Home » Innowacyjna medycyna » Innowacje w zakresie monitorowania pacjentów kardiologicznych
Innowacyjna medycyna

Innowacje w zakresie monitorowania pacjentów kardiologicznych

Andrzej Głowniak

Dr hab. n med. Andrzej Głowniak

Kardiolog, specjalista chorób wewnętrznych, elektrofizjolog inwazyjny posiadający certyfikat Europejskiego Stowarzyszenia Rytmu Serca (EHRA). Kierownik Pracowni Elektrofizjologii Katedry i Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Od ponad 20 lat zajmuje się inwazyjną diagnostyką i leczeniem zaburzeń rytmu serca.

Jakiej grupy pacjentów najczęściej dotyczą omdlenia i jakie jednostki chorobowe najczęściej je wywołują?

Omdlenie to krótkotrwała utrata przytomności wynikająca z przejściowego zmniejszenia ilości krwi dostarczanej do mózgu i może dotyczyć każdego z nas – szacuje się, że w ciągu całego życia omdlenie wystąpiło lub wystąpi u 4 na 10 osób. Wyróżniamy trzy rodzaje omdleń: odruchowe, ortostatyczne oraz kardiogenne (sercowopochodne), których podłożem może być wada serca, jednak najczęstszą przyczyną omdleń kardiogennych jest zmniejszenie przepływu mózgowego wywołane zaburzeniami rytmu serca.

Dlaczego omdlenia kardiogenne są niebezpieczne?

Wynika to z potencjalnie groźnego charakteru objawiających się w ten sposób zaburzeń rytmu serca. Część z nich może prowadzić do zatrzymania krążenia i w konsekwencji do nagłej śmierci sercowej, której pierwszym, często lekceważonym zwiastunem mogły byś właśnie powtarzające się omdlenia.

Kiedy wskazane jest stałe monitorowanie pacjentów, u których występują omdlenia?

Zdjęcie z archiwum prywatnego Andrzeja Głowniaka

U wielu pacjentów występują omdlenia o nieustalonej etiologii, kiedy nie można ustalić ich przyczyny za pomocą standardowych metod diagnostycznych, w tym nawet wielodobowego monitorowania EKG – dotyczy to nawet co piątego pacjenta z omdleniami. Wynika to z faktu, że zaburzenia rytmu serca mogące być ich przyczyną mają zwykle charakter napadowy, w więc w okresie pomiędzy objawami praca serca jest prawidłowa; wydłużenie okresu monitorowania zwiększa szansę na postawienie diagnozy. Szacuje się, że w Polsce mamy do czynienia z 8 do 10 tysięcy przypadków omdleń o nieustalonej przyczynie.

Nawet w dobie wszechobecnych gadżetów typu smartwatch, umożliwiających samodzielny zapis EKG, nadal często nie można postawić rozpoznania. Wynika to z faktu, że początek objawów jest nagły, natomiast po odzyskaniu świadomości praca serca jest już zwykle całkowicie prawidłowa. Ta właśnie grupa pacjentów ma wskazania do stałego monitorowania zapisu EKG.

Na czym polega telemonitoring u pacjentów kardiologicznych, u których występują omdlenia? Jaka jest jego rola w bieżącej kontroli stanu zdrowia pacjenta?

Najbardziej zaawansowana metoda telemonitoringu polega na wszczepieniu miniaturowego implantu, który w sposób ciągły monitoruje pracę serca, automatycznie zapamiętując wszystkie nieprawidłowości. Ponadto pacjent może samodzielnie zapisać dowolny moment specjalnym pilotem. Implant automatycznie łączy się ze „stacją bazową”, która poprzez sieć przekazuje zapisy lekarzowi. Odbywa się to bez udziału pacjenta; lekarz po ocenie zapisów może np. zlecić wcześniejszą wizytę lub skierować na miejsce ambulans.

Czy takie nowoczesne rozwiązania są dla wszystkich? Czy sprawdzą się także u pacjentów seniorów?

Zwłaszcza u seniorów! Dzięki połączeniu stałej rejestracji EKG z „bezobsługowym” telemonitoringiem, starsi pacjenci są otoczeni zdalną opieką, zapewniającą pełen komfort, a jednocześnie pozwalającą na wczesne wykrycie potencjalnie niebezpiecznych arytmii.

Jaka jest rola i przyszłość telemedycyny w stałej kontroli pacjentów obarczonych chorobą przewlekłą i nagłymi incydentami zagrażającymi życiu?

Już obecna technologia pozwala na ciągłe zdalne czuwanie nad pacjentami. Postęp będzie polegał na zwiększeniu ilości monitorowanych parametrów, a przede wszystkim na poprawie dostępności tej metody dla każdego potrzebującego pacjenta, co można osiągnąć przez zmniejszenie kosztów oraz objęcie tej technologii refundacją, co ma już miejsce w wielu europejskich krajach.

Next article