est wiele różnych przyczyn, które mogą doprowadzić do utraty zęba. Najczęstszą z nich jest nieprawidłowa higiena jamy ustnej, która prowadzi do próchnicy i paradontozy (zapalenia przyzębia), ale może to być też wynik urazu, wady zgryzu czy niektórych schorzeń ogólnoustrojowych. Wiemy więc, że prawidłowe i regularne mycie zębów razem z nitkowaniem oraz kontrole co 6 miesięcy u stomatologa są najlepszym zabezpieczeniem dla naszych zębów. Co jednak jeśli już straciliśmy jeden lub więcej zębów?

Brak zęba to niestety początek problemów

Chociaż przy dzisiejszej technologii usunięcie zęba może być całkowicie bezbolesne, to trzeba pamiętać, żeby jak najszybciej to miejsce uzupełnić. Jest to ważne, ponieważ braki zębowe mają bardzo niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Zaczyna nam w tych miejscach zanikać kość i dziąsło, a co za tym idzie – odsłaniać się szyjki sąsiednich zębów, często powodując nadwrażliwość. Zaburza to też przeżuwanie i trawienie jedzenia, co sprzyja powstawaniu i rozwojowi dolegliwości związanych z układem pokarmowym. Pozostałe zęby są bardziej obciążone, więc zwiększa się ryzyko ich złamania lub odkruszenia, często też przekrzywiają się lub przesuwają, prowadząc do wad zgryzu. Brak zębów, szczególnie w odcinku przednim, nie wygląda też zbyt estetycznie.

Jakie są możliwości? Co wybrać?

Obecnie jest kilka różnych możliwości uzupełnienia brakujących zębów. Do najczęściej stosowanych zaliczamy protezy, mosty oraz odbudowy na implantach. Protezy są na pewno rozwiązaniem najbardziej ekonomicznym i jedynym, które jest refundowane przez NFZ (ale dopiero od 5 brakujących zębów u góry lub na dole). Niestety nie dla każdego takie uzupełnienie jest komfortowe w noszeniu, szczególnie w przypadku uzupełniania braków w dolnej szczęce.

Lepszą alternatywą są odbudowy stałe, czyli mosty i implanty. Pozwalają one funkcjonować praktycznie tak, jakbyśmy mieli swoje własne zęby. Zarówno jeśli chodzi o estetykę uśmiechu, mowę, jak i jedzenie. Niestety też mają swoje minusy. W przypadku mostów jest to konieczność szlifowania sąsiednich, często zdrowych zębów. Implanty z kolei wymagają odpowiedniej ilości kości w miejscu brakującego zęba, a jeśli jest jej mało – konieczna jest jej odbudowa. Jest to też rozwiązanie najbardziej kosztowne.

Czy o protezy i odbudowane zęby trzeba dbać?

Zdecydowanie! Prawidłowa higiena jest ważna nie tylko przy własnych zębach, ale też przy wszystkich ich uzupełnieniach. W przypadku protez przechowujmy je w nocy w suchym pojemniku – nie wkładajmy ich do wody. Myjmy je też po każdym posiłku, najlepiej używając specjalnych szczoteczek do protez i np. płynu do mycia naczyń. Nie jest zalecana pasta do zębów do ich oczyszczania, ponieważ powoduje ona matowienie protez i zwiększone przyleganie osadów. Warto raz w tygodniu skorzystać ze specjalnych preparatów do czyszczenia, a co 5 lat powinniśmy wymieniać protezy na nowe.

Jeśli chodzi o uzupełnienia stałe, czyli mosty i implanty, to dbamy o nie bardzo podobnie jak o własne zęby. Konieczne jest zarówno ich mycie szczoteczką, jak i nitkowanie. To drugie jest szczególnie ważne w przypadku mostów, ponieważ powinniśmy oczyszczać również powierzchnie pod nimi – niezależnie czy jest on na zębach własnych, czy na implantach. Tym bardziej, że nieprawidłowa higiena jest najczęstszą przyczyną utraty odbudów stałych.

Jak zacząć i jaka jest w tym rola stomatologa?

Jeśli myślimy o uzupełnieniu braków, warto zacząć od konsultacji u stomatologa – warto wybrać kogoś, kto wykonuje wszystkie wymienione wcześniej metody, ponieważ będzie on w stanie najlepiej doradzić nam, co sprawdzi się w naszym przypadku. Pamiętajmy, że niezależnie od rozwiązania, na które się zdecydujemy, konieczne są regularne kontrole co 6 miesięcy i wykonywanie higienizacji. Dzięki temu będziemy mogli wrócić do normalnego funkcjonowania i cieszyć się nowym uśmiechem przez długie lata.