Home » Onkologia » Szczepienie przeciw wirusowi HPV skuteczne nie tylko u nastolatków
onkologia

Szczepienie przeciw wirusowi HPV skuteczne nie tylko u nastolatków

szczepienie przeciw
szczepienie przeciw

Według licznych doniesień oraz analiz, szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) przynoszą korzyści zarówno w grupie osób przed inicjacją seksualną, jak i aktywnych seksualnie.

Dr Dominik Pruski

Medicorner – Podmiot Lecznicy, Specjalistyczna Praktyka Lekarska Dominik Pruski; Oddział Położniczo-Ginekologiczny z Pododdziałem Ginekologii Onkologicznej i Pododdziałem Endokrynologii Ginekologicznej, Szpital Wojewódzki w Poznaniu

Szczepienia, choć mają charakter profilaktyczny, są wykorzystywane także w ramach leczenia zmian przednowotworowych. Dlatego ważne jest, byśmy nie zawężali znaczenia tej formy profilaktyki chorób HPV-zależnych, w tym raka szyjki macicy, tylko do grupy nastolatków.

Dlaczego w kontekście szczepień na HPV mówimy tylko o nastolatkach?

Głównym założeniem szczepienia przeciwko HPV jest postępowanie profilaktyczne. Oznacza to, że stosuje się szczepionkę w populacji osób przed inicjacją seksualną, czyli zanim dojdzie do ekspozycji na wirusa brodawczaka ludzkiego. Wtedy też pacjenci są w ponad 95 proc. chronieni, a układ immunologiczny lepiej reaguje na szczepionkę. Stąd kalendarz szczepień obejmuje obecnie populację nastoletnich dziewczynek i chłopców. W wieku od 9. do 14. lat konieczne są dwie dawki, powyżej 15. roku życia trzy dawki szczepienia.

Natomiast coraz więcej badań donosi, że w grupie wiekowej do ok. 26. roku życia pacjenci również odnoszą korzyść i mogą być chronieni przeciwko HPV, w podobnym mechanizmie. Jest to bardzo istotne, ponieważ wirus brodawczaka ludzkiego odpowiada za całe spektrum chorób HPV-zależnych. U kobiet mówimy przede wszystkim o raku szyjki macicy i licznych stanach przednowotworowych, w tym szyjki macicy, pochwy oraz sromu. W przypadku mężczyzn wirus HPV może przyczynić się do powstania stanów przednowotworowych, a w konsekwencji raka, w obrębie narządów płciowych męskich, a także w okolicy odbytu. HPV powoduje również tworzenie się kłykcin – zarówno w obszarze narządów płciowych, jak i w krtani, nosogardzieli i jamie ustnej.

Czyli nastolatki to nie jedyna grupa, którą warto szczepić?

Nie, grupa pacjentów, których można, a nawet trzeba szczepić, jest dużo szersza. Są to między innymi kobiety i mężczyźni po inicjacji seksualnej. Takie działanie profilaktyczne może zabezpieczyć przed zarażeniem się innymi typami HPV lub w ogóle przed infekcją, a według niektórych danych może nawet ułatwić eliminację wirusa. Wraz z grupą specjalistów w czasopiśmie Vaccines opublikowaliśmy wyniki badania potwierdzającego bardzo wysoką skuteczność wytwarzania przeciwciał klasy IgG przeciwko HPV u kobiet zaszczepionych po inicjacji seksualnej.

Jesteśmy też w trakcie pisania artykułu dotyczącego częstości remisji infekcji HPV po szczepieniu. Wstępne dane wykazują, że u ok. 70-80 proc. pacjentek z rozpoznanym stanem przednowotworowym szyjki macicy lub infekcją HPV doszło do eliminacji wirusa po zabiegu ekscyzyjnym i następowym podaniu trzech dawek szczepienia. Podkreślę zatem raz jeszcze, że ze szczepienia przeciwko HPV odniosą korzyść nie tylko nastolatkowie w okresie przed inicjacją seksualną, ale także reszta społeczeństwa, jak i osoby z już zdiagnozowanym zakażeniem HPV czy śródnabłonkową neoplazją. Dlatego też coraz częściej za szczepieniami wśród szerszej grupy pacjentów opowiadają się ginekolodzy, jak i laryngolodzy oraz proktolodzy.

Czy szczepi pan doktor także dorosłe kobiety? Czy proponuje pan doktor szczepienia?

Jestem ginekologiem oraz ginekologiem-onkologiem, w mojej praktyce lekarskiej szczepię dorosłe pacjentki po inicjacji seksualnej oraz te z potwierdzoną obecnością wirusa. Szczepienie stosuję również u dziewczynek, jednak jest to mały odsetek, ok. 2-3 proc. wszystkich pacjentek. W ostatnich latach na szczepienie decydowały się zarówno mamy, jak i córki. Coraz częściej na szczepienie decydują się także pary, w których u jednego z partnerów stwierdzono już infekcję HPV. W ciągu miesiąca szczepię od 10 do 20 pacjentek, co stanowi wysoką wartość.

Czy kobiety wiedzą cokolwiek na temat HPV i chorób, jakie mogą one powodować?

Świadomość pacjentek w tym kontekście w ostatnim czasie bardzo się zmieniła. Obecnie pytają się one nie tylko o samą cytologię i jej rodzaj (czy jest to klasyczna, czy płynna, co jest niezwykle istotne), ale również o badania molekularne w kierunku infekcji wirusem HPV. Wiedza na ten temat jest coraz większa i mam wrażenie, że idzie to w dobrym kierunku. Podobnie jest ze świadomością lekarzy – ginekologów, ponieważ coraz częściej zlecane są testy molekularne wykrywające HPV. Jako specjaliści staramy się dążyć do skriningu opartego o model HPV-zależny. Zatem w ostatnich latach w profilaktyce nowotworu szyjki macicy i stanów przednowotworowych obserwujemy liczne, korzystne zmiany.

Czy kobiety mają wiedzę na temat samego szczepienia?

Jak już wspomniałem, świadomość jest coraz to wyższa, natomiast jest jeszcze w tym aspekcie wiele do zrobienia. Dotyczy to pacjentek, ale też lekarzy ginekologów, pediatrów. Mam wrażenie, że niewielu specjalistów w Polsce zajmuje się stricte szczepieniami przeciwko HPV. Brakuje również w naszym kraju lepszego, szerszego programu szczepień oraz dostępu do refundacji wszystkich rodzajów szczepionek, w tym według mnie najbardziej skutecznej 9-walentnej.

Next article