Home » Skóra » Czerniak – co warto o nim wiedzieć w kontekście leczenia?
skóra

Czerniak – co warto o nim wiedzieć w kontekście leczenia?

czerniaki
czerniaki

Czerniak jest jednym z najgroźniejszych nowotworów skóry. Warto dowiedzieć się o nim znacznie więcej przed sezonem letnim, by go uniknąć i wdrożyć odpowiednią ochronę.

Prof.-dr-hab.-med.-Piotr-Rutkowski

Prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski

Kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy Warszawa, Przewodniczący Zespołu Ministra Zdrowia ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, Przewodniczący-Elekt Polskiego Towarzystwa Onkologicznego

Jak aktualnie wygląda epidemiologia dotycząca czerniaka w Polsce? Jak przedstawia się ścieżka diagnostyczna?

Szacuje się, że nowotwory skóry są jednymi z najczęściej występujących nowotworów u osób naszego koloru skóry. Co roku diagnozuje się nawet kilkadziesiąt tysięcy przypadków. Stanowią one od 30 do 50 proc. wszystkich nowotworów. Czerniak na ich tle występuje dosyć rzadko, ponieważ odpowiada za ok. 4 tys. zachorowań. Jednak jest na tyle niebezpieczny, że powoduje największą liczbę zgonów. Tylko w 2019 roku na czerniaka zmarło około 1400 osób. Na szczęście 5-letnie przeżycia poprawiają się i obecnie sięgają ok. 75-77 proc. Jest to nowotwór, który przez ostatnie 5-10 lat zanotował najwyższy skok poprawy wyników leczenia.

Wiele czerniaków jest wcześniej wykrywanych, ponieważ zwiększa się świadomość na ich temat oraz łatwo je zdiagnozować ze względu na ich lokalizację na skórze. Diagnostyka polega na identyfikacji, czyli znalezieniu ogniska na skórze, jego zbadaniu, usunięciu, wykonaniu biopsji diagnostycznej oraz sprawdzeniu m.in. węzłów chłonnych. Należy podkreślić, że wcześnie wykryty czerniak jest wyleczalny w ponad 95 procentach, tak więc wiele zależy od każdego z nas – należy obserwować swoją skórę i na czas zgłosić się do dermatologa lub chirurga onkologa.

Jakie wyróżniamy stadia zaawansowania choroby? Jakie mutacje mogą zostać zidentyfikowane w przypadku czerniaka zaawansowanego?

Wczesne czerniaki to stopień pierwszy – ich grubość nie przekracza 2 milimetrów i charakteryzują się brakiem owrzodzeń lub owrzodzeniami przy grubości czerniaka do 1 milimetra. Stopień drugi to czerniaki od 2 milimetrów w górę. Stopień trzeci cechują przerzuty do węzłów chłonnych lub do tkanki podskórnej. Stopień czwarty to czerniaki z odległymi przerzutami. Podstawową mutacją, dotyczącą 50 proc. czerniaków, jest BRAF. Ustalenie tej mutacji ma uzasadnienie w doborze późniejszego leczenia, a wykonuje się jej oznaczenie w III i IV stopniu zaawansowania.

Jak kształtuje się sytuacja pacjenta w Polsce w porównaniu do światowych standardów w kontekście leczenia zaawansowanego czerniaka?

Na chwilę obecną wszystkie leki o udowodnionej istotnej skuteczności są dostępne dla polskich pacjentów, także w programach lekowych. Mamy dwa rodzaje terapii – niezależne od mutacji BRAF oraz te dotyczące wyłącznie tej mutacji. Te niezależne, polegające na immunoterapii (najczęściej skojarzonej), mogą być stosowane wyłącznie u osób w dobrej kondycji zdrowotnej. Są one bardzo skuteczne, jednak dość toksyczne. Prawie 60 proc. pacjentów stosujących je ma działania niepożądane.

A czym zatem charakteryzuje się leczenie w mutacji genu BRAF? O czym świadczy obecność tej mutacji?

Mutacja BRAF jest związana z zaburzeniem białka BRAF. W jej wyniku, przez białko przekazywany jest sygnał w komórce, która jest stale stymulowana i dochodzi do jej ciągłego podziału. W związku z tym, jego zablokowanie daje wysoką skuteczność w leczeniu.

W leczeniu pacjentów od dwóch lat stosowana jest terapia skojarzona enkorafenibem z binimetynibem. Jak terapia wpłynęła na rokowania pacjentów?

Faktycznie, jest to bardzo skuteczna i najlepiej tolerowana przez pacjentów terapia. Jest ona ukierunkowana molekularnie i stanowi najnowszą ze wszystkich tego rodzaju. Stosowana w przypadku osób, u których nie zadziałała immunoterapia w pierwszej linii oraz przy mutacji BRAF, odpowiedzialnej za najbardziej agresywny przebieg choroby. Dlatego dobrze, że pacjenci mają do niej dostęp, tak jak i do innych terapii molekularnych. W tym miejscu chciałbym także zaapelować, byśmy dokładnie oglądali swoją skórę i nie bali się wizyt u specjalistów. Gdy tylko mamy postawione rozpoznanie czerniaka – wybierajmy specjalistyczne ośrodki, które mają dostęp do wszystkich innowacyjnych terapii.

Next article