Home » Immunologia » Krztusiec – dlaczego szczepienia przeciw niemu są tak ważne?
Immunologia

Krztusiec – dlaczego szczepienia przeciw niemu są tak ważne?

Dr hab. n. med. Ernest Kuchar

Specjalista chorób zakaźnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii

Krztusiec jest jedną z tych, przysłoniętych przez pandemię COVID-19 i zapomnianych, jednak nadal niebezpiecznych chorób zakaźnych. Choroba może być niezwykle uciążliwa dla chorego i prowadzić do wielu poważnych następstw zdrowotnych. Jak ich uniknąć? Na te i wiele innych pytań odpowie nam nasz ekspert.

Jak wygląda sytuacja epidemiologiczna krztuśca w polskim społeczeństwie?

Krztusiec jest zakażeniem bakteryjnym układu oddechowego, wywołanym przez chorobotwórczy drobnoustrój Bordetella pertussis. Należy do chorób, na które możemy chorować kilka razy w życiu, dlatego na krztusiec ludzie chorują i chorować będą. Szczepienie, podobnie jak i przechorowanie krztuśca zapewnia odporność na kilka lat, a przynajmniej łagodzi jego przebieg. W dawnych czasach, gdy szczepienia nie były dostępne, była to bardzo częsta choroba niemowląt i małych dzieci. Ze wszystkich chorób zakaźnych, którym potrafimy obecnie zapobiec za pomocą szczepień, to właśnie krztusiec powodował największą liczbę zgonów wśród dzieci.

Podam przykładowo, że w 1955 roku, przed wprowadzeniem szczepień, zachorowało na krztusiec w Polsce ponad 64 tysiące osób i zmarło 967 niemowląt. Dzisiaj możemy temu zapobiec właśnie dzięki szczepieniom. Przed ich wprowadzeniem chorowały głównie dzieci, ponieważ dorośli przechorowali już krztusiec w dzieciństwie i stale mieli kontakt z chorymi co podtrzymywało nabytą w dzieciństwie odporność. Jeśli chodzi o obecne dane epidemiczne, w 2020 roku odnotowano 746 przypadków krztuśca, a w 2019 ponad 1600. Należy dodać, że rejestrowane są wyłącznie przypadki ciężkie, w tym chorzy hospitalizowani.

W jaki sposób dochodzi do zakażenia? Jakie są najczęstsze objawy?

Krztusiec przenosi się drogą kropelkową, podobnie jak COVID-19, jest jednak znacznie bardziej zaraźliwy – jeden chory zakaża średnio kilkanaście osób. Jeśli jest nieleczony, może zakażać przez 21 dni. Dzieci zarażają się zwykle od swoich domowników. Krztusiec jest chorobą toksyn – bakteria pozostaje na powierzchni tkanek układu oddechowego i wytwarza bardzo szkodliwe jady. Uszkadzają one drogi oddechowe i są przyczyną uciążliwych objawów. Jest to m.in. napadowy kaszel, duszność, czasami zaburzenia neurologiczne. U osób częściowo odpornych jedynym objawem może być przewlekły kaszel, natomiast nadal taki chory zaraża. Kaszel w krztuścu może utrzymywać się nawet przez 3 miesiące.

Jak przebiega ścieżka diagnostyczna i ścieżka leczenia krztuśca?

Krztusiec należy podejrzewać, gdy pacjent miał kontakt z chorym. Warto go diagnozować także wtedy, gdy mamy do czynienia z napadowym, charakterystycznym kaszlem, przebiegającym ze świstem wdechowym lub kończącym się wymiotami. Następny krok w diagnostyce to izolacja winowajcy – pałeczki krztuśca z dróg oddechowych metodą posiewu lub badania PCR. Niestety jest ona obecna w organizmie tylko do dwóch tygodni od zakażenia i później wspomniane badania dadzą wyniki ujemne. Później można wykonać natomiast badanie serologiczne, w celu wykrycia swoistych przeciwciał.

Krztusiec jako zakażenie bakteryjne można leczyć antybiotykiem, jednak po trzech tygodniach takie leczenie nie ma już celu – bakterii już nie ma, za to uszkodzenia wywołane przez toksyny i powodujące męczący kaszel pozostają.

Z jakimi powikłaniami może się wiązać przebycie krztuśca?

Przewlekły kaszel zaburza sen – chory nie może się wyspać, co znacznie obniża jego jakość życia. Kaszel często jest tak silny, że prowadzi do popuszczania moczu. U osób starszych z powodu intensywnego kaszlu może dojść do powstania przepukliny, a nawet złamania żeber. Sporadycznie silny kaszel i toksyny krztuśca mogą być przyczyną udaru – pęknięcia naczyń krwionośnych w mózgu.

Dlaczego w dobie pandemii tak ważne są szczepienia na krztusiec?

Szczepienia są bardzo ważne, ponieważ COVID-19 i krztusiec te choroby zupełnie niezależne. COVID-19 nie chroni przed krztuścem i na odwrót. Ponieważ żadna choroba nie wzmacnia naszego organizmu, w przypadku jednoczesnego zakażenia albo zachorowania na te choroby w krótkim odstępie czasu, można spodziewać się cięższego przebiegu. Szczególnie, że krztusiec istotnie uszkadza drogi oddechowe. Ponieważ celem utrzymania odporności konieczne są dawki przypominające co 10 lat, o szczepieniach najlepiej pamiętać w okrągłą rocznicę urodzin np. 30, 40, 50. W szczepieniach nie ma ograniczeń wiekowych.

Kto w szczególności powinien myśleć o szczepieniu?

Krztusiec jest szczególnie groźny dla małych dzieci i osób starszych. Dzieci są najbardziej podatne na ciężki przebieg choroby. Oczywiście powszechnie szczepimy je przeciwko krztuścowi, jednak odporność pojawia się dopiero po kilku miesiącach i w tym czasie, kiedy odporność się dopiero rozwija, mogą zachorować. Osoby starsze i schorowane, które utraciły odporność z dzieciństwa także mogą ciężko przechodzić krztusiec.

To prawda, że sam pan profesor przebył tę chorobę? Jak to u pana wyglądało?

Tak, to prawda i myślę, że nie byłem odosobniony. Było to dawno temu, gdy nie było jeszcze szczepionek dla dorosłych. Zaraziłem się podczas praktyki lekarskiej od chorego dziecka i przechodziłem chorobę bardzo łagodnie – objawiała się przewlekłym kaszlem, który nasilał się wieczorem. Dzięki dostępowi do diagnostyki laboratoryjnej szybko potwierdziłem rozpoznanie. Wówczas zrozumiałem, że jestem przykładem myślenia, że ten problem nas nie dotyczy. Otóż dotyczy wszystkich i warto o tym pamiętać.

Next article