śmiech jest wizytówką każdego z nas i może determinować pewność siebie. Jak Pani dba o swój śnieżnobiały uśmiech? Jakie aktywności w ramach codziennej rutyny podejmuje Pani w celu profilaktyki zdrowia jamy ustnej?

Dobry dentysta, który sam motywuje mnie do dbania. Namówił mnie do zmiany szczoteczki, na taką z duża ilością włosia, pomogła moim zębom i jest delikatna dla dziąseł. Dzięki, temu szczotkowanie stało się przyjemniejsze. Dwa razy dziennie, to absolutne minimum, a kiedy mogę to i po posiłku. Dodatkowo raz w roku, chodzę do dentysty na czyszczenie, które zawiera skaling, piaskowanie i fluoryzacje. Kiedyś się bałam, a teraz to dla mnie przyjemność.

Dbałość o zdrowe zęby jest szczególnie ważna u dzieci, a wyrabianie zdrowych nawyków u małych pociech jest nierzadko ogromnym wyzwaniem. Jakich argumentów używa Pani w stosunku do swoich dzieci, żeby przekonać ją już w tak młodym wieku, że należy codziennie dokładnie szczotkować zęby?

Nie mam dzieci, jednak widzę po moich bratowych, że pielęgnacja zębów to dla nich frajda. Wydaje mi się, ze to zasługa dobrych nawyków od najmłodszych lat. W tym momencie mamy tyle akcesoriów dla niemowlaków i starszych dzieci, że ciężko nie korzystać. Do wyboru kolorowe szczoteczki, kalendarzyki mycia, czy aplikacja z nagrodami. Czysta zabawa!

Zgodzi się Pani ze stwierdzeniem, że z pięknym uśmiechem żyje się łatwiej?

Zdecydowanie, dla mnie uśmiech to wizytówka, nic tak nie dodaje uroku. Gdyby nie zęby, nie mogłabym próbować tylu rzeczy. Mają ciężką pracę i należy o nie bardzo dbać, dlatego planuję aparat.

Jakich argumentów użyłaby Pani, aby zachęcać społeczeństwo do szczególnej higieny jamy ustnej?

Przede wszystkim zdrowie, niedostateczna pielęgnacja powoduje kamień nazębny, choroby dziąseł, dziury a nawet choroby serca. Zęby mamy jedne i warto o nie dbać, nie tylko dla wyglądu.