Home » Immunologia » Szczepionka to bardzo cenne ubezpieczenie na życie i zdrowie
immunologia

Szczepionka to bardzo cenne ubezpieczenie na życie i zdrowie

Prof. dr hab. n. med. Adam Antczak

Klinika Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Panie profesorze, nasza rozmowa będzie dotyczyć pneumokokowego zapalenia płuc w kontekście epidemii COVID-19, ale ja zacznę od pytania natury ogólnej – jaka w ogóle jest skala zachorowań na zapalenie płuc w Polsce? Kto choruje? Jakie są rokowania?

Zapalenia płuc to zjawisko dość powszechne. Nie tylko w Polsce, ale w ogóle na świecie. Najczęściej chorują dzieci do 5 r.ż. Oraz populacja ludzi w podeszłym wieku, czyli 65+. Faktem jest, że liczba zapaleń płuc rośnie już od około 50 r.ż. Takich zapaleń płuc jest około 100 tyś w Polsce co roku, a nawet więcej, bo część jest nie hospitalizowana i nie rejestrowana w żaden sposób. Czyli tak naprawdę możemy przyjąć, że zapaleń płuc jest ok. 200 tys. rocznie. W roku 2018, bo z tego roku mam ostatnie dane co do rejestru zgonów, z tego powodu zmarło 18,5 tys. osób. Jest to duża liczba. Krótko mówiąc zapalenie płuc jest choroba poważną. Nie jest to tylko cięższe przeziębienie. Choroba ta szczególnie w wieku podeszłym wiąże się z dużym ryzykiem powikłań i zgonu

A jakie są przyczyny zapaleń płuc? Jaki ich odsetek jest spowodowany zakażeniem pneumokokami. I jak do niego dochodzi?

Jeśli chodzi o najnowsze badania europejskie sprzed kilku lat, to właściwie w 40 proc. przypadków mimo stosowania nowoczesnych metod diagnostycznych, nie wiemy jaki patogen wywołał zapalenie płuc. Spośród pozostałych 60 proc. około 30 proc., są to zapalenia płuc bakteryjne. Niecałe 28 proc. ma charakter wirusowy no i mamy kilka procent takich, które mają mieszany charakter, czyli mogą być zarówno wywołane przez wirusy jak i bakterie. Nota bene to właśnie pneumokoki są uznawane za najczęstszy patogen bakteryjny, który wywołuje zapalenie płuc. Dlaczego one? Pneumokoki są bakteriami wszędobylskimi, świetnie czują się w temperaturze pokojowej i mogą przetrwać bardzo długo w niesprzyjających dla siebie warunkach. Pneumokokami zakażają się ludzie, ale także zwierzęta domowe i gospodarskie. Na przykład konie mogą nas zarazić pneumokokami. Jednak najważniejszym, jeśli chodzi o populację osób dorosłych, a szczególnie osób w podeszłym wieku, źródłem zakażenia, są dzieci.

W tej chwili w Polsce od kilku lat mamy już program powszechnych szczepień dzieci przeciw pneumokokom, co może sprawiać, że nosicielstwo pneumokoków jest mniejsze. Jednak jeszcze nie wiemy na ile się ono zmniejszyło. Ponieważ przede wszystkim to dzieci zakażają dorosłych, stąd szczepienia dzieci mają bardzo duży wpływ na ograniczenie zakażeń pneumokokowych, także tych ciężkich, które nazywamy inwazyjną chorobą pneumokokową. Korzysta cała populacja: dzieci nie chorują, ale nie chorują także ich rodzice i nie chorują przede wszystkim dziadkowie. W sensie populacyjnym, szczepienie bardzo się opłaca.

Czy są jakieś rekomendacje dot. profilaktyki pneumokokowych zapaleń płuc?

Tak, oczywiście są rekomendacje zarówno międzynarodowe, jak i polskie. Dotyczą one szczepień przeciwko pneumokokom; powinny się szczepić osoby, które skończyły 65 lat, a także te, które mają wskazania medyczne, czyli choroby przewlekłe, które wiążą się z cięższym przebiegiem zakażenia pneumokokowego. Są to takie choroby jak: cukrzyca, przewlekła obturacyjna choroba płuc, przewlekła choroba nerek, osoby, które mają wyciętą śledzionę lub wszczepiony implant ślimakowy.

Te właśnie choroby sprawiają, że przebieg choroby jest cięższy. Co ciekawe wskazaniem medycznym do zaszczepienia się jest nikotynizm, który zwykle nie jest uznawany za chorobę. Palący papierosy mają większe ryzyko ciężkiego przebiegu choroby pneumokokowej.

Panie profesorze, czy sam wiek, czyli skończone 65 lat bez chorób o których Pan przed chwilą wspomniał, już jest wskazaniem do tego, by się zaszczepić przeciw pneumokokom.

Tak, to jest wskazanie demograficzne. Należymy do grupy +65, nie mamy chorób współistniejących i powinniśmy się zaszczepić. Tutaj profilaktyka jest w gruncie rzeczy jest bardzo prosta: szczepienia przeciw grypie i pneumokokom. Co do grypy, mamy niestety teraz do czynienia z brakiem ciągłości dostaw szczepionek ze względu na bardzo wysoki popyt. Jeśli idzie o popyt to mogę powiedzieć – nareszcie! Bardzo mnie to cieszy.

Natomiast w przypadku szczepień przeciw pneumokokom, wiem, że do końca roku powinno być dostarczone do Polski około 300 tyś dawek szczepionki. To jest bardzo dużo. Do tej pory nieliczne osoby +65 się szczepiły, a w tej chwili te szczepienia są bardzo chętnie wykonywane. Dość powiedzieć, że gdy we wrześniu dysponowaliśmy 60 tysiącami szczepionek, to rozeszły się one na pniu. Z punktu widzenia zdrowia publicznego jest to niesamowicie ważne. Podkreślam: to jest jednorazowe szczepienia, nie trzeba go powtarzać. To nie jest tak jak z grypą, że co roku trzeba ponowić szczepienie. Nie! Ono wykonywane tylko raz.

A jak wygląda droga do zaszczepienia się?

Wystarczy skonsultować się ze swoim lekarzem POZ. Właściwie przeciwwskazań nie ma. Jedynymi są: gorączka i ewentualnie nadwrażliwości, na składniki które są w szczepionce. To zdarza się bardzo rzadko, raz na parę milionów przypadków. Natomiast gorączka też nie jest absolutnym przeciwskazaniem, czasami mamy niedużą, bo zakaziliśmy jakimś drobniejszym wirusem i wtedy lekarz podejmuje decyzję o szczepieniu.

Zaszczepić się możemy u naszego lekarza rodzinnego. Każdy POZ ma swój pion szczepionkowy, dysponuje stosownym zapleczem technicznym, przechowuje te szczepionki u siebie i może je zastosować, tu nie ma żadnego problemu. A nawet jeśli nie ma szczepionki u siebie, to lekarz POZ może wypisać taką szczepionkę, pacjent kupuje ją sobie w aptece na wolnym rynku, a następnie wraca i może zostać zaszczepiony w gabinecie zabiegowym POZ.

Next article