Skip to main content
Home » Skóra » Skóra po pięćdziesiątce
Skóra

Skóra po pięćdziesiątce

Szacowany czas czytania: 3 minuty

Skórę osób po 50. roku życia zaczyna cechować wiotkość, pojawiają się coraz głębsze zmarszczki, przebarwienia, a na skutek zmian hormonalnych naskórek zaczyna być bardziej przesuszony, co jeszcze bardziej podkreśla wiotkości i zmarszczki.

Marzena Tryfon

53-letnia makijażystka, pasjonatka pielęgnacji, finalistka plebiscytu „Rzetelny Influencer 2023”

Które składniki w kosmetykach najlepiej wspierają nawilżenie i jędrność skóry dojrzałej?

Ważne, aby w tzw. wieku eleganckim bardziej świadomie zacząć dobierać naszą pielęgnację, czyli zacząć wybierać produkty zawierające składniki aktywne poprawiające jędrność, nawilżenie, a co najważniejsze – używać ochrony przeciwsłonecznej z faktorem minimum SPF30.

To teraz taka mała ściąga od Tryfonki, czyli jakich składników aktywnych szukać w produktach.

Przy przesuszeniach pomogą: ektoina, trehaloza, kwas hialuronowy oraz niezastąpione w odbudowie bariery hydrolipidowej ceramidy.

Na zmarszczki i poprawę jędrności warto wybierać kosmetyki zawierające peptydy, kolagen, PDRN oraz retinoidy (choć w przypadku retinoidów warto zachować szczególną ostrożność, ponieważ mogą one silnie wpływać na barierę hydrolipidową skóry).

Na przebarwienia działamy dwutorowo:

  • zapobiegamy, używając kosmetyków ze składnikami, które hamują produkcję melaniny, takich jak kwas kojowy czy thiamidol, oraz bezwzględnie 365 dni w roku stosujemy SPF-y,
  • natomiast na istniejące już przebarwienia działamy produktami z kwasem traneksamowym (TXT), kwasem azaleinowym czy mega wszechstronnym niacynamidem.

Jakie najczęstsze błędy w pielęgnacji skóry dojrzałej popełniamy?

Przede wszystkim nie doceniamy zbawiennej roli prewencji, a nie ma, podkreślam: nie ma lepszego kremu przeciwzmarszczkowego niż kremy z SPF50. Moją dewizą stało się powiedzenie „SPF codziennie jak majtki, a jeśli nie nosisz majtek, to twarz masz ubierać w SPF przez 365 dni w roku”. Innym często popełnianym błędem jest używanie bez odpowiedniej wiedzy kosmetyków ze zbyt wysokimi stężeniami składników aktywnych, które potencjalnie mogą podrażniać skórę, mam na myśli retinoidy, kwasy, niacynamid czy witaminę C. Często daje to efekt odwrotny do zamierzonego. Kolejna, choć dość kontrowersyjna kwestia dotyczy zawartości silikonów w kremach. Niestety, testując setki kremów, tylko utwierdzam się w przekonaniu, że w przypadku kremów lub balsamów do ciała w składzie muszą być silikony (np. dimetikon), ponieważ jeśli krem lub balsam ich nie ma, to ich konsystencja pozostawia wiele do życzenia.

Dodatkowo: jeśli mamy pielęgnację z silikonami, to na takiej skórze o wiele lepiej trzymają się podkłady!

Jak łączyć pielęgnację i makijaż, aby podkreślać naturalne atuty skóry dojrzałej?

Najlepszą bazą pod makijaż jest piękna, zdrowa i porządnie nawilżona skóra. W tzw. wieku eleganckim, zwłaszcza mając znaczne wiotkości i przesuszenia naskórka, rekomendowałabym unikać:

  • mocno zastygających podkładów,
  • nadmiernego pudrowania,
  • graficznych kresek,
  • czarnych kredek do oczu,
  • zbyt ciemnych brwi,
  • metalicznych cieni do powiek.

No i tak na koniec, drogie kobitki, pamiętajcie, że nasza twarz kończy się na linii biustu, więc z równą miłością traktujemy skórę twarzy, szyi i dekoltu.

Po więcej informacji zapraszam na mój Instagram – Marzena Tryfon. Tam też znajdziecie mnóstwo konkretnych kosmetyków, które u mnie się sprawdzają, no i jest to miejsce, w którym staram się odpowiadać na większość pytań.

Next article