Home » Serce i krew » Leczenie przewlekłej niewydolności żylnej może być małoinwazyjne
serce i krew

Leczenie przewlekłej niewydolności żylnej może być małoinwazyjne

Dr Tomasz Orawczyk

Chirurg naczyniowy

Wraz z rozwojem technologii i medycyny, mamy aktualnie możliwość leczenia żylaków metodami minimalnie inwazyjnymi – szybkimi, niewymuszającymi przerwy w codziennych planach i aktywnościach. To niezwykle ważne z perspektywy pacjenta, który po diagnozie powinien jak najszybciej podjąć decyzję związaną z wyborem metody terapeutycznej i poddać się zabiegowi.

Słysząc diagnozę PNŻ/żylaki od czego powinniśmy zacząć? Jakie są dostępne metody terapeutyczne w tym zakresie?

Oczywistym jest fakt, że przewlekłą niewydolność żylną należy leczyć, dobierając ze specjalistą, właściwą metodę, adekwatną do stopnia zaawansowania schorzenia. Metody terapeutyczne w tym zakresie można podzielić na zachowawcze (stosowanie leków, kompresji) oraz operacyjne, obejmujące techniki inwazyjne i małoinwazyjne. Mając do czynienia z zaawansowanymi postaciami przewlekłej niewydolności żylnej, do niedawna, jedyną opcją leczenia była interwencja chirurgiczna, która polegała na wykonaniu strippingu, czyli usunięciu głównych żył powierzchownych.

Zabieg ten, zazwyczaj uzupełniano przeprowadzeniem miniflebektomii, czyli usunięciem towarzyszących głównym pniom, poszerzonych splotów żylnych, poprzez wykonanie drobnych nacięć. Powyższy sposób leczenia żylaków jest jeszcze stosowany w wielu ośrodkach, jakkolwiek aktualny postęp medycyny sprawił, że dziś możemy pacjentom zaoferować również metody małoinwazyjne, bez nacięć, wyrywań czy głębszej ingerencji chirurgicznej. W tej grupie terapii możemy skorzystać między innymi z metod termicznych – laserowych, wykorzystujących do zamykania niewydolnych żył wysoką temperaturę (powyżej 100 stopni C), co może generować pojawienie się pewnych powikłań. Alternatywą dla zabiegów termicznych są metody nietermiczne, do których zaliczamy zabiegi z zastosowaniem klejów medycznych oraz metody farmakomechaniczne.

Jaka grupa pacjentów może skorzystać z leczenia małoinwazyjnego w postaci kleju medycznego – czy są jakieś określone wskazania?

Leczenie małoinwazyjne z zastosowaniem klejów medycznych to metoda, która efektywnie eliminuje chore, niewydolne żyły w praktycznie każdym przypadku. Nie można jej stosować jedynie u pacjentów, u których stwierdzono uczulenie na składnik kleju, a także u pacjentów, którzy mają wyjątkowo poskręcany układ żył, ponieważ uniemożliwia to wprowadzenie systemu do podawania kleju. W takim przypadku należy skorzystać albo z zabiegu chirurgicznego, albo ze skleroterapii lub echoskleroterapii.

Jak powinniśmy przygotować się do zabiegu, jak wygląda jego przebieg i jakie są zalecenia dotyczące rekonwalescencji?

Do metody najmniej inwazyjnej, którą jest klejenie żył, nie potrzebujemy żadnego specjalistycznego przygotowania – zabieg nie wymaga dodatkowych badań, pod warunkiem, że pacjent nie jest obciążony innymi schorzeniami, głównie układu sercowo-naczyniowego, nie stosuje przewlekle leków przeciwkrzepliwych. Kwalifikacja do zabiegu odbywa się w trakcie konsultacji angiochirurgicznej, obejmującej dokładne badanie kliniczne, pełne badanie dopplerowskie układu żylnego oraz szczegółowe omówienie preferowanej metody leczenia.

Zabieg klejenia polega na wykonaniu jednego niewielkiego nakłucia, przez które, do niewydolnej żyły wprowadza się system, przy pomocy którego do jej wnętrza podawany jest klej. Pod jego wpływem chora żyła traci swoją drożność, eliminuje się tzw. nadciśnienie żylne, a żylaki – po utracie dopływu krwi – zmniejszają swój rozmiar lub zanikają. Sam zabieg jest bardzo prosty i zupełnie nieuciążliwy – zazwyczaj ani w trakcie, ani po zabiegu pacjent nie odczuwa większego bólu czy dyskomfortu. Pozwala to na powrót do domu tego samego dnia, normalne funkcjonowanie, co więcej – możliwy jest również natychmiastowy powrót do pracy. Istotnym jest również to, że stosując tę metodę, nie musimy stosować tzw. pończoch uciskowych, stanowiących pewien dyskomfort w trakcie ich noszenia. Ponadto, nie występują rygorystyczne ograniczenia dotyczące ruchu, diety czy pozycji, w jakiej należy utrzymywać operowaną kończynę.

Jakich efektów estetycznych i zdrowotnych możemy spodziewać się po zabiegu i czy są one trwałe?

Nie należy oczekiwać, że żylaki – które tworzą się kilka lub nawet kilkanaście lat – po zabiegu znikną w ciągu godziny. Efektów należy spodziewać się w ciągu 6-8 tygodni, gdy zaklejona żyła zaniknie całkowicie. Bywają jednak przypadki, gdy niewydolne żyły są zasilane krwią przez więcej niż jedno źródło – wówczas zabieg zaklejenia jednej tylko żyły może okazać się niewystarczający. W takim wypadku, podczas wizyty kontrolnej, może zapaść decyzja o konieczności wykonania dodatkowych procedur, przy pomocy których zostaną zlikwidowane poszerzone sploty żylne. W przypadku, gdy poszerzone sploty żylne, zasilane są przez jedną, niewydolną żyłę, jej zaklejenie powoduje, że oczekiwany efekt, dotyczący zniknięcia żylaków, przychodzi zaledwie po kilku dniach.

Next article