Home » Układ trawienny » Otyłość jest chorobą, którą mogą wyleczyć jedynie specjaliści
Otyłość

Otyłość jest chorobą, którą mogą wyleczyć jedynie specjaliści

Rafał Mulek wraz z zespołem

EuroMediCare Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu (Grupa EMC)

Otyłość to przewlekła choroba, skracająca długość życia i znacznie obniżająca jego jakość – mówi Rafał Mulek, specjalista chirurgii ogólnej i naczyniowej, chirurg bariatra ze Szpitala EuroMediCare we Wrocławiu. Do jej wyleczenia potrzebna jest pomoc całego zespołu specjalistów – chirurga, dietetyka, psychologa.


Zacznijmy od podstaw – czym jest otyłość i w jakich grupach społecznych jest najpowszechniejsza?

Otyłość to przewlekła choroba – bo to choroba, a nie przypadłość – o skomplikowanym charakterze i wpływie na każdy aspekt życia chorego. Poziom otyłości mierzy się za pomocą wskaźnika masy ciała – BMI (Body Mass Index). Jest to powszechna choroba. W Polsce wg danych szacunkowych do 2030 roku otyły będzie co trzeci Polak.  Otyłość jest problemem na masową skalę również wśród nieletnich. Obecnie już co czwarte dziecko ma nadwagę lub otyłość.

Przyczyny tej choroby są złożone. Sprzyjająca konfiguracja genów to tylko jedna z przyczyn. Największe znaczenie ma sposób odżywiania, a nawyki żywieniowe wynosi się z domu i dlatego dzieci otyłych rodziców są szczególnie narażone na szkodliwe wzorce. Ponadto, istotny jest również styl życia. Duża dostępność wysokokalorycznych przekąsek – to jedna z pułapek. Szybkie tempo życia, stres, sprzyjają natomiast nieregularnemu jedzeniu, a prawidłowo konstruowana dieta zastępowana jest wieczornymi biesiadami, będącymi nagrodą po trudach codziennego dnia. jakie posiłki w pracy czy na uczelni.

Jakie konsekwencje niesie za sobą otyłość?

Skutki otyłości należy rozpatrywać na dwóch polach płaszczyznach – zdrowia i komfortu życia. Po pierwsze, otyły pacjent zaczyna szybciej chorować. Młoda, 30-letnia osoba zamiast cieszyć się życiem, zaczyna koncentrować się na walce z kolejnymi chorobami, będącymi pochodnymi otyłości. A jest ich całe spektrum: cukrzyca typu 2., nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe. Potem pojawia się miażdżyca, a to już prosta droga do przedwczesnego zgonu z powodu chorób układu krążenia. Ponadto otyłość doprowadza do problemów z układem ruchu, bezdechu sennego, zaburzeń płodności czy rozwoju niektórych nowotworów, jak rak jelita grubego, piersi, trzonu macicy.

Drugi aspekt dotyczy sfery psychicznej pacjenta i funkcjonowania w społeczeństwie. Otyłości często towarzyszy rozwój depresji. Prowadzi to do spadku poczucia własnej wartości, unikania kontaktów towarzyskich, izolacji społecznej, niejednokrotnie gorszej pozycji na rynku pracy jak również problemach w związku. W efekcie często dochodzi do pewnego rodzaju wykluczenia społecznego, wynikającego niekoniecznie z braku akceptacji znajomych czy rodziny, ale z własnego wyboru człowieka dotkniętego otyłością, który z powodu otyłości wybiera samotność.

Jak w takim razie walczyć z tą chorobą i jej konsekwencjami?

Podstawowa sprawa – chcąc leczyć otyłość trzeba trafić do profesjonalistów i leczyć ją w sposób kompleksowy. W społeczeństwie pokutuje przekonanie, że „wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać”. To nieprawda, takie myślenie to poważny błąd. Co przerażające, ten błąd powielają też lekarze, którzy często bagatelizują tę chorobę, narażając pacjentów na niepotrzebny stres, koszty, stratę czasu i dalszą utratę zdrowia. Efekty takiego podejścia są krótkotrwałe – nawet jeśli na początku waga się zmniejszy, to szybko nastąpi tzw. efekt jo-jo, a jedyne co „zyska” chory to pogłębioną frustrację.

Na skutecznym leczeniu otyłości zna się, jak pokazuje życie, niewielu. Żeby pacjent mógł zacząć leczyć otyłość musi trafić pod opiekę specjalisty, a konkretnie zespołu specjalistów – dietetyka, psychologa, chirurga oraz lekarzy diagnostów, którzy przygotują chorego do zabiegu chirurgicznego.

No właśnie – zabieg chirurgiczny. Wedle powszechnego przekonania, „pod nóż” należy iść dopiero, gdy otyłość bezpośrednio zagraża życiu.

Podstawowa sprawa – pacjent zaczyna być w stanie zagrożenia życia w momencie, gdy zaczyna być otyły. Osoby otyłe żyją o co najmniej kilkanaście lat krócej. Badania pokazują, że ryzyko zgonu u osób z BMI powyżej 40 rośnie wśród mężczyzn 7-krotnie, a wśród kobiet 2-krotnie. W Europie około 10-13 proc. zgonów jest spowodowane otyłością. Warto mieć tę świadomość.

Leczenie chirurgiczne jest niesłusznie demonizowane. Operacje bariatryczne (a więc operacje, które mają doprowadzić do redukcji masy ciała) są obarczone bardzo niskim ryzykiem powikłań, a ryzyko zgonu w przebiegu leczenia jest nie większe jak w przypadku leczenia ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i wynosi poniżej 0,1 proc. Trzeba uświadomić społeczeństwu, ale też lekarzom, że leczenie chirurgiczne jest bezpieczne i nie należy go odkładać w czasie.

Czyli osoby młode też powinny poddawać się leczeniu chirurgicznemu?

Gdy przychodzą do mnie młodzi pacjenci i pytają czy nie jest za wcześnie na leczenie chirurgiczne, to odpowiedź jest jedna – im dłużej czekasz, tym bardziej tracisz czas i szansę na normalne życie. To właśnie młody człowiek, zyska najwięcej, bo dzięki temu ma szanse na długie, aktywne i zdrowe życie. Osoby powyżej 60. roku życia walczą już raczej o poprawę komfortu funkcjonowania, a nie o długość. Dlatego tak istotne jest, aby już młode osoby cierpiące na otyłość były świadome konsekwencji tej choroby. A niestety tej zaawansowanej otyłości wśród młodych przybywa.

Next article