Skip to main content
Home » Onkologia » Nie mów: „będzie dobrze”
Onkologia

Nie mów: „będzie dobrze”

Szacowany czas czytania: 4 minuty

Jak wspierać osobę chorującą na nowotwór i nie zaniedbać w tym siebie – perspektywa psychoonkologiczna.

Katarzyna Binkiewicz

Psycholożka i psychoonkolożka. Od 11 lat pracuje z osobami chorującymi i ich bliskimi – na każdym etapie diagnozy i leczenia. Wspiera osoby w żałobie. Prowadzi szkolenia, warsztaty i treningi w obszarze psychologii zdrowia, profilaktyki i psychoonkologii.

Diagnoza choroby nowotworowej to kryzys zarówno dla pacjenta, jak i jego bliskich. Często właśnie ci bliscy stają się wsparciem emocjonalnym, a nierzadko także koordynatorami leczenia. Wsparcie społeczne może mieć wpływ nie tylko na adaptację psychiczną pacjenta, ale także na poczucie bezpieczeństwa w trakcie terapii.

Jednym z filarów wsparcia jest komunikacja. Pacjenci doświadczają lęku, niepewności co do przyszłości – diagnoza zatrzymuje dotychczasowe plany i poczucie przewidywalności. W takiej sytuacji istotna jest uważna obecność i aktywne słuchanie. Nie chodzi o znalezienie idealnych słów, ale o stworzenie przestrzeni, w której chory może mówić o swoich emocjach. Wiele osób obawia się, bo nie wie, co powiedzieć. Tymczasem często bardziej pomocna niż próba pocieszania jest autentyczna obecność. Zamiast szukać gotowych odpowiedzi, warto powiedzieć „Jestem tu”, „Jak mogę ci pomóc?”. Zdania typu „Wszystko będzie dobrze” czy „Musisz być silny” zwykle wynikają z dobrych intencji, ale mogą nieświadomie umniejszać realne cierpienie pacjenta.

Poczucie bycia wspieranym jest doświadczeniem subiektywnym. Niektórzy potrzebują rozmowy o emocjach, inni potrzebują wsparcia praktycznego.

Dlatego tak ważne jest pytanie chorego o potrzeby oraz gotowość do ich zmiany w czasie. Aspekt, którego nie można pominąć, to również uszanowanie autonomii. Każdy z nas, niezależnie od sytuacji, potrzebuje samostanowienia. Być może są takie zadania, które twój bliski chce i jest gotowy realizować. Jeśli tak, uszanuj to, oczywiście będąc uważnym i troskliwie towarzyszącym. Choroba jest ważną częścią doświadczenia, ale nie chcemy, by definiowała całe życie. Jest to ważne dla osób chorujących, ale także dla tych, którzy wspierają. Wielu pacjentów podkreśla, jak cenne są momenty normalności, dające poczucie, że relacja nie sprowadza się wyłącznie do choroby.

Wsparcie w chorobie jest wielowymiarowe, a wspieracze różnią się zasobami, umiejętnościami i gotowością do działania. Jeśli w otoczeniu pacjenta jest kilka osób, warto świadomie rozdzielić zadania – taki podział pozwala skuteczniej odpowiadać na potrzeby chorego i zmniejsza przeciążenie poszczególnych opiekunów.

Wspieranie w chorobie także dla wspieraczy jest obciążające psychicznie. Dlatego równoległa troska o własne zasoby psychiczne jest jednym z warunków utrzymania zdolności do wspierania. Oznacza to nie tylko deklaratywne dbanie o siebie, ale realizowanie konkretnych strategii regulacji napięcia. Jedną z nich może być świadome wyznaczanie granic dostępności – np. ustalenie określonych godzin, w których opiekun zajmuje się swoimi sprawami, nawet jeśli są to krótkie, codzienne okresy przeznaczone wyłącznie na regenerację. Ważna jest również uważność na sygnały przeciążenia, takie jak drażliwość, zaburzenia snu czy chroniczne zmęczenie. Traktowanie tych sygnałów jako informacji o wyczerpywaniu się zasobów – a nie jako oznaki słabości – pozwala wcześniej reagować i sięgać po wsparcie. U części wspieraczy pomocne jest także prowadzenie dziennika myśli, który pozwala nieco rozładować ich natłok.

Wsparcie psychologiczne lub udział w grupach wsparcia może dodatkowo pomóc w uczeniu się praktycznych sposobów radzenia sobie z długotrwałym stresem.

Towarzyszenie osobie chorującej na nowotwór to proces rozłożony w czasie – bardziej maraton niż krótki sprint. Kluczowe są uważność, autentyczna obecność i gotowość do wysłuchania i towarzyszenia bez oceny. Wsparcie nie polega na dawaniu prostych odpowiedzi, lecz na byciu obok – w sposób, który uwzględnia zarówno potrzeby chorego, jak i realne możliwości jego bliskich.

Next article