Skip to main content
Home » Kości i stawy » Fizjoterapia – klucz do zdrowego ruchu
Kości i stawy

Fizjoterapia – klucz do zdrowego ruchu

Pamiętajmy – ruch to zdrowie, sport to pasja i satysfakcja, ale nie warto stawiać wyników ponad zdrowie. Fizjoterapeuci są przewodnikami, którzy pomagają utrzymać ciało w formie i zabezpieczyć je przed kontuzjami.

Mgr Przemysław Mitura

Fizjoterapeuta, edukator w zakresie fizjoprofilaktyki, twórca internetowy

Czasem słyszy się żartobliwe stwierdzenie, że sport to zdrowie… stracone! Jakie działania profilaktyczne może i powinna podjąć osoba aktywna fizycznie, by zmniejszyć ryzyko kontuzji?

Profilaktyka urazów opiera się przede wszystkim na właściwym przygotowaniu układu ruchu do obciążeń. Kluczowa jest regularna rozgrzewka, obejmująca ćwiczenia mobilizacyjne, aktywujące różne grupy mięśniowe i stopniowo zwiększające tętno – dobrze wykonana znacząco ogranicza ryzyko kontuzji. Równie ważny jest trening siłowy wzmacniający tkanki miękkie, poprawiający stabilizację stawów i zmniejszający podatność na przeciążenia.

Najczęstszą przyczyną urazów jest zbyt gwałtowny wzrost intensywności – ciało nie nadąża z adaptacją, pojawiają się mikrourazy, które bagatelizujemy, aż w końcu dochodzi do kontuzji. Aby trenować efektywnie, należy zadbać o regenerację – odpowiednią ilość snu, nawodnienie, właściwą podaż białka i kontrolowaną objętość treningową.

Czy fizjoterapia może wspierać regenerację mięśni i stawów po intensywnych treningach?

Tak. Fizjoterapia działa wielokierunkowo – terapia manualna zmniejsza napięcie tkanek, poprawia mikrokrążenie i ułatwia usuwanie metabolitów powstałych podczas wysiłku. Stretching i masaż tkanek głębokich usprawniają ślizg między warstwami mięśniowo-powięziowymi, a techniki takie jak terapia punktów spustowych, kinesiotaping czy mobilizacje stawowe poprawiają zakres ruchu i redukują ból.

Współczesna fizjoterapia obejmuje także trening motoryczny ukierunkowany na stabilizację i reedukację wzorców ruchowych, co stanowi kluczowy element profilaktyki przeciążeń. Proces regeneracji mogą wspierać również zabiegi fizykoterapeutyczne, które poprawiają metabolizm tkankowy i przyspieszają gojenie.

Czy zatem warto odwiedzać fizjoterapeutę profilaktycznie, czy dopiero wtedy, gdy coś boli?

Z fizjoterapią jest jak ze stomatologią – codzienna dbałość i regularne kontrole pozwalają uniknąć poważnych problemów.

Aktywność fizyczna jest formą fizjoprofilaktyki, ale warto też raz na jakiś czas udać się na przegląd do specjalisty, by ocenić stan układu ruchu.

Niepokojące sygnały to bóle trwające dłużej niż kilka dni, nasilające się przy obciążeniu lub nawracające mimo odpoczynku. Alarmujące są również: ograniczenie ruchomości, poranna sztywność, wrażenie niestabilności, mrowienie, osłabienie siły mięśniowej, a także obrzęki, zasinienia bez urazu czy ból uniemożliwiający funkcjonowanie. Wczesna wizyta u fizjoterapeuty pozwala ocenić wzorce ruchowe i zapobiec rozwijaniu się problemów – to inwestycja w zdrowie.

Jakie trzy najczęstsze błędy popełniają osoby ćwiczące, które mogą prowadzić do przeciążeń lub urazów?

Pierwszym błędem jest lekceważenie techniki wykonywania ćwiczeń – zła mechanika ruchu przeciąża stawy i kręgosłup. Drugi to brak regeneracji – zbyt wiele treningów przy niewystarczającej ilości snu i energii zwiększa ryzyko urazów przeciążeniowych. Trzeci – skupianie się na jednej formie aktywności, co prowadzi do dysproporcji siłowych, zaburzeń stabilizacji i kompensacji ruchowych.

Uzupełnienie planu o ćwiczenia mobilizacyjne, stabilizacyjne i siłowe poprawia biomechanikę i zmniejsza ryzyko kontuzji. Świadome planowanie obciążeń, prawidłowa technika, regeneracja, zbilansowana dieta i konsultacje z fizjoterapeutą nie tylko chronią przed urazami, ale także zwiększają efektywność treningu i komfort ruchu.

Pamiętajmy – ruch to zdrowie, sport to pasja i satysfakcja, ale nie warto stawiać wyników ponad zdrowie. Fizjoterapeuci są przewodnikami, którzy pomagają utrzymać ciało w formie i zabezpieczyć je przed kontuzjami.

Next article
Home » Kości i stawy » Fizjoterapia – klucz do zdrowego ruchu
kości i stawy

Zdrowe nawyki przychodzą mi naturalnie

Jaki jest sekret zachowania zdrowia i urody przez lata? Czy zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak fizyczne? Na te i wiele innych pytań odpowiedziała nam aktorka i modelka 80+ – pani Helena Norowicz.

Helena Norowicz

Polska aktorka teatralna i filmowa oraz modelka 80+

Jesteśmy pod wielkim wrażeniem pani osiągnięć zarówno aktorskich, jak i modelingowych. Jaka jest pani recepta na zachowanie sił witalnych i pogody ducha?

Zdrowe odruchy przychodzą mi bardzo naturalnie. Mój organizm instynktownie i automatycznie odrzuca to, co w perspektywie czasu okazuje się niekorzystne dla zdrowia czy mojego samopoczucia. Przykładowo: nie przepadam za słodyczami, co już oddala mnie od ryzyka zachorowania np. na cukrzycę czy też otyłość. Nie przejadam się, a nawet tracę apetyt w sytuacjach stresowych. Od lat młodości utrzymuję tą samą wagę. Jedzenie nigdy nie było moim priorytetem, szczególnie podczas podróży. Dlatego też utrzymanie zdrowych nawyków przychodzi mi bez wysiłku. Jem to, co mi odpowiada i szczęśliwie okazuje się być zdrowe. Słucham swojego organizmu i wiem, co jest dla niego dobre.

Czy według pani w tym kontekście kluczowe są również badania profilaktyczne oraz prewencja chorób? Jak to wygląda w pani przypadku?

Uważam, że badania profilaktyczne są dobrodziejstwem i trzeba z nich jak najbardziej korzystać. Sama regularnie wykonuję badania profilaktyczne, np. w kierunku raka piersi. Jest to podstawa w zachowaniu zdrowia. Musimy kontrolować to, co dzieje się w naszym organizmie. Lepiej reagować wcześniej, zanim dojdzie do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Zdrowe ciało to też zdrowy duch. Czy uważa pani, że zdrowie psychiczne osób po 60. roku życia jest tak samo ważne jak ich zdrowie fizyczne?

Z pewnością tak jest. Zdrowie fizyczne i psychiczne idą ze sobą w parze. Sfera psychiczna wpływa na reakcje, odbiory tego, co nas otacza. W związku z tym jedni mogą mieć skłonności do np. omijania posiłków w sytuacjach stresowych, co może przyczynić się chociażby do anoreksji czy innych zaburzeń odżywiania. Gdy się dobrze czujemy psychicznie, mamy większą ochotę na aktywność fizyczną, pójście na spacer, a nawet posprzątanie mieszkania, co również uważam za świetną formę ruchu. Na szczęście w moim przypadku instynktownie wybieram to, co sprzyja mojemu zdrowiu fizycznemu i psychicznemu.

Według mnie podstawą zadowolenia z życia jest wybranie idealnego dla siebie zawodu. Znam wielu ludzi, którzy nie lubią swojej pracy – wstają do niej i już od rana mają obniżony nastrój. U mnie pójście do pracy było czymś wyjątkowym, radosnym, co napędzało mnie do działania i dawało ogromną satysfakcję. Byłam absolutnie spełniona i bardzo szczęśliwa, bo robiłam to, co chciałam robić. Dawało mi to impuls do tego, by być aktywną, sprawną, a co za tym idzie – zdrową.

Jak ocenia pani sytuację psychiczną osób starszych w Polsce? Co można w tej kwestii zmienić?

Zawsze kiedy jeździłam za granicę byłam pełna podziwu, jak wiele starszych osób podróżuje. Nie byli to tylko zamożni ludzie. Dlatego życzyłabym sobie, żeby też polscy emeryci, którzy pracują całe życie, mieli możliwości podróżowania. Nie chodzi o to, by były to jakieś dalekie, kosztowne wycieczki co roku, ale nawet te bliskie, ponieważ podróże kształcą, utrzymują nas w sprawności fizycznej, psychicznej, rozbudzają ciekawość. Niestety zauważam, że wiele osób starszych w Polsce albo zamyka się w domu, albo zajmuje się wnukami, a przecież powinni w końcu w pełni korzystać z życia.

Także zachowanie pasji i praca zawodowa mogą znacznie poprawiać samopoczucie. Wiemy, że jest pani modelką – co najbardziej pasjonuje panią w tej pracy?

W pracy jako modelka najbardziej fascynuje mnie to, że ciągle muszę zdawać egzamin przed samą sobą ze swoich możliwości fizycznych. Zachęca mnie to do bycia aktywną. Dzięki pracy przez cały czas ćwiczę i nawet śmieję się, że dopóki nadal jestem w stanie usiąść w szpagacie, to nie jest ze mną jeszcze tak źle. W ostatnim czasie, gdy musiałam przejść na emeryturę aktorską, co zrobiłam bardzo niechętnie, moim głównym zajęciem była działka. Teraz już nie mogę sobie pozwolić na jej uprawianie, ponieważ wymaga to naprawdę dużego wysiłku fizycznego, ale nadal jestem aktywna zawodowo jako modelka, co daje dużo radości.

A jaki jest pani sposób na utrzymanie zdrowego wyglądu skóry i włosów? Czy może pani zdradzić naszym czytelnikom pani triki urodowe?

Zawsze miałam bardzo gęste włosy. Ze względu na wiele sytuacji stresowych w moim życiu, nieco ucierpiały na swojej kondycji, jednak zawsze miały zdolność do regeneracji i szybkiego odrastania. Do tej pory są moim znakiem rozpoznawczym, dlatego też zostałam twarzą jednej z marek produktów do włosów. Zawsze gdy reklamuję dany kosmetyk, muszę go przetestować na sobie i sprawdzić, czy naprawdę jest dobry.

Jeśli jednak chodzi o skórę, to mogę zdradzić mój mały sekret na niwelowanie zmarszczek pod oczami. Otóż zawsze gdy czytam, relaksuję się, staram się nakładać pod oczy coś, co dobrze nawilży tę okolicę. Mogą to być płatki, plasterki ogórka, tamponiki z waty czy też torebki z herbaty.

Next article