adania ostatnich lat ewidentnie wskazują, że zapalenie przyzębia może stanowić czynnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, udaru mózgu, porodu przedwczesnego, małej wagi urodzeniowej dziecka, choroby Parkinsona czy cukrzycy.

Choroby przyzębia to choroby tkanek otaczających ząb inicjowane przez bakterie. Jedyną tkanką widoczną wchodzącą w skład tkanek przyzębia jest dziąsło, dlatego też zmiany dotyczą w pierwszej kolejności dziąsła, później dotyczą tkanek głębiej położonych: kości wyrostka zębodołowego cementu, ozębnej, które utrzymują ząb w zębodole, dlatego problem jest bardziej złożony.

Zapalenie dziąseł w 95 proc. spowodowane jest własnymi zaniedbaniami wynikającymi ze złej higieny jamy ustnej. Charakteryzuje się ono zmianą kształtu brodawek dziąsłowych, zmianom koloru, konsystencji i krwawieniem. Zwłaszcza krwawienie powinno być tym sygnałem, który powinien nas zaniepokoić i umówić na wizytę do lekarza dentysty.

Zapalenie dziąseł w pierwszej fazie jest procesem odwracalnym, jeśli udamy się do lekarza lub higienistki, którzy profesjonalnie usuną złogi nazębne (kamień, płytka nazębna, tzw. ang. skaling rooth planing SRP) oraz poinstruują nas o prawidłowej higienie jamy ustnej, przez co rozumiemy nie tylko dwukrotne oczyszczanie zębów, rano i wieczorem, ale także oczyszczenie powierzchni międzyzębowych przy pomocy nitki dentystycznej lub szczoteczek międzyzębowych.

Badania epidemiologiczne przeprowadzone w Polsce wyraźnie wskazują, że dość duży odsetek Polaków nie szczotkuje w ogóle zębów (2x w tygodniu) lub raz dziennie. Oczywiście znaczny odsetek pacjentów szczotkuje swoje uzębienie 2 lub więcej razy, ale nie zawsze jest ono skuteczne, w związku z powyższym dobrze jest wtedy zastosować tabletki wybarwiające, które stosujemy po oczyszczeniu zębów i tam gdzie pozostaje płytka wybarwiona na kolor różowy, konieczne jest doczyszczenie. Sukces profilaktyki i leczenia leży w przestrzeganiu zasad dotyczących higieny i odżywiania, które prowadzą w konsekwencji do prawidłowej higieny jamy ustnej i do zdrowia jamy ustnej.

Co wobec tego jeśli tych zasad nie przestrzegamy?

Zapalenie dziąseł, które trwa miesiącami lub dłużej obejmuje tkanki głębiej położone, które prowadzą do zapalenia przyzębia.

Zapalenie przyzębia jest chorobą wieloprzyczynową oprócz bakterii, które znajdują się w płytce i inicjują kaskadę immunologiczno-zapalną, dużą rolę ogrywają czynniki ryzyka, takie jak: czynnik genetyczny, wiek, płeć, , otyłość, cukrzyca, stres, palenie papierosów czy czynnik socjoekonomiczny.

Nieleczone zapalenie przyzębia prowadzi do ruchomości zębów, ich przemieszczeń, a w konsekwencji do ich utraty, nie mówiąc już o wpływie na nasze zdrowie ogólne. Każdy pacjent powinien mieć świadomość, że zapalenie tkanek przyzębia w obrębie całego uzębienia to około 7000 mm2, uszkodzonego nabłonka, przez który przenikają bakterie i mediatory zapalne do krwiobiegu, może stanowić czynnik ryzyka wielu chorób ogólnoustrojowych.

Badania ostatnich lat ewidentnie wskazują, że zapalenie przyzębia może stanowić czynnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, udaru mózgu, porodu przedwczesnego, małej wagi urodzeniowej dziecka, choroby Parkinsona czy cukrzycy. Udowodniono zwłaszcza wzajemne oddziaływanie cukrzycy na zapalenie przyzębia (nazywane jako 6 powikłanie cukrzycy) i zapalenia przyzębia na przebieg cukrzycy. Wykazano bowiem, że leczenie zapalenia dziąseł czy przyzębia powoduje redukcję poziomu glikemii i hemoglobiny glikowanej poprawiając stan zdrowia chorego.

A zatem bardzo ważna jest wczesna diagnostyka chorób jamy ustnej zarówno jeśli chodzi o choroby przyzębia, ale także inne choroby błony śluzowej jamy ustnej włączając w to stany przednowotworowe i rak jamy ustnej.