Well ageing: jak decyzje podejmowane dziś wpływają na jakość naszego życia za 10-20 lat?

Dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska
Lekarz medycyny funkcjonalnej, doktor nauk z alergologii, obesitolog; członkini wielu towarzystw naukowych; autorka książek, e-booków i szkoleń o tematyce zdrowia oraz jelit; założycielka Instytutu Arcana
Dlaczego po 45. roku życia pojawiają się problemy ze stawami, snem i poziomem energii?
Wynika to z całej kaskady skomplikowanych procesów biologicznych, jakie zachodzą w organizmie. U kobiet spada poziom estrogenu, a u obu płci, testosteronu. Choć kojarzymy je głównie z funkcjami rozrodczymi, odpowiadają także za regenerację, siłę mięśniową i witalność. Ich obniżenie sprzyja mikrozapaleniom.
Zmniejsza się synteza kolagenu – niezbędnego budulca tkanki łącznej. Chrząstka regeneruje się wolniej i stopniowo ulega naturalnemu zużyciu, zwłaszcza u osób uprawiających intensywny sport.
Zmiany hormonalne łączą się też z biologią stresu. Kortyzol i hormony płciowe powstają z tego samego prekursora – pregnenolonu. Do produkcji kortyzolu organizm wykorzystuje substancje niezbędne dla hormonów płciowych, co dodatkowo pogłębia ich niedobory.
Pogorszenie snu też może mieć podłoże hormonalne. U kobiet w okresie premenopauzalnym wiążą się one m.in. ze spadkiem progesteronu, odpowiedzialnego za wyciszenie układu nerwowego.
Z wiekiem obniża się także wydolność mitochondriów – komórkowych, co przekłada się na spadek energii.
To naturalne procesy, jednak po 45. roku życia zaczynamy pracować na nasze zdrowie w wieku późniejszym.
Jak lekceważenie tych objawów może wpłynąć na zdrowie i codziennego funkcjonowanie?
Nie chodzi wyłącznie o profilaktykę chorób serca czy nowotworów. Coraz więcej osób przekracza 80. rok życia – chodzi o to, żeby ta starość nie była „ciężka”. Brak dbałości o masę mięśniową, sprawność umysłową i właściwe odżywianie zwiększa ryzyko demencji czy zaników mięśni. Chcemy, żeby emerytura była czasem realizacji planów. Aby tak się stało, trzeba sobie na to zapracować wcześniej – codziennie i konsekwentnie.
Jakie elementy warto uwzględnić w kompleksowym wsparciu organizmu osób 45+?
Ważna jest regularna, ale nie ekstremalna, aktywność fizyczna. Warto łączyć ćwiczenia rozciągające i siłowe.
Z wiekiem ewolucji podlega nasz mikrobiom, więc właściwe odżywianie to ważny filar. Sięgajmy po naturalne produkty, warzywa, a nie tylko mięso.
Dużą rolę odgrywają regeneracja i sen. Wiele osób zaniedbuje higienę snu – zwłaszcza poprzez korzystanie z ekranów do późna. Ograniczenie tych bodźców na 1,5 godziny przed snem, łagodny ruch, aromaterapia czy ciepła kąpiel mogą realnie poprawić jakość nocnego odpoczynku i ustabilizować rytm dobowy.
Liczy się też pozytywne podejście do życia, zwłaszcza w dzisiejszych niepewnych czasach, które wywołują nastawienie lękowe. Warto wyrobić w sobie nawyk niezamartwiania się i cieszenia się drobiazgami.
Po 45. roku życia zazwyczaj redefiniujemy swoją rolę: dzieci się uniezależniają, zmienia się struktura rodziny. Tym bardziej ważne jest zadbanie o relacje z przyjaciółmi i aktywności poza pracą.
Jak regularna suplementacja może wspierać sprawność, regenerację i witalność po 45. roku życia?
Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim jakość suplementów, po które sięgamy. Ważne, aby produkty posiadały 100 proc. roślinnych składników o długiej historii stosowania i zostały opracowane tak, aby wspierać organizm w obszarach, które często ulegają osłabieniu wraz z wiekiem – takich jak mobilność, jakość snu, nastrój czy poziom energii w ciągu dnia.
Rynek suplementów jest dziś bardzo szeroki i niestety pełen produktów o nieznanym pochodzeniu, zawierających składniki o niskiej biodostępności, a tym samym ograniczonej skuteczności. Dlatego tak istotne jest wybieranie preparatów opartych na standaryzowanych ekstraktach roślinnych, bezpiecznych i przebadanych, pochodzących od sprawdzonych – najlepiej europejskich – dostawców. Europejskie normy należą bowiem do najbardziej restrykcyjnych na świecie, co stanowi dodatkową gwarancję jakości i bezpieczeństwa formuł.
Trzeba też podkreślić, że suplementy diety nie są rozwiązaniem doraźnym ani sposobem na „gaszenie zdrowotnych pożarów”. Ich rolą jest długoterminowe wspieranie organizmu i uzupełnianie zdrowej, zbilansowanej diety, tak aby konsekwentnie dbać o swoje zdrowie i dobre samopoczucie w perspektywie wielu lat.