którego siedziba jest w Rabce.

O mukowiscydozie po raz pierwszy usłyszałam od mojego serwismena, Mateusza Nuciaka, którego mama pracuje z chorymi dziećmi – opowiada mistrzyni olimpijska. Kiedy pojechałam do kliniki w Rabce zobaczyłam wielkich małych bohaterów. Chciałabym ich wspomóc jak tylko mogę, zarówno materialnie, jak i tym, że moje nazwisko jest znane.

Na swojej stronie internetowej Justyna Kowalczyk umieściła informację o tym, że wspiera Towarzystwo, dzięki czemu tysiące kibiców odwiedzających jej serwis ma okazję dowiedzieć się o mukowiscydozie. Pomimo bardzo ograniczonego czasu prywatnego, Justyna Kowalczyk miała okazję nawiązać również bezpośredni kontakt z chorymi, odwiedzając ich w Klinice Pneumonologii i Mukowiscydozy Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju. Te spotkania, słowa otuchy, chwila rozmowy czy wspólne zdjęcie stanowią ogromne wsparcie psychologiczne dla pacjentów walczących z chorobą, hospitalizowanych w ciężkim stanie, niejednokrotnie walczących o życie.

Chciałabym być twarzą marketingową walki z tą chorobą, jeżeli można to w ten sposób nazwać. Oczywiście moje możliwości czasowe są ograniczone, choć to, że siedziba jest w Rabce czyli niedaleko od mojego rodzinnego domu ułatwia sytuację. Jeżeli więc tylko będę mogła, to będę się osobiście angażowała w pomoc. To będą jednak wówczas rzeczy specjalnie dla chorych, a nie imprezy na pokaz dla mediów – podkreśla mistrzyni olimpijska.

Działalność Justyny Kowalczyk na rzecz Polskiego Towarzystwa Walki 
z Mukowiscydozą to także bardzo wymierna pomoc finansowa. Mistrzyni spontanicznie przekazuje znaczne kwoty prywatnych pieniędzy na realizację celów Towarzystwa. Dzięki jej działaniom Towarzystwo zasilają także darowizny od jej sponsorów – producentów sprzętu narciarskiego.

Najważniejszym aspektem jej obecności w Towarzystwie jest przykład, jaki daje swoją postawą, jako sportowiec – jej postawa stanowi dla chorych motywację do ciągłej pracy nad sobą i walki – mówi Prezes PTWM, Dorota Hedwig – Wsparcie jakiego nam udzieliła to także ogromna nobilitacja dla naszej organizacji. Ufamy, że nasze działania na rzecz polepszenia standardów leczenia i jakości życia polskich chorych na mukowiscydozę będą teraz z większą mocą docierały do osób od decyzji których zależy przyszłość naszych chorych – dodaje Dorota Hedwig.

Za swoją działalność na rzecz chorych na mukowiscydozę Justyna Kowalczyk została nominowana do nagrody Gwiazdy Dobroczynności w trzeciej edycji konkursu organizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce oraz tygodnik Newsweek Polska.