Home » Serce i krew » Masz 70 lat i szybko się męczysz? Możesz mieć problem z zastawką aortalną serca
serce i krew

Masz 70 lat i szybko się męczysz? Możesz mieć problem z zastawką aortalną serca

zastawka aortalna
zastawka aortalna

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Reczuch

Kierownik Oddziału Klinicznego Kardiologii, Uniwersytecki Szpital Kliniczny, Wrocław

Gdy zastawka nie działa prawidłowo, serce musi ciężej pracować. Przekłada się to na mniejszą tolerancję wysiłku, duszność, a nawet ból w klatce piersiowej. Jak sobie pomóc?


Ile osób w Polsce i na świecie ma zdiagnozowaną chorobę zastawki aortalnej? Czy wśród Polaków nadal wielu chorych jest niezdiagnozowanych?

Wady zastawkowe zarówno w Polsce, jak i na świecie występują bardzo często. Wśród nich najczęstszą jest niedomykalność zastawki mitralnej, a tuż po niej – zwężenie zastawki aortalnej. Przy czym druga z nich jest najczęstszą wadą poddawaną leczeniu interwencyjnemu. Zwężenie zastawki aortalnej występuje z reguły u pacjentów starszych, ok. 70-80. roku życia. Z całą pewnością wielu pacjentów jest niezdiagnozowanych, gdyż spora część z nich uważa, że pojawiające się symptomy są objawem starości, a nie choroby.

Jak objawia się zwężenie zastawki aortalnej?

Najczęstszym objawem jest zła tolerancja wysiłku fizycznego, podczas której występuje duszność. Kolejnymi objawami mogą być bóle w klatce piersiowej oraz zasłabnięcia i omdlenia, które pojawiają się zwłaszcza podczas wysiłku.

Jakie są opcje terapeutyczne w przypadku zwężenia zastawki aortalnej?  

W łagodnej postaci zwężenia zastawki zabieg nie jest konieczny. Z czasem jednak wada może ulec nasileniu i konieczna jest wymiana zastawki aortalnej. W tym przypadku dostępne są dwie metody leczenia interwencyjnego. Pierwsza, klasyczna operacja, wykonywana przez kardiochirurgów, jest oczywiście bardziej inwazyjna, wykonuje się ją w znieczuleniu ogólnym i polega na rozcięciu klatki piersiowej, uzyskaniu dostępu do serca i po zatrzymaniu jego pracy usunięciu starej zastawki i wszyciu nowej w jej miejsce.

Zdecydowanie bardziej bezpiecznym, niewymagającym pracy na otwartym sercu jest przezcewnikowa implantacja zastawki aortalnej (TAVI) np. z użyciem zastawki CoreValve lub Evolut R (to nazwy różnych modeli przezcewnikowych zastawek aortalnych). Zabiegi TAVI wykonywane są najczęściej wspólnie przez zespół kardiologów interwencyjnych i kardiochirurgów.

Kto kwalifikuje się do zabiegu polegającym na przezcewnikowym wszczepieniu zastawki i jak wygląda taki zabieg? 

Do zabiegu TAVI kwalifikują się chorzy, którzy mają ciężkie, objawowe i potwierdzone przez zespół diagnostów zwężenie zastawki aortalnej. Ponadto warunkiem niezbędnym jest kwalifikacja pacjenta przez konsylium kardiologów i kardiochirurgów. Podczas zabiegu TAVI pacjent jest znieczulony miejscowo bądź rzadziej w pełni uśpiony, następnie wykonywane jest małe nacięcie skóry i nakłucie tętnicy w pachwinie, przez które wprowadza się cewnik. Przez cewnik wprowadza się nową zastawkę, rozpręża się ją i wykonuje test potwierdzający, że działa prawidłowo. Po tym czasie cewnik zostaje wyjęty, miejsce nakłucia tętnicy zamknięte i tym samym zabieg zostaje zakończony. Procedura zwykle trwa około 60 minut.

Jak bardzo zabieg poprawia komfort życia pacjenta?

Zabiegi TAVI i ich wyniki są spektakularne. Już bezpośrednio po zabiegu i wybudzeniu pacjenci odczuwają poprawę i czują się znacznie lepiej. Od drugiej doby pacjent zaczyna chodzić. Co ważne, nawet chorzy, którzy tłumaczyli swoje objawy starością, widzą, że funkcjonują zupełnie inaczej i mogą wykonywać więcej czynności niż przed zabiegiem.

Czy w dobie COVID-19 możliwe jest przeprowadzenie bezpiecznego zabiegu?

Pacjent ze zwężeniem zastawki aortalnej, który czeka na zabieg, w przypadku każdej infekcji, a zwłaszcza COVID, jest obarczony bardzo dużym ryzykiem groźnych powikłań, ze zgonem włącznie. Jest dużo bezpieczniejszy po wszczepieniu zastawki. W czasie pandemii śmiertelność na naszych listach zabiegowych uległa zwiększeniu, dlatego obecnie maksymalnie skracamy czas od momentu rozpoznania do wszczepienia zastawki, co jest rozwiązaniem dużo bezpieczniejszym dla naszych chorych.

Next article