iedy dowiedziałeś się o chorobie?

Niestety już w dzieciństwie miałem problemy z wydolnością oddechową. Oczywiście, świadomość z czasem przyszła sama. Rodzicom ciężko jest wytłumaczyć dziecku, że nie wolno mu biegać, skakać i przemęczać się. To nie są słowa, które pełen życiowej energii maluch potrafi zrozumieć. Z biegiem lat było mi łatwiej stosować się do zaleceń rodziców oraz lekarzy. Obecnie sam doskonale wiem, jak radzić sobie z astmą. Na szczęście przebieg mojej choroby był dość łagodny i z czasem udało się w znacznym stopniu zminimalizować jej skutki.

Jesteś osobą młodą i na pewno zależy Ci na tym, żeby być aktywnym fizycznie. Jak radzisz sobie z objawami choroby?

Zbliża się zima, a wraz z nią moja ulubiona aktywność fizyczna, czyli jazda na nartach. Uwielbiam ten sport! Do sezonu zawsze staram się przygotować wcześniej, chodząc na siłownię albo ćwicząc w domu. Niestety niska temperatura jest moim wrogiem, przez którego znacznie obniża się moja wydolność oddechowa. W takiej sytuacji najczęściej występują duszności, które z pewnością potrafią zepsuć każdy wyjazd. Dlatego zawsze profilaktycznie staram się poprawić moją kondycję. W ciągu roku rożnie z nią bywa, ponieważ jestem dość zabieganą osobą. Na co dzień łączę studia, działam na planie zdjęciowym serialu „19+”, który jest emitowany w stacji TVN oraz podejmuję inne aktywności. Oczywiście, mając już dwadzieścia dwa lata, poznałem dobrze swój organizm i wiem, kiedy zwolnić i chwilę odpocząć. Dzięki temu nie muszę tak często korzystać z inhalatora.

Czy czujesz, że astma blokuje Ci realizację Twoich planów?

Przebieg mojej choroby na początku był bardzo intensywny, na szczęście potem udało się zminimalizować jej objawy. Moim zdaniem ważne jest to, żeby jak najszybciej dowiedzieć się o swoich predyspozycjach. Postępując w ten sposób, z pewnością astma w znacznie mniejszym stopniu będzie wpływać na nasze codzienne życie. Od początku wiedziałem, że nie będę sportowcem, co nie przeszkodziło mi w uczęszczaniu do szkoły sportowej i uprawianiu różnych aktywności fizycznych. Należy ciągle próbować nowych rzeczy i nie poddawać się zniechęceniu. W taki sposób z pewnością jesteśmy w stanie pogodzić astmę z naszym codziennym życiem.

Jakich rad mógłbyś udzielić swoim rówieśnikom, którzy dowiadują się, że cierpią na astmę i stają w obliczu walki z chorobą przewlekłą?

Na pewno należy nie wyolbrzymiać problemu. Obecnie leczenie astmy jest znacznie łatwiejsze niż kilkanaście lat temu. Leki są skuteczniejsze i w mniejszym stopniu oddziałują negatywnie na nasz organizm. Radziłbym przede wszystkim uwierzyć w siebie, zacząć działać i żyć pełnią życia! Ja osobiście staram się podejmować wyzwania i robić przeróżne rzeczy, oczywiście w miarę moich możliwości. Jeżeli chłopak bez przedramienia i nogi może zdobyć dwa bieguny w wieku szesnastu lat, to astma przy tym wydaje się prawdziwą błahostką. Oczywiście nie można tej choroby lekceważyć, ale na pewno warto ją zaakceptować i nauczyć się z nią żyć na co dzień. Im szybciej to zrobimy, tym lepiej dla naszego samopoczucia oraz hartu ducha.